« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 26 września 2017 r., imieniny Justyny, Cypriana, Euzebiusza

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Dramatyczna wiadomość warszawskiej Fundacji SOS Bokserom na portalu Facebook

Zdjęcie Emmy zamieszczone na portalu Facebook przez fundację SOS Bokserom
Na stronach Fundacji SOS Bokserom, zajmującej się bezdomnymi psami rasy bokser, nasza czytelniczka Sylwia znalazła smutną wiadomość.
"Emma błąkała się na jednej z głównych ulic Ostrołęki, była tak słaba, że się słaniała i przewracała. Ludzie przechodzili obok, czasami pogłaskali po główce i szli dalej, nikt nie zareagował, nikt się nie zainteresował tym, że bokserka powoli umiera z głodu i wyziębienia.
Emma żyje dzięki pani Marioli i jej rodzinie. Pani Mariola jako jedyna zainteresowała się bokserką, zaniosła ją do samochodu, pojechała do lecznicy po czym przywiozła do domu.
Emma nie mogła zostać u pani Marioli i została zgłoszona naszej Fundacji - bokserka przyjechała wczoraj do Warszawy późną nocą i zamieszkała w siedzibie Fundacji. Sunia była bardzo słaba i odwodniona, nie chciała nic jeść ani pić.
Emma trafiła dziś do lecznicy - zaczęła się walka o jej życie!

Opis badania:
«Z jamy ustnej bardzo nieprzyjemny gnilny zapach. Bardzo silny obrzęk śluzówki gardła, obrzęk języka, bardzo mocno przekrwiona i zaczerwieniona krtań. W gardle widoczne ogniska martwicy. Na zdjęciu RTG w projekcji AP widoczne zwężenie przełyku. Z rurki dotchawiczej pobrano wymaz do laboratorium. Sondowanie w celu wykluczenia niedrożności przebiegło bez problemu.»

Emmie pobrano krew, wyniki wskazują na bardzo silne odwodnienie i wyniszczenie organizmu. Bokserka waży niecałe 16 kg. Emma została w szpitalu do wieczora, dostawała przez cały czas kroplówki, leki przeciw bólowe i przeciw zapalne, antybiotyki. Wieczorem została przywieziona do siedziby Fundacji, gdzie dostanie kolejną kroplówkę, jutro zostanie ponownie zawieziona do szpitala.
Emma prawdopodobnie długo się błąkała i szukała pożywienia, lekarze podejrzewają, że z głodu mogła zjeść albo wypić coś silnie żrącego, co spowodowało tak silny obrzęk krtani, gardła i przełyku. Sunia nie może przełykać, więc nie jest w stanie nic zjeść ani wypić, musi dostawać kroplówki.
Pobyt Emmy w szpitalu kosztował 394 zł, Emma została uratowana w ostatniej chwili, jest bardzo zrezygnowana i smutna, prosimy o pomoc w leczeniu bokserki."


Więcej na portalu Facebook.com.

Wyświetleń: 8275
 
10:47, 15.01.2011 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

fgjg
10:15, 15.01.2011 r.
Biedna sunia gdybym widziała to napewno bym zareagowała
xXx
10:24, 15.01.2011 r.
Wielkie Podziękowanie dla tej Pani co pomogła pieskowi.
zuza
11:00, 15.01.2011 r.
Mam nadzieję że będzie wszystko dobrze. Wielkie podzękowania również
xxx
11:27, 15.01.2011 r.
jak mozna pomoc ?
xxx
11:49, 15.01.2011 r.
Bardzo lubie zwierzeta ale szkoda ze taka pomoc przychodzi dla zwierzat a nie dla potrzebujacych ludzi!
jag
11:55, 15.01.2011 r.
Zwykle zna się psy sąsiadów, znajomych, z najbliższej okolicy więc może ktoś wie czyj to pies ? Jeśli właściciele mieszkają w naszym rejonie , może sami się zgłoszą ?!
a
14:07, 15.01.2011 r.
po wtorku zawsze duzo psiakow sie blaka przyjezdzaja na rynek i puszczaja jak piesek sie znudzi
ktos
14:09, 15.01.2011 r.
tak wiem czyj to pies i ona uciekla pare dni temu i na moim osiedlu zaginal po niej slad. to pis mojego kolegi ktory ja szukal..dzwonil tak do tej lecznicy ale narazie nie mozna jej odebrac... to bardzo dobrzy ludzie i u nich napewno miala co jesc i pic.. z tym ze cos sie z nia dzialo bo nawet swojego ulubionego przysmaku i karmy nie chciala jesc.
PAWEL
14:38, 15.01.2011 r.
BRAK SLOW
PAWEL
14:42, 15.01.2011 r.
JA MIESZKAM W USA I TU NIGDY NIE WIDZIALEM BEZDOMNEGO PIESKA CZY KOTA . BO TU LUDZIE ZANIM COS SOBIE WEZMA DO DOMU TO POMYSLA A I PRAWO JEST INNE DLA TAKICH LUDZI CO PORZUCAJA ZWIERZETA .
W POLSCE BY SIE TAKIE PRAWO PRZYDALO . JAK BY TAKI BALWAN DOSTAL ZE 20 TYS KARY I DO ODSIADKI ROK ALBO 2 TO BY MU SIE ROZJASNILO W TEJ MAKOWIE
PAWEL
14:45, 15.01.2011 r.
POWINNI SIE ZABRAC ZA TYCH NA WSI BO TAM TO JUZ TRAGEDIAJEST Z TRAKTOWANIEM ZWIERZAT
15:39, 15.01.2011 r.
Szoda psa ko mugł to zrobic :angry: Bardzo ładny piesek niech wyzdrowieje
...dd...
16:52, 15.01.2011 r.
Na wsi...Drogi kolego Pawle większość psów błąkajacych sie po okolicznych wioskach to tylko i wyłącznie zasługa państwa z miasta...najpierw się chcę ślicznego małego szczeniaczka a później jak już urośnie i trzeba wychodzić z nim na spacery poświęcać dużo czasu to najlepiej wywieźć gdzieś dalej żeby nie wrócił i niech sobie radzi sam...bo na wsi mój drogi to zwierzęta są dobrze traktowane a jak się spotkałeś z czymś innym to trzeba było to zgłosić a nie wypisywać głupoty! jak nie wiesz jak jest to oszczędź sobie zbędnych komentarzy...
ktos
18:20, 15.01.2011 r.
wy macie na.je.ba.ne w glowie jak niewiecie jak to bylo i o co chodzi dokladnie to nie piszcie glupot bo zal mi was ha. pozdro z dwa razy ;]
gocha 1981
18:56, 15.01.2011 r.
LUDZIE SĄ GORSI OD ZWIERZĄT. DLACZEGO TO TAK JEST ŻE CZŁOWIEK WEŻMIE JAKIEŚ ZWIERZE POBAWI SIĘ NIM A PÓŻNIEJ NO WŁAŚNIE GDZIE PÓŻNIJ TRAFIA TAKI ZWIERZAK NA ULICE. NIE WIEM JAKIE TO TRZEBA MIEĆ SUMIENIE PRZECIEŻ TE ZWIERZETA TAK SAMO JAK MY MYSLA ,CZUJA ITD.JA MAM DWA OWCZARKI I NAWET PRZEZ GŁOWE MI TO NIE PRZECHODZI ŻEBYM KTÓREGOS WYRZUCIŁA. TAK SAMO JE TRAKTUJE JAK SWOJE DZIECI I TAK SAMO JE MOCNO KOCHAM.
O.0
19:00, 15.01.2011 r.
Penie prezent na święta.. Święta minęły prezent musiał odejść..
gocha 1981
19:02, 15.01.2011 r.
DO PANA PAWŁA :angry:JA MIESZKAM NA WSI I SUCZKA MIESZKA RAZEM Z NAMI W DFOMU A PIESEK JEST ZA OGRODZENIEM . NIE STOI NA ŻADNYM ŁAŃCUCHU CZY SZNURZE JAK U INNYCH . I NIE MYŚ ŻE LUDZIE NA WSI KATUJĄ ZWIERZETA . BO U NAS PSÓW SIE BARDZO DUZO BŁĄKA A TO ZASŁUGA LUDZI Z MIASTA ,CHOCIAŻ I DLUDZIE ZE WSI TEŻ NIE SĄ ŚWIĘTE.JAK LUDZIE MAJĄ ZWIERZTA KOCHAC JAK CZŁOWIEK Z CZŁOWIEKIEM SIE NIE NAWIDZI. I O CZYM TU WIĘCEJ MÓWIĆ
gosc
19:04, 15.01.2011 r.
az lzy cisna sie do oczu szkoda pieska naprawde wyglada na smutnego mam nadzieje ze dojdzie do zdrowia.. buziak w nosek
papa
19:50, 15.01.2011 r.
To się wysiliłeś z tym workiem :/ weź się nie ośmieszaj!!! Chyba że ratowałeś ten worek przed śmiercią głodową to w takim wypadku Brawooooo!!! :P
ja
20:16, 15.01.2011 r.
ach wy wszyscy obroncy biednych zwierzat,szczekacie jak te pieski jedni na drugich,wszyscy wiecie jak postepowac co robic a czego nie-----a TYLKO JEDNA!!!!!!!! osoba pomogla temu psu!!!??????skonczcie sie opluwac jadem!!!
;(
20:31, 15.01.2011 r.
WIECIE CO.. JA CHYBA WIDZIAŁAM WCZORAJ TEGO PIESKA.. OKOŁO DWORCA BIEGAŁA.. WOŁAŁAM JĄ ALE W OGOLE NIE REAGOWAŁA. BYŁA STRASZNIE PRZESTRASZONA I STRASZNIE CHUDA
el
22:11, 15.01.2011 r.
gdzie mozna wplacic pieniazki dla tej suczki
Sylwia
22:59, 15.01.2011 r.
Proszę wejśc na profil "Fundacja bokserom' na facebook'u, tam możecie dowiedzieć sie jak można pomóc tej suni. Nie ma numeru konta, ale jeśli napisze Pani do nich, na pewno udostępnią. Ktos napisal, że suna uciekła, myślałam, ze znajdzie się własciciel i będzie happy end.Niestety jesli sunia byla az tak zaniedbana, mam nadzieje, ze nie wroci do starych wlascicieli, a znajdzie nowy kochajacy dom. Dziekuje MO , ze daliscie znać o przypadku tej suni, moze ten przypadek uczuli nas wszystkich na los naszych bezbronnych przyjaciół.
Sylwia
23:00, 15.01.2011 r.
Przepraszam, powinno być Fundacja Sos Bokserom.
Dominik
23:56, 15.01.2011 r.
kurcze ludziska zamiast wydawać kase na jakiegoś psa te pieniądze można było wpłacić na fundacje ratuące ludziom życie
Michał
10:47, 16.01.2011 r.
brawo dla tej pani za bez interesowno pomoc wielki szacunek tacy powinnismy być!
xyz
11:08, 16.01.2011 r.
A co tam lepiej wydać te pieniądze na psa niż przeznaczyć je dla głodujące dzieci. Paranoja. Naprawdę wielka sensacja. :crying:
Amber
11:12, 16.01.2011 r.
Jest wiele fundacji pomagających ludziom, ale dlaczego tak mało mówi się o pomocy niechcianym i krzywdzonym zwierzętom?! My również możemy pomóc i wcale nie musi nas to wiele kosztować. Wystarczy przeznaczyć 1% podatku na wybrane schronisko lub adoptować zwierzaka wirtualnie (np. poprzez Stowarzyszenie NICZYJE). My nie odczujemy różnicy w portfelu, ale dla takiego psiaka możemy pomóc przetrwać. Zachęcam osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny do odwiedzenia strony stowarzyszenia NICZYJE. Są tam wszystkie informacje, jak można pomóc.
el
12:24, 16.01.2011 r.
a ty uwazasz ze tylko ludziom trzeba pomagac a psy niech zdychaja na ulicy sama mam pieska ktorego znalazlam na ulicy i chowam go juz 12 lat jest juz chory ale do konca swoich dni bedzie u mnie , jesli widze bezdomne psy zawsze przynosze im jesc pies nie umie mowic aby powiedziec ze jest glodny ale wystarczy spojrzec w jego smutne oczy widac ze bardzo cierpia
MARIA
13:31, 16.01.2011 r.
OGROMNE PODZIEKOWANIA DLA PANI MARIOLI !!! JAK NIEWIELU Z NAS ZROBIŁO BY TO SAMO..... UKŁONY I SZACUNEK.
XXXX
15:22, 16.01.2011 r.
CO WY ZA GŁUPOTY WYPISUJECIE !!! TA SUCZKA NIE JEST MŁODA, JEST STARA MA 11 LAT I JEST CHORA !! WŁAŚCIECIELE SZUKALI PSA !! I KTO BY POMYŚLAŁ ZE ZNAJDĄ JĄ W WARSZAWIE !! GŁUPOTĄ PANI MARIOLI BYŁO WYWIEZIENIE PSA I CIĄGNĄC CHOREGO PODCZAS LECZENIA W OSTROŁĘCE DO WARSZAWY !! OGŁOSZENIE O ZAGINIĘCIU PSA JEST WYSTAWIONE W OGŁOSZENIACH - ZWIERZETA W MOJA - OSTROLEKA . PL !!
skutek
16:07, 16.01.2011 r.
jakim cudem "wlascicielom"zginal pies,ktory ledwo trzymal sie na nogach??
...
16:21, 16.01.2011 r.
PIES BYŁ DOBRZE TRAKTOWANY ! ZNOSILI JĄ NA RĘKACH NA DWÓR ŻEBY ZAŁATWIŁA SWOJE POTRZEBY !
JAKIE BZDURY WIPISUJECIE NIE ZNAJĄĆ FAKTÓW ! CHAMSTWO I PROSTACTWO !
MARIA
16:27, 16.01.2011 r.
XXXX Z KOMP:IP...85.180. Bezczelność krytykować osobę, która uratowałażycie temu psu! Ratunkiem DLA EMMY BYŁA WŁAŚNIE WARSZAWA I FUNDACJA SOS BOKSEROM. A "WŁAŚCICIEL-KAT" (bo tylko tak można nazwac kogoś kto doprowadził do takich zaniedbań względem psa oraz nie wysilił się nawet na opublikowanie jakiegokolwiek ogłoszenia o "zaginięciu" jego psa) powinien się mocno zastanowic nad soboą! Brak odpowiedzialnoći, głupota!!! i brak wyobrażni - tak można podsumować człowieka, który nazywa sie właścicielem tego biednego zwierzecia. To po prostu bestialstwo!
ASDAS
16:33, 16.01.2011 r.
KTO BY CHCIAL ZOSTAWIC PSA KTÓREGO WYCHOWAŁ OD SZCZENIAKA - 11 LAT ! GŁUPOTĄ PANI M. BYŁO "NIE ZGŁOSZENIE" ZNALEZIONEGO PSA W OSTROŁĘCE DO SCHRONISKA W OSTROŁĘCE ! JA ZNAM TYCH LUDZI TO MOI SASIEDZI, PSA TRAKTOWALI JAK CZŁONKA RODZINY, BARDZO DOBRZE GO TRAKTOWALI, WYCHOWYWAŁ SIĘ Z DZIEĆMI !
...
16:38, 16.01.2011 r.
W OSTROŁĘCE JEST NIE JEDEN WETERYNARZ KTÓRY BY SIE ZAJĄŁ TYM PSEM WIEC PO CO WYWOŹIC JĄ AŻ DO WARSZAWY TO JEST 120KMJAK NIE WIECEJ OD OSTROŁEKI , PIES PEWNIE NIE PIJE ANI NIC NIE JJE Z POWODU TĘSKONTY ZA WŁAŚCICIELAMI .... pIES BYŁ SZUKANY, PO SCHRONISKACH W OSTROLECE I OKOLIC. DZIEKI MOJEJ OSTROŁECE WŁASCIECIEL DOWIEDZIAŁ SIE ZE PIES ZOSTAŁ WYWEZIONY DO W-WA
MARIA
17:18, 16.01.2011 r.
z tego samego komputera o jednym IP pod nazwami: 1)ASDAS, 2),..., 3)XXXX,4)ITD. KRyJE SIę JEDEN I TEN SAM "KOMENTATOR", KTÓRY NEGATYWNIE ODNOSI SIE DO WSPANIAŁEGO DZIAŁANIA PANI MARIOLI. MOZE NALEŻAŁOBY SPRAWDZIĆ JAKI MASZ W TYM INTERES...? MOŻE MASZ COŚ WSPÓLNEGO Z DOPROWADZENIEM PSA DO TAKIEGO TRAGICZNEGO STANU I TAKICH ZANIEDBAŃ? .... TWOJE NEGATYWNE KOMENTARZE-ZUPEŁNIE ODERWANE OD RZECZYWISTOŚCI DAJA DO MYŚLENIA...
papa
17:33, 16.01.2011 r.
Emma jest pod opieka Fundacji SSS bokserom, ul.Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa, nr konta 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000, prosimy o wsparcie z dopiskiem "leczenie Emmy"
papa
17:41, 16.01.2011 r.
nazwa fundacji brzmi SOS Bokserom, przepraszam za literowke
Wiga
19:00, 16.01.2011 r.
Po raz kolejny Fundacja uratowała życie boksiowi, który był skazany na śmierć. Chylę czoła, Pani Mariolu. Co do właściciela Emmy- nie zauważył wcześniej, ze pies zniknął?? dopiero teraz mu się przypomniało, że nie ma psa?
...
19:55, 16.01.2011 r.
Saby (emmy) szukało wiele osób, między innymi ja i bez skutku, bo ktoś sobie ją przywłaszczył i przetrzymywał w domu.Pies był w niezłej kondycji jak na staruszkę.Pani z fundacji nie potrafi określić właściwego wieku suczki , bo ma ona 11 lat.Wydaje mi się, że ktoś chciał zrobić interes na tym psie, bo jest ładny, ale nie wiedział,że to stary pies.Wiem, że właściciele od wczoraj chcą zabrać sabę do domu,ale gdy fundacja dowiedziała się o ich decyzji nie odbiera od nich telefonów i nie odpisuje na e-mail. Dla mnie jest jasne, że próbuje ktoś zarobić na Sabie.
Kasia
22:03, 16.01.2011 r.
Biedny piesek, przytulam :(
nana
22:19, 16.01.2011 r.
pies był nie u jednego weterynarza, stwierdzili oni że suczka ma około 5 lat... pies był znaleziony w tragicznym stanie wychudzony po kłaniał się chodzenie uniemożliwiały mu bardzo długie pazury ;/ weterynarz stwierdził ze pies przez miesiąc musiał nie spożywać odpowiedniej ilości pokarmu by być w takim stanie... widać jak bardzo o nią dbano... ;/ u weterynarza dowiedzieliśmy się ze już parę osób zgłaszało ze na dworze jest wygłodzona bokserka ;/ fundacja ma bardzo dużo psów pod swoją opieką. Jak na razie przez zaniedbanie i okrucieństwo właściciela jest bod stałą opieką która nie jest darmowa.... więc nie wiem w jaki sposób mają na niej zarobić. Z tego co wiem właścicielka stwierdziła ze suczka była chora i nie chciała jeść ale gdy została zapytana co dolegało suczce nie potrafiła odpowiedzieć... W internecie ani u żadnego weterynarza nie było ogłoszeń o zgonionej bokserce. Fundacja jak sama nazwa wskazuje pomaga psom, zapewne z miłą chęcią pozna właściciela by podjąć odpowiednie kroki gdyż osoba która tak okrutnie postępuje ze zwierzęciem powinna ponieść odpowiednie konsekwencje...
KB
22:35, 16.01.2011 r.
Komentarze orędownika właścicieli ( lub samego właściciela ) z IP 85.180, podszywającego się pod różne imiona utwierdzają jedynie w przekonaniu, że sunia, o ile uda się ją uratować, nie powinna już więcej mieć z nimi do czynienia. Jak wytłumaczą, że rzekomo otoczony opieką pies, głodował około miesiąca, miał zapuszczone pazury, słaniał się z wyczerpania. W jaki sposób pogodzić ich opowieści o wieku psa z zupełnie inna oceną lat suni dokonaną przez fachowca weterynarza. Twierdzą, że bokserka była leczona ( może podadzą adres przychodni weterynaryjnej ) i wynoszona na rękach. I co ? - ledwo poruszający się pies nagle raźnie umknął i nie mógł być dogoniony ? Szkoda, że nie stać ich na elementarną przyzwoitość, lub choćby wstyd przed kompromitowaniem się. Sunia miala niebywałe szczęście, że trafiła na łańcuch ludzi dobrej woli. Oby straczyło jej go i na wyzdrowienie, i na znalezienie nowego domu.
...
09:24, 17.01.2011 r.
Nie jestem właścicielem psa, ale go znam bardzo dobrze i rodzinę, w której przebywał.Ma 11 lat i nie był głodzony ani zaniedbywany.W Ostrołęce " dobrzy" ludzie trują psy i koty pod blokami,Mój pies kilka lat temu tak właśnie skończył życie i jeszcze jeden pies coli i kot sąsiadki.Taką diagnozę po sekcji postawił weterynarz z ul.Steyera.Teraz nie mam psa, bo nie chcę się oniego wykłócać z sąsiadami i nie byłoby gdzie go wyprowadzać.Nigdy nie zapomnę w jakich męczarniach umierała moja suczka,zero jedzenia i picia, konwulsje, wymioty,ślepota.Weterynarz był bezradny.Gdyby nie sekcja do głowy by mi nie przyszło,dlaczego mój pies tak zachorował."Dobrym" ostrołęczanom,szczególnie tym po 60-tce życzę dobrego samopoczucia,kiedy zamordują kolejnego psa lub kota bo sika na ich trawnik.
papa
09:54, 17.01.2011 r.
Ale o czym ty piszesz??!! Jak masz jakieś traumy z przeszłości to twoja sprawa i nie rzucaj się na ludzi którzy uratowali to psie nieszczęście. W twoich wypowiedziach całkowicie brakuje logiki :/ mówisz że pies był chory i właściciele o tym wiedzieli tylko wytłumacz jak to się stało że pies ze swoją chorobą doszedł do takiego stanu??!! Nie chce już mówić że poprzedni właściciel był bestią i znęcał się nad psem, ale obojętność i "nie leczenia psa kiedy jest chory a zostawienie go z chorobą i może sam się wykuruje a poza tym jest już stary a umrzeć na coś trzeba" to całkowity brak odpowiedzialności i taki pies wymagający dużej opieki zdrowotnej nie powinien wracać do właściciela który nie umie sobie z tym poradzić. Pies w Ostrołęce niestety już byłby martwy. Takie są fakty. W Warszawie trafił do szpitala i czuwało nad nim jednocześnie 3 weterynarzy z różnych specjalności. Wyniki były takie że jeszcze jeden dzień i sunia padłaby w strasznych męczarniach ;( zjadła coś żrącego a właściciel na to nie reagował tylko pozwalał żeby to niszczyło ją od środka więc nie wiem czy można to nazwać kochającą rodziną. dlaczego tak ją zostawili?? Może właśnie dlatego że już jest stara?? Nie wiem. Weterynarz w Ostrołęce i Weterynarz w Warszawie obaj stwierdzili że pies ma ok 5 lat a nie jedenaście. Więc może ukrywająca się osoba i podająca się jako znajoma właściciela nie wie o czym mówi i myli ją z jakimś innym psem.
...
10:04, 17.01.2011 r.
Pies ma książeczkę w lecznicy ul.Goworowska,weterynarz Antoszewski.Jego wiek jest tam udokumentowany.To weterynarz powiedział,że chudnie ze starości,bo ta rasa żyje ok.12 lat.Radzę poczytać zanim kogoś znieważysz.A lekarze, którzy określali jej wiek niech się jeszcze douczą,bo jak tak potrafią określić wiek zwierzęcia to gratuluję wiedzy.
zainteresowana
10:22, 17.01.2011 r.
potraficie sie tylko klocic,a czy ktos z Was zainteresowal sie jak czuje sie Emma,jak przebiega Jej leczenie??nie,bo po co??otoz,zaczela pic,byla dzis na dworze,zalatwila swoje potrzeby i chwile pospacerowala,zaczela interesowac sie otoczeniem i swoja tymczasowa opiekunka.za pare dni beda wyniki wymazow pobranych z gardla i krtani,jesli beda zle Emme czeka powazna operacja.i jeszcze jedno EMMA BYLA ZANIEDBANA I TO EWIDENTNA WINA LUDZI,KTORZY OSMIELILI SIE NAZWAC WLASCICIELAMI!!!mam nadzieje,ze ani Emma do nich nie wroci ani zadne inne zwierze nie trafi nigdy w ich lapy!
cz 1
11:03, 17.01.2011 r.
dziewczyno, Saba była ostatnia z miotu, szczeniaków było 9, była najmniejsza i najchudsza, dlatego właściciele chętnie przyjeli ją do Bloku.
fachowy weterynarz? pies nie jadł miesiąc?jakie 5 lat? co wy wypisujecie. Suczka ze starości nie jadła jak za młodu, a po drugie ma 11 lat, ale i nie ważyła 16 kg ludzie ! jest to udokumentowane. A ogłoszenie zostało puszczone do MO, radze lepiej poszukać, zobaczyć datę. zastanówcie sie troszkę. Psiako swoją kartę zdrowia ma na ul. Goworowskiej u Lek. Dr. Antoszewskiego, ktory sam stwierdził, że trzeba przygotować się na najgorsze, ponieważ bokserki żyją max 9 lat, a saba miała juz 11 ; / . stąd ta waga, zmniejszony apetyt psa.
Gdy Saba zagineła odrazu zostało poinformowane o tym schronisko w Kruszewie w okolicach OKI. Saba miała na Sobie obrożę z numerkiem, więc wystarczyła zaprowadzić psa do weterynarza, i on By wiedział czyj to psiako, i jak był traktowany przez tych "złych" właścicieli a nie, trzymać psa w domu a później ciągać po warszawach, zgrywając wielkodusznych.
cz 2
11:04, 17.01.2011 r.
Saba jak na swój wiek była w świetnej kondycji, często ludzie myśleli że to młody szczeniak, ładny mądry pies.Pies słaniający się na nogach nie byłby w stanie uciec, rozumiem, ale w dniu zaginięcia pies był normalny !, proste że warunki pogodowe, zwłaszcza w nocy to spowodowaly, albo "życzliwość" ludzi, stąd ten problem z przelykiem psa ! ( jak w paru komentarzach wyżej) a to że znaleziono ją w ciezkim stanie, świadczy o Tym również, że saba nigdy nic nie wzieła od obcych, nie jadła nie piła nie zbliżała się nawet.
Połowa ludzi wpisująych tu komentarze wiedzą czyj to pies i jak był traktowany...więc po co ta zawiść.
monia
11:10, 17.01.2011 r.
czy chodzi o ogłoszenie z 11 stycznia?
do Pani z FUNDACJI SOS
11:13, 17.01.2011 r.
a i jeszcze prosze przestac wypisywać te głupoty, fałszywe oskarżenia na temat właścicieli, bo pogrąża sie pani. Psa i tak odzyskam !
do monia
11:20, 17.01.2011 r.
tak
monia
11:29, 17.01.2011 r.
rzeczywiście jest ogłoszenie o wychudzonej bokserce.. ludzie czytajcie, szukajcie, dochodźcie do prawdy, a nie tylko osądzacie.. jeśli to prawda, to życzę powodzenia w odzyskaniu psa :smile:
do wszystkich
11:36, 17.01.2011 r.
Potwierdzam jest ogłoszenie ! :) życzę też odzyskania suczki !
Teraz wyszło jacy ostrołeczanie są złośliwi, zawistni, nie znajać faktów ! Szkoda gadać !
A Pani Mariola z fundacji widać jak się zna na psach i jak postępować z takimi przypadkami. Weterynarze i schroniska są też w Ostrołęce nie tylko w Warszawie.
:)
12:07, 17.01.2011 r.
Poproszę o link do ogłoszenia bo nie mogę go znaleźć w zagubionych z datą 11 stycznia. Pies został znaleziony w tym stanie dnia 9 stycznia bez obroży i numerka. Przyczyną jego choroby nie była starość.
...
12:12, 17.01.2011 r.
Pani z fundacji będzie musiała odszczekać te kalumnie o właścicielach jak prawda wyjdzie na jaw, bo są dokumenty psa.Pewnie sama go uprowadziła z Ostrołęki,by wyciągnąć kasę od naiwnych.Pies zachorował, bo pewnie napił się wody z kałuży z chemią do odśnieżania ulic.
:P
12:17, 17.01.2011 r.
w tych komentarzach nie mozna podawać linków, ale jak wejdziesz na stronie głownej w ogłoszenia - zwierzeta, napewno znajdziesz. A tu masz tą wiadomość: "Bokser
Zaginela mala suczka rasy bokser, jest chora i wychudzona. Jesli ktos widzial ja, albo wie gdzie sie znajduje prosze o kontakt. " jak znajdziesz to, to tam masz date i inne informacje
do ...
12:19, 17.01.2011 r.
racja z tą kałuża pewnie była w niej chemia
...
12:31, 17.01.2011 r.
Do IP 141.47 Pies zaginął 10 stycznia ok. 13 a ogłoszenie jest z 11.01. na Mojej Ostrołęce w kategorii zwierzęta
wolność słowa?
14:35, 17.01.2011 r.
Nie rozumiem, dlaczego usunięto mój wpis?Nie było w nim nic obraźliwego. W stosunku do innych było arcy-łagodny...
nana cz1/4
16:23, 17.01.2011 r.
Pies został znaleziony bez obroży, wychudzony i wyziębnięty nie był wstanie poruszać sie z powodu długich pazurków które podwijały sie pod łapki( takie pazury muszą rosnąć przez bardzo długi czas) Jak można psa w takim stanie zostawić samego bez obroży i opieki na mrozie (ten pies nie miał nawet grama tłuszczu same kości) przy ruchliwej ulicy brawo za odpowiedzialność. Pies został zaniesiony na rękach do weterynarza Pana Antoszewskiego (ten sam weterynarz do którego rzekomo zaprowadzała psa właścicielka od paru lat)Dziwnym trafem weterynarza nie rozpoznał psa postawi całkowicie inna diagnozę a także ustalił inny wiek psa. Pierwszą rzeczą jaka zrobił było obcięcie pazurków oczywiście jak właścicielka przyprowadzała psa były one nie do zauważenia bo Emma sobie je ukrywała...
nana cz2/4
16:37, 17.01.2011 r.
Proszę także zwrócić uwagę na zmienność wypowiedzi "właścicielki" pierwsza wersja sunia nie chciała jeść po prostu swoich ulubionych chrupków, druga wersja sunie wychudła z powodu tęsknoty i to w jakim szybkim czasie, trzecia wersja 5 letnia sunia jest już tak stara że po prostu to jest normalne że zdycha z wygłodzenia, wersja przedstawiona fundacji była tak że pani stwierdziła że pies jest leczony ale gdy został zapytana na co nie potrafiła udzielić odpowiedzi
nana cz3/4
16:40, 17.01.2011 r.
Emma nie mogła zostać u nas w domu gdyż sami mamy 2 psy (i nie prawdą jest że boksery żyją 9 lat) schronisko było równo znaczne ze skazaniem suni na śmierć gdyż pies w takim stanie nie przeżył by tam nocy jedynym ratunkiem była fundacja która postanowiła zaopiekować się bokserka , dla nas opieka i zawiezienie Emmy do domu tymczasowego też nie było łatwe wiązało to się z kosztami i pewnymi problemami związanymi z przewozem ale nikt z normalnym sercem nie skazał by takiej bidulki na śmierć. To nie dzięki właścicielce która doprowadziła psa do takiego stanu a także nie wpadła na pomysł by zostawić wiadomość u weterynarza o zagięciu psa ale dzięki fundacji sos bokserom Emma ma szanse na normalne życie
nana cz4/4
16:43, 17.01.2011 r.
Wydaje mi sie że po przeczytani mojej wypowiedzi ( a także obejrzeniu zdjęć) sami państwo stwierdzą jaką osobą musi być "właścicielka" psa i że lepiej dla Emmy będzie gdy znajdzie właściciela który jej nie będzie skazywał na takie cierpienie. Oczywiście dowodem moich słów jest zaświadczenie weterynarz o stanie i wieku psa( tego samego weterynarza do którego właścicielka uważa że przyprowadzała psa) Przerażające jest to że z powodu głupoty braku wyobraźni i okrucieństwa człowieka Emma musiała tyle wycierpieć. Mam nadzieje że jest dużo osób które trzymają kciuki za powrót słodkiej Emmy do zdrowia ;)
monia
16:54, 17.01.2011 r.
wszyscy tutaj na pewno trzymają kciuki, żeby pies wrócił do zdrowia. chociaż sytuacja jest naprawdę zawikłana, chyba tylko suczka wie jak to było naprawdę, ale niestety nic nie powie. ktokolwiek by był właścicielem i cokolwiek się działo trzymamy kciuki żeby piesek szybko wyzdrowiał :smile:
nana
16:58, 17.01.2011 r.
Interesuje mnie ile z osób kochających swoje zwierzę pozostawiło by ogłoszenie jedno zdaniowe bez zdjęcia tylko na jednej stronie internetowej ito prawie 2 dni od zaginięcia chorego zwierzęcia w zimę które nie jest w stanie się poruszać a także nie wpadło na pomysł pozostawieniu wiadomości u weterynarza już nawet nie mówię o ulotkach.... masakra ;/
papa
20:36, 17.01.2011 r.
Na stronie fundacji są nowe zdjęcia Emmy :) można zauważyć już poprawę w oczkach.Nie są już tak przeraźliwie zrezygnowane i smutne. Sunia chyba zdecydowała się nie rezygnować z życia. Jest pod czułą opieką co wyraźnie widać :) Strasznie się cieszę. W tak dobrych warunkach i przy troskliwych ludziach z fundacji szybko dojdzie do siebie. Czekam z niecierpliwością aż Emma pokaże nam jaka naprawdę potrafi być śliczna a oczka zaczną się skrzyć tą radością typową dla bokserków ;)
xxx
08:37, 18.01.2011 r.
powiem tyle ze skoro pies nie powrócił do domu po 11 latach mieszkania z właścicielem, nasuwa mi się tylko jedno:UPROWADZENIE!!! to był akt głupoty wywozić psa z rodzimego miasta... Gratuluje wyobraźni.
iza
09:32, 18.01.2011 r.
ta pani mariola to niezła kombinatorka jest. znam tę suczkę Sabę. była dobrze traktowana. ma ok 11 lat. i niech pani mariola kitu nie wciska i broniąc swojego tyłka nie zrzuca winy na właściciela. ciekawe co zrobisz jak ci dokumenty przedstawią
iza1
09:35, 18.01.2011 r.
podejżewam ze uprowadziła ją i chciała sprzedać. a ze okazało sie ze na tym nie zarobi to oddała ją do warszawy zeby tu jej nikt nie znalazł i zeby sie nie wydało. wstyd pani mariolo. zal
iza
09:37, 18.01.2011 r.
a poza tym komentarz właścicieli jest tylko jeden pani M. niech pani czyta uważnie. widać ze ta wspaniałomyślność padła komuś nie tam gdzie trzeba
siema
10:05, 18.01.2011 r.
Pani A! przestanie pani wypisywać te bzdury proszę, bo jak już wspominałem, pogrążą się pani, oczerniając innych, a zwłaszcza właścicieli, a na piesku i tak nie zarobicie :)... Te wszystkie "nana" " papa" , proszę się nie ośmieszać.
jest udokumentowane w jakim stanie piesek trafił do pierwszej przychodni, był w świetnej formie jak na 11 lat, a na Tych waszych zdjęciach wygląda jak uśpiona ;/;/( nie wiem w jakim celu, żeby pokazać jacy jesteście wielkoduszni? ) ponieważ Saba zaginęła około 10-11h a trafiła tam już w godzinach popołudniowych.Więc proszę oszczędzić sobie tego i nie mamić ludzi. :)
nana
10:55, 18.01.2011 r.
Dzisiaj zostanie wstawione zaświadczenie o stanie psa który został znaleziony w zaświadczeni znajduje się wiadomość że sunia o imieniu sabba rasy bokser ma kartę ale ostatni raz u weterynarza była w 2008 r !!!!! Mam jeszcze jedno pytanie trzeba było zostawić psa na ulicy bez właściciela w tragicznym stanie trzeba było go zostawić tam by zdechł z głodu lub pod kołami samochodu czy miał zostać oddać do schroniska by tam zamarzła.... pomyślcie zanim coś napiszecie ;/
siema
11:05, 18.01.2011 r.
radze pomyśleć nad sobą samym. pozdrawiam :) Bo i tak już Tu nikt pani nie słucha. :)
Saba całe swoje życie była i jest malutka, chudziutka. Jak już pisałem ostatnia z miotu nikt jej nie chciał dlatego całe życie taka mizerna ale za to jaka pocieszna :)., a wy wielcy znawcy 3-5 lat, nie wiadomo jakie pazurki, pies nie jadł miesiąc, tragiczni jesteście hah, żałosna jest pani i ta cała pseudo Fundacja. ;)
siema
11:06, 18.01.2011 r.
która nabiera ludzi, żeby tylko pieniążki wpłacać.
siema
11:13, 18.01.2011 r.
a to, że się zgubiła to po prostu przypadek. Małe dzieci się gubią, ludzie znikają,a że piesek zaginął to co ? był szukany, obdzwonione schroniska, nawet tam do was, do tej śmiesznej 'fundacji' gdy tylko pojawiła się informacja na temat Saby a Pani raczy pisać takie głupoty, że psem się nikt nie interesuje? brawa w pani stronę. A że ktoś bezmyślny po paru h wywiózł Ją do wwa to już gratulacje dla tej jakże wspaniałomyślnej osoby :)
Kacha
12:42, 18.01.2011 r.
Nawet nie próbuj atakować fundacji :angry: co za żałosną osobą musisz być. W życiu nie spotkałam się z taką historią. Wasze miasto musi być chyba jakieś strasznie zacofane skoro atakujecie jedną z najlepszych fundacji dla psów!!! Żal mi was strasznie i z powodu głupot na temat fundacji które piszecie mam nadzieje że Emma nie wróci do ludzi bez wyobraźni. Jaką organizacje następnie będziecie atakować?? Może coś na temat WOŚP?? Co za ciemnota :D
iza
12:50, 18.01.2011 r.
sama jestes ciemna. a ta fundacja to do du..y jest skoro nawet nie odbiera tel od właścicieli Saby. bez przesady. zal. kocham zwierzeta. jak widze jak te pseudo fundacje próbują zrobic z ludzi idiotów no to sory. cos tu niechalo. jak nieznasz faktów na temat sytuacji to sie nie wypowiadaj
iza
12:51, 18.01.2011 r.
a WOŚP bez komentarza heh
Kacha
13:05, 18.01.2011 r.
:laughing: lepiej nic już nie pisz :laughing: chyba muszę pokazać to forum znajomym takie bzdury tu się wypisuje :D haha musimy tam przyjechać :D czy osoba która okaże się że nie ma racji jest później u was ukrzyżowana albo palona na stosie :D Mam nadzieje że macie tylko dwóch przedstawicieli z takim tokiem myślenia :D Aha i mam nadzieje że chociaż trochę interesuje was stan Emmy :) Jeśli tak to wejdźcie na stronę fundacji i zobaczcie na własne oczy jak jej stan się poprawia :) No ale oczywiście to są machloje i interes :laughing: pozdrawiam osoby nie wierzące w żadną fundację ;) oby tak dalej!!! nie wspierajcie nikogo potrzebującego!!! I nie ważcie się podziękować że fundacja uratowała w szpitalu psa ;)
shado
14:37, 18.01.2011 r.
Bardzo sie cieszę , że znależli sie właściciele psa a nawet osoby mogące poświadczyć, że Emma należy do nich. Prosze zostawić na formum swoje dane/ własciciel i osoby mogące ten fakt pośwadczyć. Po uzuskaniu tych danych złoże zawiadomienie na prokurature na włąścicieli o popełnieniu przestępstwa/ zaniedbanie i znęcanie/ jeżeli jeszcze nikt tego nie zrobil.Gdy włąściciele nie zrobia tego dobrowolnie dokonam zgłoszenie tej sprawy na policje mam nadzieję że w trakcie sprawy wyjaśni się jak "11 letni pies, nie poruszający się samodzielnie, zagłodzony, zagrezybiony, odwodniony znalazł się na smietnisku:
do Kacha i shado
14:58, 18.01.2011 r.
:laughing:Śmieszna jesteś :laughing: gdyby to był twój pies inaczej byś śpiewała. A co do fundacji BANDA DE-BILI tylko potrafią pieniądze wyłudzić kosztem zwierzęcia. Zwierzęcie to nie jest karta przetargowa tylko żywa istota z uczuciami.
"Oddajcie właścicielom Sabe" a żebyś zrozumiała Emme.
do shado:
Wróć do szkoły się douczyć ;] Właściele nie popełnili przestępstwa. Fundacja popełniła przestępstwo przywłaszczenia mienia.
siema
16:41, 18.01.2011 r.
kradzież psa została zgłoszona na policje, która stwierdziła, że z Ta fundacją są same problemy, potraficie ludziom psy z posesji wynosić ! ;/ żałośni. Już zajmują się tym odpowiedni ludzie. ;))
a oskarżyć to można was, za uprowadzenie Psiaka, więc japa tam ;)
J..
17:29, 18.01.2011 r.
Jesteście żałośni!! Gdyby nie Fundacja, Emma już by nie żyła!! A właścicielka szuka rozgłosu?/ chce być sławna?? Są inne sposoby na sławę. A może jednak Emma uciekła, była źle traktowana i wykorzystała ostatnie siły, żeby uciec z patologicznego domu!! Brawo dla Fundacji, jesteście wspaniali! Najgorsze jest to, że trzeba walczyć z ludźmi, którzy nie mają serca. Emmo, jesteś teraz bezpieczna, zdrowiej Dziewczyno szybciutko...
Wolontariuszka z fundacji
17:46, 18.01.2011 r.
Faktycznie właścicielka przyjechała pod siedzibę fundacji i zażądała aby oddać jej Emme. fundacja nie zgodziła się na oddanie psa, który jest pod opieką lekarską oraz z powodu podejrzeń co do zaniedbania. Właścicielka przyjechała ponownie tym razem z policją. Policja po usłyszeniu wyjaśnienia ze strony fundacji oraz faktu że fundacja występuje z oskarżeniem przeciwko właścicielce do prokuratury za znęcanie i zaniedbanie policja postanowiła że
Emma zostanie pod opieką Fundacji do wyjaśnienia sprawy. Właścicielka musiała odjechać bez psa.
...
18:06, 18.01.2011 r.
jestem świadkiem.Dziś właścicielka fundacji przy policji powiedziała,że właściciel Saby zrobił aferę,ale to fundacja zamieściła fałszywe informacje o stanie zdrowia psa.Lekarz badający psa jeszcze w Ostrołęce,ok.4 godz. po zagubieniu się, nie potwierdził niczego poza tym,że pies był chudy i miał trochę przydługie pazury.Właściciel sam podał w ogłoszeniu,że saba jest wychudzona.W fundacji nie pokazano właścicielom psa,nawet przy policji.Policja powiedziała,że mają wiele problemów z tą fundacją,która niesłusznie oskarża ludzi o złe traktowanie swoich zwierząt.Zaden przypadek się nie potwierdził.Właściciele Saby od chwili ukazania się wiadomości o niej,czyli od soboty chcą odzyskać psa.Pani z fundacji ma z tego zyski i wykorzystuje naiwność ludzi.Wystarczy porozmawiać z ludzmi z ul.Mrówczej w Wa-wie i z policją.
kama
18:16, 18.01.2011 r.
Mało logiczne, żeby tak chory pies sam uciekł.Wygląda na to, że właściciele go porzucili, a teraz się wstydzą.To żadne novum.Ludzie porzucają stare psy albo oddają do schronisk. Emma nie uciekła.Każdy, kto ma psa, dobrze wie, że nawet najgorzej traktowany pies nie opuści właściciela, zwłaszcza jeśli jest stary, a więc przywiązany do rodziny.
.
18:37, 18.01.2011 r.
dzis o 19.50 leci program uwaga, prosze obejrzec uwaznie!!! Fundacja SOS BOKSEROM jest potrzeba miedzy innym własnie z takich powodów, ludzie znecaja sie nad zwierzatami i to powinno byc karalne juz od dawna. Nie rozumiem po co oczerniac fundacje, pomagaja i Emme uratowali od Śmierci, nie od straty łapy czy oka tylko od SMIERCI, ludzie ktorzy potepiaja fundacje rowniez powinni potepiac schroniska, gdyby nie takie miejsca co by było z tymi małymi pieszczochami? Prosze przestanie sie tu wyzywac i obrazac, sprawa jest ciezka, teraz jest potrzebne wsparcie dla obu stron, chociaz ja zajmuje miesjce po stronie FUNDACJI, wyglad suni o czyms swiadczy, ja nikogo nie oskarżam ale wiem co widze a wiedze Mała wychudzona i bardzo niedozywiona Istote ktora potrzebuje pomocy a FUNDACJA własnie to robi, pomaga Malej przezyc i własnie teraz to sie TYLKO LICZY, jesli ludzie u ktorych Emma była kochali ja a ona kochała ich to za kilka dni sprawa sie wyjasni, trzeba cierpliwosci a nie oskarzen i bluznierst, jesli kots chce komentowac moj wpis to prosze z głowa.
DO PANI Z FUNDACJI
18:40, 18.01.2011 r.
Technologia poczyniła cuda w naszych czasach, ale mogła by pani uzywać tego samego ip. a nie ukrywac sie pod wieloma adresami uwłaczając godnosci właścicicielki... tez lubie neostrade :laughing:HAHAHAHAHAHAH!
Pani z fundacji brawa za bezdenne rozumowanie i przestańcie nazywać ją "emma" ten pies ma uczucia i jedyna osobą która krzywdzi te zwierze jest fundacja. Na stronie fundacji są fałszywe dane odnośnie Saby ma 11 lat a napisali ze ma 3do5 wiec na logike, aby zaadoptować psa trzeba wpłaćić pieniądze (datek)(HAHAHA) bez wcześniejszego zapoznania sie z psem. Wniosek! fundacja zarabia na sprzedarzy uprowadzonych zwierząt i nie tylko wiec interes kwitnie przykładem jest SABA starszy juz mozna powiedzieć leciwy pies ma być sprzedany aby w niedługim czasie zejsc z tego swiata bez rodziny, która kocha, tęsknota zabija szczególnie psy. Właścicielowi gdyby zależało na uśmierceniu psa nie przyznał by sie do niego i nie wnosił sprawy do Sądu:D brawa dla pani z fundacji.
do .
18:44, 18.01.2011 r.
gdyby chcieli sie zajmować psami to by to robili z kazdym psem a nie tylko z BOKSERAMI:) mozna na tym zarobić a za kundla nikt nie zapłaci. Proste :tongue:
do .
19:00, 18.01.2011 r.
Znam właścicieli i pieska, od sczeniaka Saba była chudziutka i malutka ponieważ była ostatnia z miotu. Mieszkała w porządnej rodzinie i nigdy nie brakowało jej jedzenia. Pies ma 11 lat a nie 3 czy 4, a bokserki żyją zazwyczaj do 9, więc nie ma co się dziwić dlaczego biedulka tak wygląda. Widziałem ją w ostatnią sobotę i nie wyglądała na chorą, a wręcz przeciwnie była pełna energii. Poznałem ją po zdjęciach umieszczonych na stronie fundacji, martwi mnie to że pies nie je zapewne jest to spowodowane nieobecnością właściciela. Psy tak mają wiem o tym bo sam mam 16 letniego kundelka i kiedy nie ma nikogo w domu a pieskiem opiekują się sąsiedzi to nie chce jeść, dopiero wtedy jak ktoś z domowników wróci. Liczę na to że sprawa się szybko wyjaśni.
Agata
19:06, 18.01.2011 r.
Mam nadzieję , że sunia już nigdy nie wróci do tego ,,wspaniałego,, domu w Ostrołęce.
me
19:21, 18.01.2011 r.
A jak fundacja może zarobić na psie??? Bo nie rozumiem... sprzeda 5-letniego psa? Wyśle go do pracy za granicę czy jak? Zabraliśmy psa ze schroniska przez tą właśnie fundację i ogromnie pomogli nam z leczeniem, przewozem do nas. Co z tego mieli??? Jak niby zarobili na chorym psie?! Gdyby nie fundacja nasza boksia mogłaby nie przeżyć zimy...
Lusia
19:35, 18.01.2011 r.
Witam, postanowiłam napisać bo nie mogę patrzeć co się TUUUU wyczynia. Znam Sabę poczciwą staruszkę bokserkę, znam również rodzinę która całe swoje serce oddaje właśnie jej i nie rozumiem jednej rzeczy. Niejednokrotnie przygarniałam zabłąkane psiaki chociaż sama mam psa. Karmiłam itd. ale najpierw szukałam właścicieli .Jak można na wstępie podawać od razu nr konta i wklejać zdjęcia psa który jest pod narkozą. Każdy z nas wyglądałby jakby był jedna nogą na tamtym świecie. Pani która sugerowała obejrzenie uwagi w tvn przegięła. Program był poświecony maltretowaniu zwierząt, a nie jak przypuszczaliśmy o odnajdywaniu swoich zagubionych piesków. Najpierw proponuję zapoznać się ze szczegółami a nie od razu wywozić psa i oczerniać rodzinę!!!! Widziałam również jak fundacja na stronkach WWW bierze na litość naiwnych ludzi którzy maja dobre serca i wpłacają na konto kasę. Bardzo współczuję właścicielce Saby i jej rodzinie , doskonale wiem jak się czują. Właśnie ten przypadek jest dla programu UWAGA , więc zapraszamy do Ostrołęki.!!!!!!!
Marta
20:11, 18.01.2011 r.
Zarobić na skrajnie wykończonym psie??? Co za jełop może takie coś wogóle wymyślić... Masakra... Opłaty dla Fundacji za otrzymanie psa??? Jak się na czymś nie znacie to się nie wypowiadajcie!!! Proponuję zacząć czynny wolontariat, poznacie zasady działania Fundacji. Pies zawsze był mały i chudy??? Zawsze wyglądał jak kości obleczone skórą??? I w takim stanie miał możliwość uciec właścicielce??? Pewnie szkoda było wydać kilkaset złotych na leczenie, bo to "tylko pies". Na szczęście Fundacja nie oszczędza środków i ratuje zwierzęta za wszelką cenę! Wszystkim osobom nie znającym i oczerniającym Fundację Sos Bokserom pozostaje życzyć, aby znalazły się w takiej samej sytuacji jak ta biedna sunia
kama
20:13, 18.01.2011 r.
Biedna ta sunia, że trafiła na takich właścicieli. Nie mogła jeść, a oni spokojnie patrzyli jak głoduje?Może należało po prostu zgłosić się do lekarza i dokarmić psa kroplówką, a nie patrzeć jak powoli zdycha!
Ja i D.
20:14, 18.01.2011 r.
Masakra. Są spore rozbieżności. Proponuję nadal szukać tego 11 letniego psiaka bo musi gdzieś się błąkać. A właścicielom po roczku bez zawiasów.
Marta
20:16, 18.01.2011 r.
Tak przy okazji... Dla osób słabo kojarzących fakty... Gdyby nie reakcja Pani Marioli - sunia byłaby już po drugiej stronie... Wbijcie to sobie do małych móżdżków. I proponuję obejrzeć resztę zdjęć tego zagłodzonego psa na stronie Fundacji...
Me
20:18, 18.01.2011 r.
Pieniądze, które ludzie przekazują idą na pomoc psiakom... Sama mogę to potwierdzić na naszym przykładzie. Ludzie, co wy myślicie, że przyjemnie jest psu dawać kroplówki?! Że kroplówki, badania i wizyty u weterynarza są darmowe?
Ludzie popierający fundację podają jasne, obiektywne argumenty, podczas gdy druga strona zieje nienawiścią... Przecież normalny człowiek szuka psa tego samego dnia, ogłasza go, dzwoni po wetach itd.. zwłaszcza w taką zimę. Czy potrafilibyście zostawić swojego psa na mrozie przez 2 dni??? I to jeszcze podobno starszego psa?? Każdy człowiek szanujący, kochający zwierzęta tego samego dnia zacznie go szukać na wszelkie możliwe sposoby.
Ja
20:19, 18.01.2011 r.
Jeszcze jedna sprawa... Ciekawe czy "właścicielka" odezwałaby się gdyby pies pozostawiony bez opieki ugryzł kogoś lub spowodował wypadek...
Ja i D.
20:19, 18.01.2011 r.
Proszę wkleić do ogłoszenia fotkę Saby. Tu nie ma takiej możliwości ale w ogłoszeniach jest:) Chętnie popatrze:)
kama
20:24, 18.01.2011 r.
Kiedy czytam historie piesków z fundacji to myślę sobie, że to kolejny przykład podłych zachowań wobec zwierząt.
Stare, chore, a więc niepotrzebne...Szkoda, że właściciele zamiast wkładać energię w oczernianie ludzi dobrej woli, nie zużytkowali jej nad opiekę nad własnym psem.
Piesek pewnie rzeczywiście tęskni, ale to jest właśnie istota jego fenomenalnej wiernej natury bez granic...
Wiga
20:30, 18.01.2011 r.
Ludzie!! przeczytajcie co suni dolegało!!

Z jamy ustnej bardzo nieprzyjemny gnilny zapach. Bardzo silny obrzęk śluzówki gardła, obrzęk języka, bardzo mocno przekrwiona i zaczerwieniona krtań. W gardle widoczne ogniska martwicy. Na zdjęciu RTG w projekcji AP widoczne zwężenie przełyku. Z rurki dotchawiczej pobrano wymaz do laboratorium.

To właśnie właścicielka powinna podziękować Fundacji za uratowanie psa!! A nie obrzucać ją obelgami!! Gdyby podeszła do sprawy jak człowiek, a nie jak osoba, która wyrzuca Fundacji uratowanie życia to sprawa pewnie inaczej by się potoczyła. Pies jest teraz bezpieczny!! I ma opiekę weterynaryjną, nikt nie żałuje suni pieniążków, bo chyba właścicielka tak robiła skoro pies był w takim stanie...
kamil
20:44, 18.01.2011 r.
za oczernianie tej rodziny możecie odpowiedzieć... Już wam to załatwię. A psa oddajcie właścicielowi, znam ich osobiście i wiem co i jak.A wy co tak komentujecie zastanówcie się trochę przecież Saba jest przewlekle chora i to nie jak te pały mówią ze się czegoś najadła terują tylko na tym psie i chcą zarobić oddajcie ja i doglądajcie najwyżej a nie o takie rzeczy posądzacie. Trzeba być kre-tynem. Tak pani z fundacji :laughing:
do marty
20:47, 18.01.2011 r.
przedż się jełopie do lecznicy na goworowskiej, zapytaj o jej stan w chwili odnalezienia,jedż do a-wy na komisariat na Mrówczyńskiej i zapytaj o fundacje,a potem dyskutuj.Może przejrzysz na ślepia.Ja tam byłam wszędzie i już nie zaufam żadnej fundacji.A ta " podła" właścicielka Saby nie jednemu kundlowi ratowała życie.Weterynarze pamiętają,a wy chcecie powiedzieć,że własnego psa zagłodziła i niedbała.Na to też są świadkowie.Fundacja wybrała złą ofiarę.żegnam naiwny jełopie.A ty znalazłaś psa w ciągu 2-3 godz. ,bo właściciele ze wsparciem nie.Jeśli chcesz się o czymś wypowiadać to trzeba mieć solidną wiedzę, a nie klepać aby klepać.Może miałaś zły dzień i próbujesz sobie ulżyć.
Człowiek
21:17, 18.01.2011 r.
Widzę, że poziom bardzo wysoki.. "jełopie", "pały"... . Moi drodzy od jełopów i pał, czy Wy jak Wam zginie portfel z dokumentami, pieniędzmi i kartami ogłaszacie tak: zaginął stary portfel (tak jak właściciel ogłosił psa). Czy może: Zaginął czarny portfel z napisem "...", znaki charakterystyczne miał takie i takie.
Wiem, że to być może dla Was trudne, ale pomyślcie...
/Sympatycy fundacji nie używają obraźliwych słów, więc nie rozumiem skąd te Wasze "jełopy".
AND
22:05, 18.01.2011 r.
Włos się jeży jak czytam wasze niektóre głupie komentarze. Żeby się wypowiadać trzeba znać fakty. Znam Sabę od Szczeniaka jak i jej właścicieli. Traktowana była jak niepełnosprawny członek rodziny. Komu chciałoby się znosić i wnosić na ręku starego chorego psa na czwarte piętro? Saba nigdy sama nie oddalała się od bloku, wszyscy mieszkańcy ją znali.
Szczyt bezmyślności i głupoty wywozić do Warszawy, a szczególnie do fundacji, która wykorzystuję takie sytuację do pozyskiwania funduszy. Znam sam sytuację kiedy Hycle próbowali łapać psa z numerkiem na obroży, ponieważ płacą im za sztuki dostarczone do schroniska. A wiem co piszę, ponieważ sam finansowałem operację potrąconego przez auto bezdomnego Kundelka, w kwocie 380zł. Znając sytuację z otoczenia Saby nie wierzę w wypisywane bzdury i mam na ten temat swoje teorię.
do And
22:12, 18.01.2011 r.
A jak w takim razie wytłumaczysz fakt, że pies zanoszony na rękach zgubił się i błąkał?
I jeszcze jedno pytanie do Ciebie, jak fundacja zarabia na psach? W jaki sposób? Co może mieć z chorego psa?
Me
22:49, 18.01.2011 r.
Xyz, pójdę za Twoją radą. Jak spotkam na ulicy zagubione dziecko, które będzie się źle czuło to je zostawię, wrócę do domu i poszukam czy przypadkiem nie zginęło komuś i ewentualnie do niego wrócę...o ile będzie do kogo wracać... Dzięki xyz za świetną radę na przyszłość...
do Człowieka
23:02, 18.01.2011 r.
Pies chorował w święta B.N., a w dniu zniknięcia biegał na własnych nogach i miał się nieżle.Kto naopowiadał takich bzdur,że pies nie chodził,bo napewno nie opiekunowie.To wymysł fundacji.Widywałam psa niemalże codziennie.
xyz
23:04, 18.01.2011 r.
Nie myl faktów. Chodzi mi w tym wypadku o zwierzę. Nie o człowieka uważam że to temat z innej dziedziny.
Marta
07:33, 19.01.2011 r.
xyz.... całe szczęście Fundacja traktuje psy jak żywe stworzenia, czujace i cierpiące. Nie rozumiem, dlaczego twoim zdaniem wycieńczonego PSA można zostawić przy drodze???
siema
07:57, 19.01.2011 r.
Marta czy Ty tego nie rozumiesz, że pies był w świetnej kondycji jak na 11 lat ;) żaden wycieńczony, słaniający sie na łapkach. Normalnie chodził, biegał. ;)
Pierwsza wizyta po zaginięciu u weterynarza, jeszcze w Ostrołęce jest udokumentowana, jej stan zdrowia, wszystko na papierze, więc nie rozumiem po co te bujdy, i nastawianie ludzi, że fundacja jest TAKA dobra.(jakby była tak dobra to juz po pierwszym telefonie do nich, czyli sobota po ukazaniu się ogłoszenia z "FUNDACJI", w sprawie psa, przyjechaliby zbadać cała sprawę, jakie pies miał warunki, popytać mieszkańców osiedla, bloku a nie ukrywać sie, nie odbierać telefonów.Tak najlepiej prawda pani A !? i oczerniać ludzi na tle forum, żałosne. ;/ )
jak to powiedziała policja z WWA, "same problemy z ta fundacją, potrafią wynosić ludziom psiaki z prywatnych posesji, i oskarżać o złe traktowanie nie mając zielonego pojęcia o psie" ; /
I nie było tak, że to POLICJA postanowiła że "emma" zostanie w fundacji, Tylko nie chcieliście wpuścić ich do środka, nakazano wydać wam psa! Co nie przyniosło skutków więc sprawa już trafiła do sądu ;)
I jeszcze te żałosne komentarze jednej osoby z wielu IP. Ośmiesza się pani pani A i cała "tak wspaniałą fundację ".
siema
08:05, 19.01.2011 r.
Prosze popytać ludzi z ul.Mrówczej w Wa-wie. Co to za FUNDACJA! banda Ludzi którzy ukrywają się pod właśnie taką nazwą i naciągają ludzi na pieniążki pisząc głupoty, że piesek tak wielce chory ; / a ludzie o miękkich sercach wysyłają datki które trafiają w kieszeń fundacji a nie na Psiaka; / co się nie dziwie, jakbym widział takie niestworzone bajki też bym wysyłał ; /
zmieńcie na tej swojej stronce w końcu że pies ma 11 lat a nie 3-5 ! bierzecie na litość tych ludzi, że pies MŁODY i chory ! chory to jedynie przez was, ile razy mam pisać, że SABA nic nie zje od was, od obcych! jedynie w małych ilościach. Męczy się tam czy Wy tego nie rozumiecie ? I wypisujecie, że pies pod kroplówką, przez was, naciągając przy tym to ludzi o dobrych sercach ; /
,,,
09:35, 19.01.2011 r.
Właśnie potwierdzam,gdyby fundacja nie miała nic do ukrycia to wpuściła by policję za bramę swej okazałej willi i pokazała psa, by chociaż potwierdzić,czy napewno to jest Saba,a tego nie zrobili i od soboty nie zmienili chociażby wieku psa.Policja tam wejdzie,jak zdobędzie nakaz.
Weronika
11:01, 19.01.2011 r.
Napewno sąsiedzi fundacji nie są zadowoleni no bo przecież mają sąsiedztwo szczekających psów :) więc powiedzą wszystko żeby ich wykurzyć. Zawsze tak było jest i będzie. Sami przecież wyżej pisaliście że w bloku to potrafią otruć jakieś zwierzątko bo im przeszkadza jego sąsiedztwo :) Więc możesz już przestać gadać o mrówczej?? Naprawdę nie masz racji :) Co do weterynarzy często jest tak że no cóż piesek stary a jak państwo chcą go ratować to trzeba zapłacić ok 300 zł musi przychodzić na kroplówki itp ale ona teraz często będzie chorować no więc właściciel stwierdza że to dużo pieniążków i postanawia że może zdarzy się cud w końcu chorowała już na B.N. ;) i sama wyzdrowieje. Ja to jakoś rozumiem że czasami problem nas przerasta. Na szczęście są ludzie którzy wiedzą jak w takich sytuacjach się postępuje. Fundacje to jedyny ratunek dla takich stworzeń. Wiadomo czasami właściciel nie ma warunków na chorego pieska ;( to całkiem zrozumiałe, ale proszę przestać oczerniać fundację bo bez niej psinka była by już martwa. Czy wy tego naprawdę nie rozumiecie?? Więc wolicie teraz walczyć z fundacją i ją oczerniać zamiast się cieszyć że sunia trafiła tam gdzie dano jej szanse przeżycia??
AND
11:02, 19.01.2011 r.
Saba nie tyle jest chora, co raczej niedołężna ze starości. Szybko się męczy. Dlaczego fundacja nie stara się wyjaśnić sytuacji. Nie chcę zbadać jak do tego doszło. Przetrzymywanie psów i ściąganie z nich kasy, też sposobem na życie. Proponuję zająć się dachowcami jest, ich więcej i nie mają właścicieli. Być może Sabę wyprowadziły dzieci (obok jest szkoła), i nie miała sił wrócić, a to tylko około 200-300 metrów.
do weronika
11:44, 19.01.2011 r.
poczytaj powyzsze komentarze.
pies był w znakomitej formie jest to udokumentowane rozumiesz,
fikcja fundacji sprawia ze oczarniją psa i jego wlascicieli, Hejterzy ; /


jazda z ta fundacją, naciągacze.
...
12:50, 19.01.2011 r.
Czytam i nie mogę uwierzyć,że są ludzie którzy uważają,że po 11 latach można wyrzucić i zaniedbać psa.Uważam,że wszyscy ci ludzie właśnie sami by tak zrobili, dllatego posądzają właścicieli. Jest takie powiedzenie "sądzę innych wedle siebie" HIPOKRYCI !!!!!!!!
13:48, 19.01.2011 r.
Jacyś chorzy ludzie oczerniają najlepszą fundację pod słońcem.Współpracuję z nimi od kilku miesięcy,a także pomagam od 2 lat w TOZie jak to ktoś nazwał kundlom i dachowcom.Dla mnie nie ma różnicy,jakie to zwierze,choć z bokserami jestem sercem,bo sama mam w domu bokserkę 1,5 roczną.Wcześniej miałam 10 lat bokserkę,którą musiałam uśpić,bo była chora na białaczkę,chorowała rok czasu,rok czasu była leczona,ważyła 24kg jak odeszła(uśpiłam ją bo miała wszystko w sobie wyżarte na maxa i cierpiała).Gdyby nie zachorowała na raka ,pewnie żyłaby dłużej,boksery żyją około12-14 lat,a nie 9 jak pisze mało obeznany z rasą i niekompetentny przyjaciel rodziny.
13:54, 19.01.2011 r.
I co to za tłumaczenie,że była najmniejsza z miotu i najszczuplejsza całe życie.To mit,hodowcy już dawno od tego odeszli,ostatni piesek równie dobrze może być największy z miotu i najzdrowszy.Jeżeli pies był chudy całe życie,czy zostały przeprowadzone badania krwi,badania trzustkowe czy wątrobowe.To nie jest normalne u zdrowego psa.Moja obecna sunia jest z odzysku.Jak do mnie trafiła,ważyła 4 kg w wieku 2,5 miesiąca,choć powinna ponad 8kg ważyć.Chodziłam z nią po wetach przez 6 miesięcy co dwa dni na zastrzyki,antybiotyki i witaminy.Teraz jako 1,5 roczna sunia waży 27kg-też niby najmniejsza i najsłabsza z mioty,teraz nikt tego nie powie.
Dla właścicieli dobra wymówka-najmniejsza i najsłabsza z miotu-bzdury mówione po to,żeby nie trzeba było wydać na weta i leczenie.
14:01, 19.01.2011 r.
Jeżeli właściciele tak kochają sunię,to czy zgodzą się pokryć rachunek u weterynarza opiewający pewnie na kilkaset złotych.
Fundacja nic nie pobiera za adoptowanie psiaka.Jeżeli ktoś zgadza się na umowę adopcyjną,wizytę przed i poadopcyjną i jeżeli będzie wszystko ok,to pies trafia do nowej rodziny.Fundusze zbierane od ludzi w całości idą na leczenie,wyżywienie i utrzymanie psiaków,na wszystko fundacja ma rachunki,które zawsze musi przedstawiać w rozliczeniach.Jeżeli nowi właściciele zaproponują pokrycie części kosztów leczenia lub utrzymania psiaka,transportu i tym podobne,to dlaczego fundacja miałaby z tego rezygnować,jeżeli dzięki tym pieniądzom może ratować kolejne psiaki.SAMA ADOPCJA JEST CAŁKOWICIE BEZPŁATNA.
14:14, 19.01.2011 r.
Boksery to delikatne psy,często są alergikami,którzy całe życie muszą być na specjalistycznej karmie za grube pieniądze.To takie 30-50kg nakolanniki,które muszą mieć swojego człowieka przy sobie,w schroniskach padają z tęsknoty za człowiekiem.Do tego nie mają podszerstka i króciutką sierść,która zimą jest dla nich zabójcza. I są bardzo,ale to bardzo wierne swojej rodzinie,szczególnie suczki.
Miałam taki wypadek,że ze swoją sunią poszłam do lekarza z dziećmi(już wtedy była chora i wychudzona) jakaś dobra duszyczka odpięła moją sunię z obroży,chciała dać jej wolność od "wyrodnej" właścicielki,która ją tak źle traktowała.Po moim wyjściu z przychodni pies stał pod drzwiami,smycz wisiała 300m dalej,tam gdzie ją przypięłam.Pies na mnie czekał.
Jak wasza sunia mogła odejść na tyle daleko,że jak niby ją szukaliście i nie mogliście znaleźć i to w takim stanie.Jak można było ogłoszenia wystawić dopiero po dwóch dniach,ja to bym ogłoszenia przez całą noc pisała wszędzie ,gdzie się da,bo pewnie zasnąć bym nie mogła.I to mają być dobrzy właściciele,smacznie śpią,gdy pies zamarza na dworze gdzieś.Porażka.
Do ... IP: *.*.85.199....
14:50, 19.01.2011 r.
Dziwny jesteś . Pies w znakomitej formie ..oki , może inny bo nie SUCZKA EMMA , tak nie pies a suczka :). Poza tym czy myślisz , ze weterynarz w klinice pozwoli sobie na wystawienie fałszywych danych chorobowych o psie ?!? chyba chory jesteś , żaden lekarz ( weterynarz to też lekarz , dla twojej wiadomości ) też składa przysięgę i też dba o swoją reputację i dobre imię . Więc nie gadaj głupot że psina z Ostrołęki była w takim idealnym stanie ... bo NIE BYŁA , i wszyscy o tym doskonale wiemy , tylko MY WIEMY I PISZEMY a ty chcesz być fer w stosunku do tych pseudowłaścicieli ...a może sam nim jesteś ????
MM
15:51, 19.01.2011 r.
jakie chore tłumaczenia pies ostatni z miotu to malutki drobniutki. OGÓLNIE suczki bokserów są malutkie i drobniutkie w porównaniu do psów ale żaden pies zaliczany do ras DUŻYCH nie będzie ważył 16 kilo!! Właściciele tacy wspaniałomyślni to dlaczego suczka była wychudzona? dlazego nie zbarali jej o weta skoro była chora? Miałam już psa boksera który przeżył 13 lat również chudł i był jak to mówicie ostatni z miotu ale jak przyszedł jego czas to ważył prawie 30 kilo a nie 16! WIelcy znawcy sie znaleźli. Fundacja wam nie pasuje? Bo broni chorego psa? A może właściciele będa chcieli odzyskać psa po zapłaceniu za jego leczenie? odrazu zrezugnują
siema
17:27, 19.01.2011 r.
224.9 i mm
zapraszam, pokaże wam foteczki z każdego roku jak piesek wyglądał. :)
albo dajcie jakieś maile. Sobaczycie jak saba nie zadna emma wygladała rok czy 5 lat temu. ; /
DeDe
17:32, 19.01.2011 r.
Chore. Czytam to i to jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl. Wy, Anioły i obrońcy psów, jesteście strasznymi kłamcami i wy doskonale o tym wiecie. Czy wam nie dociera do tych pustych łbów, za przeproszeniem, że SABA
nie była źle traktowana? Popełniliście wielki błąd zabierając SABĘ, nie żadną EMMĘ. Zwykli naciągacze, jakich wielu w naszym kraju, próbujący zgrywać wspaniałomyślnych i dobrych ludzi. Nie jesteście. Kręcicie, mącicie, plątacie się w swoich wyjaśnieniach i zmyślonych bajkach. Nie mogę się doczekać, kiedy zamkną waszą fundację, na miejsce której powstanie nowa, tym razem na prawdę z myślą o POMOCY psom.
17:48, 19.01.2011 r.
To niby mieli psa zostawić w rowie,gdzie z pewnością odeszłaby z tego świata jeszcze szybciej.Zamiast dziękować,że znaleźli,że się nią zajęli i zaczęli ratować,to wy najeżdżacie.I kto tu pusty łeb ma nie będę wskazywała palcem :angry:Nikt nie twierdzi,że była źle traktowana,ale czy nie leczenie psa to dobre traktowanie?Czy dopuszczenie do tego by zaginął pies w takim stanie to dobre traktowanie?Gdyby pies był dobrze pilnowany to by tego wydarzenia w ogóle nie było,więc kto jest odpowiedzialny za zgubienie psa,tego jest wina i koniec,a nie fundacji.
DeDe
17:54, 19.01.2011 r.
W rowie, na śmietnisku, na ulicy. Zaraz padnie zdanie, że na dachu wieżowca w Ostrołęce. Zapewne wjechała tam windą. Nie bawmy się w głupie stwierdzenia typu 'a gdzie byli właściciele'. NIKOMU z tego forum na pewno nie zdarzyło się na chwilę spuścić oka z psa. Chwila moment i pies zniknął za budynkiem. To miasto, a wiadomo, że w mieście teren dookoła zabudowany :)DRODZY WŁAŚCICIELE PSÓW W OSTROŁĘCE, DO WASZEGO OBOWIĄZKU NALEŻY 24 GODZINNE PILNOWANIE PSA I CHODZENIE Z SZUFELKĄ PRZY JEGO T*YŁKU. Dzieci niech zajmą się sobą same. Aj, biedna ta wasza mała, beznadziejna fundacyjka. A waszę żałosne komentarze tym bardziej.
siema
17:58, 19.01.2011 r.
Ada saba dalej będzie w ciężkim stanie, ponieważ nie zje nic od obcych ile razy mam pisać, Stąd te kroplówki ; /

w żadnym rowie ani śmietniku wbijcie sobie do tych pustych łbów.
pies zaginął około godziny 10, a został uprowadzony w godzinach popołudniowych tego samego dnia a nie dzień lub dwa po zaginięciu. trafiła do przychodni jeszcze w Ostrołęce w normalnym stanie, więc po co wypisujesz kobieto te brednie że jej stan był ciężki. trzeba było pokazać nam psa jak byliśmy w tej "znakomitej fundacji" a nie kręcić i motać ; /
Policja od zawsze ma z wami problemy !
MM
19:28, 19.01.2011 r.
pies "uprowadzony"? może jeszcze powiesz że Ci go ukradli? Ja nie jestem z fundacji i się za nią nie wypowiadam ale jak pies wyglada tak jak wyglada i na zdjęciach widać że sama skóra i kości to świadczy tylko o właścicielach. jakos dzisiaj sprawdziłam informacje i pies je więc o co wam chodzi? zapłacicie za leczenie to może psa odzyskacie skoro tak walczycie ale nie oskarżajcie bez dowodów fundacji o której jak widać nic nie wiecie tylko mówicie ze swojej perspektywy
Anonim
19:38, 19.01.2011 r.
co ty wiesz ? był traktowany normalnie, wiem bo jestem znajomym wlascicieli a pies zawsze byl chudy mimo ze zawsze micha byla pelna. a co do fundacji...skoro ty nic o niej nie wiesz (oprocz tego co wyczytasz na tych ladnych kolorowych stronach) to sie nie wypowiadaj ok ?
!!!
20:01, 19.01.2011 r.
Poczytajcie o fundacji,Sami piszą,że ich działalność zarejestrowano jako "działalność gospodarczą".Dlatego pewnie na siedzibie tej podejrzanej fundacji nie ma nic,nawet tabliczki,skąd masz wiedzieć, czy trafiłeś pod właściwy adres.Ostrołęczanie nie są idiotami,ale krawaty to cwaniaczki,nawet na mrówkach zrobią interes.
DeDe
20:05, 19.01.2011 r.
DO MM: 'Zapłacicie za leczenie to może psa odzyskacie'.
Ah ah, jad wypływa kącikami ust, droga strażniczko dobrego imienia fundacji. Zwykłe uprowadzenie to było, a jak to inaczej nazwać? No i za uprowadzenie żądacie teraz okupu. Tragedia z wami, małe człowieczki.
DeDe
20:08, 19.01.2011 r.
Ah i jeszcze jedno. Mamy nie oskarżać fundacji. A na jakiej podstawie wy ośmielacie się oskarżać właścicieli? Skoro nic nie wiecie, to najzwyczajniej w Świecie uciszcie buźki, przytrzymajcie ręką co by kolejne oskarżenia z waszych ust nie padły.
MM
20:09, 19.01.2011 r.
Anonim a Ty masz prawo się wypowiadać? widac właściciele tylu znajomych maja a znajomi pieska szukać nie mogli? Tylko teraz pomagają? Każdy jest mocny przed monitorem ale żeby coś zrobić to "nima komu". Teraz przedstawiacie pyskówki na forum? a ja pytam się trzeci raz czy właściciele są skorzy ZAPŁACIĆ ZA LECZENIE PSA? trudno odpowiedzieć?
MM
20:13, 19.01.2011 r.
jaki okup? czytaj ze zrozumieniem wieśniaczko. bylo tyle pytan o to czemu nie byl pies u weta wczesniej i czy jesteście skorzy zaplacic czy tylko tak sie plujecie bo was sasiedzi znaja i palcami wytykaja. To że się wstydzicie teraz to jest zrozumiałe ale cierpiec pies na tym nie bedzie
MM
20:17, 19.01.2011 r.
i tak, bede oskarżać właścicieli bą są okrutni. Widać po psie do czego doprowadzili go wlasciciele.U Najchudszego psa nie widać kości miednicy a u tego tak więc sie zastanówcie.
Ja i D.
20:20, 19.01.2011 r.
Ślicznie poproszę o fotki Saby na maila.
Czekam z niecierpliwością.
Marta
20:21, 19.01.2011 r.
Siema... co za różnica jak pies wyglądał 5lat temu? Ważne do jakiego stanu został doprowadzony teraz!!!
DeDe... pies ma obowiązek chodzić w mieście na smyczy, ponadto jak ktoś nie ma czasu dopilnować psa bo ma dzieci czy inne obowiązki - to psa nie bierze!!!
Ręce opadają na te wasze prostackie teksty, nieadekwatne tłumaczenia i chore wymysły. Radzę przejść kurs nauki czytania ze zrozumieniem :wink:
Ja i D.
20:31, 19.01.2011 r.
No jakoś mi trudno uwierzyć, że pies Saba i sunia Emma to te same psineczki. Dlatego poprosiłam o fotki.
DeDe
20:34, 19.01.2011 r.
Do MM:
Wychodzi Twoja kultura i dobre wychowanie. Ja natomiast proponuję 'kurs utrzymania nerwów na wodzy'. Ciągle piszesz jacy to właściciele są okrutni. Szukali swojego psa, nie rozumiesz tego? Zdejmij klapki z oczu. Ty na pewno chodzisz za pieskiem 24/h na dobę, podcierasz mu pupcię i dajesz kawior do jedzenia.
Do Marta: Wielu właścicieli psów jakbyś nie zauważyła CZASAMI puszcza pieska ze smyczy, co by kilka ważnych potrzeb mógł załatwić. Twoj pies musi być niewolnikiem, jeżeli Go w ogole masz. Powinni Ci Go zabrać. Ah, jaka jesteś okrutna. Tragedia z wami, dziewczynki. Chyba wam zapłacili za taką ostrą obronę fundacji.
Ja i D.
20:47, 19.01.2011 r.
DeDe
Wyobraź sobie, że można wycierać psiakowi tyłek po qpie i pyszczek po jedzeniu. Ja właśnie tak robię. I wydaje mi się, że nic nienormalnego nie robię. Mój psiak obecnie chodzi tylko na smyczy bo jest agresorem. Nie odważę się go puścić bez niej. Mam wyobraźnię.
Proszę wytłumaczcie mi. Pies był znoszony ze schodów, wnoszony... wiec jakim cudem mógł się zgubić. Chuda nieporadna sunia i raptem się gubi. Czytając wpisy znajomych właścicieli i ja się zaczęłam gubić.
Marta
20:54, 19.01.2011 r.
Dede... Prowadzenie psa na smyczy w mieście to OBOWIĄZEK. A jak właściciele puszczają pieska "czasami" - mają efekty :angry:
A może wiesz coś o istnieniu długich smyczy? Tak, mam psa i biega sobie na smyczy 17mb. Nie wygląda wtedy na niezadowolonego, dodatkowo jest bezpieczny :tongue:
...
20:57, 19.01.2011 r.
Porywacze rasowych psów żądają okupu-a jednak wyszło,że chodzi o kasę.W ten sposób fundacja też zdobywa fundusze? Żałosne
DeDe
21:09, 19.01.2011 r.
Co do Twojej wyobraźni napewno nikt nie ma zastrzeżeń, czytając Twoje komentarze ;)

Do MArta: Może dopiero, gdy Twoja smycz w jakimś nieszczęsnym wypadku, przerwie się i Twoj piesek ciekawy Świata pobiegnie gdzieś, zrozumiesz, że wypadki chodzą po ludziach jak i również po psach.

Bo w tym całym zajściu chodzi tylko i wyłącznie o kasę.
Marta
21:20, 19.01.2011 r.
Dede...
O kasę??? Nie da się inaczej tego wypowiedzieć...
W d...e byłeś/aś i g...o widziałeś/aś :smile:
Me
21:44, 19.01.2011 r.
Znajomi właściciela, skoro tak się wypowiadacie jak to piesek jadł i właściciel o niego dbał, skoro TYLE wiecie o psie, to w takim razie: JAKĄ karmę jadł? Jakich przysmaków nie chciał jeść? Co lubiał? Czego nie? Jakie komendy znał?
Skoro tak rzucacie tutaj obelgami w stronę fundacji, to ja poproszę o fakty... a nie Wasze bezpodstawne oskarżenia...
I wyślijcie zdjęcia - WASZE z psem (w końcu TAK dobrze go znaliście). A gdzie zdjęcia od właściciela?
Andrzej
21:46, 19.01.2011 r.
Mam nadzieję, że suczka wróci do właścicieli, skoro tak o nią dbali i tak ją kochają. Na pewno zwrócą koszty leczenia, bo przecież, skoro tak o nią dbają, tak czy tak by je ponieśli, czyli na pewno leczyli by ją tak jak fundacja.
:wink:
Rachunki z lecznicy i za badania są na pewno do wglądu.
...
21:57, 19.01.2011 r.
Zdjęcia mogli sobie obejrzeć w fundacji,ale jeśli nie otwierają nawet bramki,to trudno z takim chamstwem rozmawiać.A jeśli nie wiedzą co ona z chęcią zje, to mają numer telefonu do właściciela.Ja wiem co jada,tylko nie wiem,czy od was w ogóle coś ruszy.Sumienie gryzie,bo Saba głoduje przez was?
Andrzej
22:01, 19.01.2011 r.
Właściciel nie musi się już martwić, bo suczka zjada wszystko co dostaje. :smile:
ktos
22:15, 19.01.2011 r.
Ty MM :
Pier.dol.ni.j sie w leb bo piszesz takielgupoty ze czytac normlanie nie mozna. co cie to interesuje czy ona jadla jakie smakolyki czy jaka karme ? jakie zna komendy i co lubi ? zakochales sie czy co jak masz psa to zajmij sie swoim psem a nie interesujesz czyjims. widac masz bardzo malo pojecia na temat psow. bo to ze on tam jest w tej calej smiesznej fundacji to nie znaczy ze z w domu glodowal albo nie mial co pic. ta klijentka poprostu go ukradla moze i chciala pomoc ale gdyby troche pomyslala to by zobaczyla ze w ogloszeniach jest informacja ze taka suczka uciekla.. a ona chyba szukala sensacji w ostrolece i chciala byc wielko duszna niestety nie wyszlo ci to Droga kobieto.. a i jeszcze jedno psy tak jak ludzie jednij maja szybko przemiane materi drodzy nie .. wiec moge cie zapewnic ze ona jadla i pila bo miala co . bo to czlonek rodziny . a ty z swoimi komentarzami strugasz tylko niby ,,psychologa '' lub weteryniarza ktorym napewno nie jestes bo byc to wiedziala/wiedzial. wiec nie wpierdzielaj sie w czyjes sprawy i pilnuj swojego nosa.. bo mysle ze tak otwarcie w oczy bys nie rozmawiala/rozmawial.
...
22:19, 19.01.2011 r.
Suczka była w bardzo dobrej rodzinie, dbali o nią i zawsze miała co jeść.
...
22:19, 19.01.2011 r.
Samotna i tęskniąca Saba zazwyczaj stoi na łapach ze spuszczonym łbem i smutnym,otępiałym wzrokiem spaniela,skierowanym w kierunku wyjścia. A właściciele jak dotąd nie przespali normalnie nawet jednej nocy,nie mogą normalnie chodzić do pracy,a dzieci się uczyć.Najbardziej szkoda psa,bo może przejść za tęczowy most fundacji,jeśli nie będzie jadł.Same kroplówki jej nie utuczą.Myślcie,co robicie,bo wasze ambicje i przekonanie o własnej nieomylności doprowadzą do tego z czego niby ją ratowaliście.
Me
22:19, 19.01.2011 r.
@ - Wiem, ale nie powiem... - wybacz, ale w te zabawy bawiłam się w przedszkolu i ta zabawa mnie już nie bawi.
Jeśli nie masz konkretnych argumentów to proszę nie obrażaj ludzi, którzy ratują życie psu bezinteresownie.
Normalny właściciel na poziomie, dziękowałby ludziom, którzy jego psa uratowali i zapewnili bezpieczeństwo, a nie obrzucał błotem... Życzę Wam żebyście nauczyli się okazywania wdzięczności, bo niestety nienawiść opanowaliście do perfekcji.
... ...
22:20, 19.01.2011 r.
Suczka miala co jesc i wszystko z nia bylo w porzadku . mam nadzieje ze wroci do wlasciciela bo napewno nigdzie jej nie bylo taak dobrze . Dbali o nia i nigdy nie chodzila glodna ani brudna . Dlatego nie wpirer ..... ac sie skoro nie wiecie jak bylo naprawde . : )
ktos
22:26, 19.01.2011 r.
wielki szacunek dla ,, ... .... " i reszty pozdro...
Me
22:26, 19.01.2011 r.
W jednym masz rację ktosiu... nie rozmawiałabym z Tobą, bo Ty nie rozmawiasz, lecz obrażasz... I zapewne w cztery oczy załatwiłbyś to na pięści... najwyraźniej nie potrafisz inaczej.
Tak, strugam weteryniarza :laughing:
Nadal nikt nie potrafi odpowiedzieć na szczegółowe pytania dotyczące psa, jedynie obrzucać błotem.
ktos
22:26, 19.01.2011 r.
TO bylo do mE _ (sprostowanie) Pier.dol.ni.j sie w leb bo piszesz takielgupoty ze czytac normlanie nie mozna. co cie to interesuje czy ona jadla jakie smakolyki czy jaka karme ? jakie zna komendy i co lubi ? zakochales sie czy co jak masz psa to zajmij sie swoim psem a nie interesujesz czyjims. widac masz bardzo malo pojecia na temat psow. bo to ze on tam jest w tej calej smiesznej fundacji to nie znaczy ze z w domu glodowal albo nie mial co pic. ta klijentka poprostu go ukradla moze i chciala pomoc ale gdyby troche pomyslala to by zobaczyla ze w ogloszeniach jest informacja ze taka suczka uciekla.. a ona chyba szukala sensacji w ostrolece i chciala byc wielko duszna niestety nie wyszlo ci to Droga kobieto.. a i jeszcze jedno psy tak jak ludzie jednij maja szybko przemiane materi drodzy nie .. wiec moge cie zapewnic ze ona jadla i pila bo miala co . bo to czlonek rodziny . a ty z swoimi komentarzami strugasz tylko niby ,,psychologa '' lub weteryniarza ktorym napewno nie jestes bo byc to wiedziala/wiedzial. wiec nie wpierdzielaj sie w czyjes sprawy i pilnuj swojego nosa.. bo mysle ze tak otwarcie w oczy bys nie rozmawiala/rozmawial.
do Me
22:32, 19.01.2011 r.
masz numer do właścicieli, to zadzwoń,grzecznie przeproś za oszczerstwa pod ich adresem,a napewno ci powiedzą co ona jadadla dobra Saby.
ktos
22:32, 19.01.2011 r.
bo ciebie to inteligentko nie powinno interesowac to nie twoj pies nie znasz rodziny wiec po co sie wypowiadasz.. ? nie nie zalatwiLA bym tego piescia bo takich ludzi jak ty to szkoda bic hehe ;d i brudzic sobie rak .. ja rozmowa bym ci to wytlumaczyla i nie strugaj cwaniaka bo raczej nim nie jestes robisz tylko z siebie posmiewisko ze chcesz ,,dobra pania" zagrac
lubie
22:32, 19.01.2011 r.
weźcie ludzie nie wkręcajcie akcji bo piesek był bardzo szanowany i bardzo jest przywiązany do właściciela .Napewno nie był wygłodzony bo kiedy go widzałem to naprawde był w bardzo dobrej formie i zadbany . OGARNIJCIE SIE ! :wink:
ktos
22:34, 19.01.2011 r.
wes dla mnie to ty smieszna jestes.. ze interesujesz sie jakie saba znala komendy i jaka karme jadla.. normalnie .. ostro pozdro dla ciebie !!!!!
Me
22:41, 19.01.2011 r.
Wskaż przynajmniej jedno moje oszczerstwo. Nikogo nie obrażam i nie wyklinam.
A gdzie ten numer do właściciela?
Dobra "ziomale" przekazujcie sobie dalej swoje "pozdro". Dalsza dyskusja z Wami nie ma sensu, nie mój poziom, zwłaszcza przeklinające na wszystkie strony kobiety... Wszystkiego dobrego i wrzućcie do swoich słowników parę miłych słów...
do Me
22:45, 19.01.2011 r.
widzisz dobroczyńco,w Ostrołęce ciemniaki nie mieszkają i wiedzą,kim jesteś,że cię boli bo pies nie chce od ciebie jeść.Mnie też boli,ale musisz to załatwić z Saby właścicielami,nie ze znajomymi-numer i adres ich masz! I jeszcze jedno było Ostrołęki od ciemniaków nie wyzywać.
...do Me
22:52, 19.01.2011 r.
Jak najbardziej twój poziom,bo sama zaczełaś,dla przypomnienia cofnij się do swoich wypowiedzi i nie udawaj,że jesteś kimś innym.
ktos
22:55, 19.01.2011 r.
tak masz racje to nie twoj poziom bo ty niemasz zadnego.. zachowujesz sie jak 3letnie dziecko ktore zawsze przy kims chce zwrocic na siebie uwage i sie popisac tylko jedno mnie zastanawia... ze ty to raczej nie masz czym sie popisac.. aciemna to sama jestes bo masz klapki na oczach i nie bron tak tej kobiety bo ona tez ma nie rowno tak jak ty... no chyba ze to ty jestes ta ,,dobra pania " bo ja gdybym znalazla piesa to tez bym wizala go do domu ale wstawila ogloszenie ze znaleziono i poszukala czy komus nie uciekl .. a ty panikaro odrazu go zawiozlas do weterynarza pewnie nawet pic mu nie dalas a teraz taka mocna jestes wes wogole.. skocz pisac jakies glupie komentarze jak z podstawowki . walnij sie w czolo bedzie ci wesolo analfabetko eheheh xD nara stad bo tylko reputacje ludziom psujesz a nic o tym nie wiesz falszywa kobieto !
gość
23:03, 19.01.2011 r.
:crying: nie mogę patrzeć na te komentarze ludzie ogarnijcie się . Czy ważniejsza jest dla was kasa niż dobro Sabci ? Ona u właścicieli ( w swoim domku) miała jak w bajce , czysto , zawsze dużo czasu spędzała na spacerach z dziecmi , jadła , piła ... Wychoudzona ? hahaha ... Ona już była stara i to dlatego ! Nie nazywajcie jej żadną EMMĄ !!!! To jest SABA ! i nikt tego nie zmieni .. ! Oddajcie tego psa właścicielom i odpuśćie sobie tą wojne ! Bo to jest śmieszne . Wyzyskiwacze ! pfff , żal mi was ! bleee ;/;/;/;/ a i jeszcze jedno zdjecie bylo robione jak byla pod narkozą i moze sie wydawać ze jej los jest taki straszny oh i ah ale w rzeczywistosci dobrze sie trzyma i nie róbcie z niej ofiary losu bo nią nie jest !! Szacunek dla właścicieli ! :)
gość
23:09, 19.01.2011 r.
"Sunia nie może przełykać, więc nie jest w stanie nic zjeść ani wypić, musi dostawać kroplówki." Ona nie moze jesc bo tęskni za domem i właścicielami ! Oddajcie ją ! ........ !!!!!!!!!
Andrzej
23:21, 19.01.2011 r.
Gościu, nie martw się już o sunię, bo już je, zjada wszystko co ma w misce.
Mam nadzieję, że wkrótce przybierze na wadze.
Właściciele nie muszą się martwić, że suczka nie je.
Jak do nich wróci pewnie będzie ważyła więcej niż 16 kg.
:smile:
haha
23:28, 19.01.2011 r.
co wy tu niektórzy wypisujecie to jest tak żałosne że aż żal d..e ściska ! jakas stara pruchwa szuka afer i rozgłosu. oddaj pani psa a nie , nie wiadomo czego Ty chcesz . Pies miał dobrze w domu , miał co jeść , miał rodzinny dom, dbali o nią jak tylko mogli ! Nigdy jej niczego nie brakowało! Napewno teskni za swoja rodzina !
Ja i D.
23:38, 19.01.2011 r.
A zdjęć jak nie było tak nie ma.
MM
08:27, 20.01.2011 r.
widać jak miał dobrze. Same nastki się wypowiadają co to pies ze starości był chudy. Ciekawe czy ludzie jak są starzy też odrazu chudną? bo wielu widziałam w dobrej formie a pies akurat wyglada na starość jak szkilet? To wy się zastanówcie wielcy obrońcy wlascicieli. Po co od razu obrażacie dobre imię fundacji? Trzeba było iść na spokojnie wyjaśnić jaka jest sytuacja albo pójść do weterynarza(u którego pies ostatnio był w 2008 roku!) a nie z mordą wyjeżdżać. Widać taka kultura wasza na wsi. U nas się rozmawia
...do MM
11:49, 20.01.2011 r.
Mam 46 lat.Znam b.dobrze sytację.Wiem,że pisze dużo ludzi w moim wieku i starsi.Neandertalczyków trudno przekonać do prawdy,więc niech się nie dziwią,że są traktowani z pogardą.Nie znasz faktów,nie masz wglądu do dokumentów pieska i nie znasz Saby,jej rodziny,to się nie wypowiadaj.Gdybać to sobie można,tylko ty nie obrażaj ludzi,to też nie zostaniesz znieważony. Wielka fundacja ! Bez szyldu na siedzibie,a interesantów przyjmuje w błocie na ulicy...KULTURA WARSZAWSKA.
...
12:12, 20.01.2011 r.
I jeszcze jedno Fundacja mogła obejrzeć dokładnie książeczkę Saby,to by zobaaczyła,że ostatnia udokumentowana wizyta była w 2009r.,a we wrześniu 2010r. była u lekarza właśnie odnośnie tego,że jje,a chudnie.Zresztą o co się kłócić-teraz Sąd wyjaśni.łaściciel powinien się domagać jeszcze przeprosin w mediach i na głownej stronie SOS bokserom przeprosin za znieważenie .
12:45, 20.01.2011 r.
Fajna lekturka! Z jednej strony Ostrołęka z ordynarnymi,obrazliwymi i niejednokrotnie zabawnymi.. w tej całej poważnej i przykrej sprawie ..wypowiedziami.
Szczególnie godne polecenia: " psy tak jak ludzie jednij maja szybko przemiane materi " :) :) :) "strugarz weteryniarza" :) :) nie mówiąć już o "starej pruchwie" :) jełopach i innych bardziej wulgarnych niż zabawnych.
Normalnie wara opada,pisząc bardziej po Waszemu ..czy Wy tam w Ostrołęce szkół nie macie? a może nauczycieli zmienić trzeba..nie wiem.Róbcie coś,bo to wstyd z taką jakością wypowiedzi "wyjeżdżać" na forum.Forma wypowiedzi tragiczna,ortografia się kłania i wstać nie może.Moje 10 letnie dziecko pisze lepiej,a tu domniemam osoby dorosłe.Fajna wizytówka dla miasta.
Z drugiej strony stolica,za którą jako tako :) nie przepadam ale Fundacji bronić będę.Tak to już jest,że wszystkie tego typu inicjatywy spotykają się również z krytyką.To jest wpisane w każdą taką działalność ..czy na rzecz pomocy ludziom czy zwierzętom, i tak to już jest, że nie należy się tym przejmować bo wtedy nie będzie siły już na nic i na nikogo.Kwestia tylko dobrej przeciwwagi,którą budują ludzie z drugiej strony "barykady" a takich na szczęście więcej i więcej.Tak samo jest z WOŚP ..a wystarczy wejść do co drugiego szpitala i zobaczyć ,dotknąć , uwierzyć w to co namacalne...cdn
12:47, 20.01.2011 r.
Tu pytanie do niedowiarków z Ostrołęki- jak dajesz jeden z drugim na tacę to wiesz na co dajesz czy udajesz że wiesz czy lepiej nie wiedzieć:) Ja wiem na co Fundacja sos bokserom przeznacza pieniądze..skądinąd ciężko zdobyte od ludzi wierzących nie tylko w tace.Na ratowanie psów skrzywdzonych przez ludzi.Dlaczego psy ? bo same sobie nie pomogą,bo nie krzywdzą tylko kochają bezwarunkowo i bezinteresownie a dostają niejednokrotnie kopniaka od "człowieka" Dlaczego boksery właśnie? bo wszystkim nie można pomóc a bokser to pies który umiera porzucony na ulicy lub w schronie.Dlaczego nie ludzie ? Odpowiedz na to pytanie to te wpisy na forum.Dlaczego staję po stronie Fundacji ? bo rozumuje logicznie to po pierwsze a po drugie wzięłam właśnie z tej fundacji boksera na warunkach tymczasowych.Pies jest u mnie i czeka na dobrego opiekuna,natomiast fundacja przesyła mi pieniądze na leczenie psa i wszelkie inne wydatki.Pytam się więc ludzi Ostrołęki -gdzie interes,biznes,wyłudzanie ? Wskaż mi jeden z drugim mądrym przy monitorze gdzie ? Proponuje odlepić 4 litery i zobaczyć czy coś pożytecznego nie można zrobić,pomóc komuś w większej potrzebie.Emma -sunia uratowana już na szczęście je,bierze od "obcych" i jakoś głęboko wierzę że jej " przemiana materii" nie jest tak szybka jak koń w galopie:) i że "weteryniarz" i te "stare pruchwy" żerujące na psie :) zrobią swoje
12:50, 20.01.2011 r.
Droga Pani właścicielko ! Psa trzeba leczyć jak chory,a starość - jeżeli taka jest- to nie choroba ! Pełna miska ok i wierzę że pełna być mogła... ALE jeżeli pies nie je z tej pełnej miski to znaczy że nie może a jak nie może to marnieje i ginie a miska wciąż pełna...no chyba że ostatni z miotu nie je ;) albo to strajk głodowy :) Jeden z wielu przyjaciół rodziny napisał,że pies od jakiegoś czasu nie jadł ! i co ? nic? starość ? Wizyta u weterynarza podobno w 2008.To nie jest dbałość o psa.Chudy i chory czy stary -jest napisane w ogłoszeniu,a tu ktoś pisze że świetnie wyglądał ??????
A jak wytłumaczyć że sunia już je i nie odmawia od niby obcych ? wyleczyła się ze starości ? i jeszcze czytam banialuki że bokser 9 lat dożywa :) Kto taką wiedzę serwuje ? Ta bida ma podobno 11 a żyje,jesc nie musi bo już siebie przeżyła.Teraz w miłości przy pełnej wiecznie misce skonać miała ? No ..na zdjęciach istotnie wygląda jakby jej już nie było.Ten pies bardzo długo nie jadł,bardzo długo ..to jest powolne konanie.To nie miejsce dla psa gdzie brak świadomości,oglądu sytuacji..jakiegoś zdrowego rozsądku
12:57, 20.01.2011 r.
Jak można patrzeć na psa tak wychudzonego i nie robić nic? jak można mieć pretensje do osoby która sunię uratowała i do ludzi którzy walczą o jej życie.Trzeba dziękować droga Pani !!! Dziękować stokrotnie !!!! Dziękować ludziom którzy z całej Polski pieniądze na leczenie wysyłają..i trzeba będzie pokryć te koszty jeżeli otrzyma Pani psa,bo ludzie nie robią przelewów na pieski które mają kochające domki,tylko na te bez domków...i Pani rozumiem za leczenie swojej kochanej suni zapłaci a pieniążki dostanie piesek bez domku.Tak trzeba..bo reakcje ma Pani dziwne co najmniej.Pies następnego dnia trafiłby do worka,taki los lepszy ?
Proponuję zakończyć post, bo z całym szacunkiem dla Ostrołęki i z nadzieją że mieszkają tam też inni ludzie...marna wizytówka tego miasta się tu objawiła.
No a jeżeli chodzi o Fundacje i ludzi wokół...to w myśl słów Młynarskiego "Róbmy swoje " bo tu już tylko ręcę i inne członki opaść mogą:)
Aha ..jeszcze się przedstawię -mam na imię Grażyna i nie ze stolycy :) ani Ostrołęki bynajmniej ale z Kędzierzyna-Kożla i jest na mapie:) Chciałam jeszcze pozdrowić Redakcję nie "MOJEJ OSTROŁĘKI" z nadzieją że pracują tam normalni ludzie i puszczą mój wpis..na którym w przeciwieństwie do wielu wpisów nie ma obelg,zwrotów niecenzuralnych ...itp Dziękuję.
...
13:05, 20.01.2011 r.
Fundacja to ludzie,którzy nie są nieomylni,tylko nie chcą się do tego przyznać.Ich przygotowanie specjalistyczne, widać po ocenie wieku Saby.Moim zdaniem,była zadbana jeśli 11 letniego psa ocenia się na młódkę od 3 do 5 lat.to wy zacznijcie samodzielnie myśleć,bo w tym kraju nie będzie lepiej.Ostrołęckieumysły mają się dobrze i nie obrażajcie kadry pedagogicznej w tym mieście.
ktos
15:12, 20.01.2011 r.
wlasnie grazynko ha xD mozna miec pretensje poniewaz teraz przez ta niby za.je.bi.sta dobra piania ktpora niby uratowala pieska wlasciciele nie moga jej odzyskac bo jakiej glupoty nagadala.
Weronika
16:05, 20.01.2011 r.
Zauważyłam pewien szczegół :) Szanowni obrońcy właściciela, sunia gubiąc się była wychudzona więc jak to jest że teraz piszecie że nie chce jeść z tęsknoty?? hmmm... trochę się kupy to nie trzyma. Dlaczego u was nie chciała jeść?? Czyżby za czymś też tęskniła?? Może za wizyta u weterynarza i zdrowiem?? Tak na jej miejscu też bym za tym tęskniła :( też chciałabym być zdrowa ale co można zrobić skoro nikt nie chce zaprowadzić do lekarza i zrobić coś aby się lepiej poczuła. Ehhh dobrze chociaż że na rękach na spacer wychodziła :D tam ostatkami sił może sama postanowiła iść do lekarza ;) Aha i uprzedzając Was abyście się nie męczyli od razu odpiszę na moje pytania.
Wyzwiska, wyzwiska... puknij się w łeb Saba miała dobrze ja żaden pies, tęskni tylko za domem....wyzwiska... uprowadzili, okup a fundacja.... dużo wyzwisk... i Pani która psa znalazła...wyzwiska. Pozdrawiam serdecznie
Zresztą proponuje wszystkim ludziom przestać zaglądać na to forum :) po co mamy ich przekonywać i tak nie zrozumieją. Niech sami ochlapują się jadem :) Lepiej wejść na stronę fundacji i zobaczyć na zdjęciach jak niesamowicie zmieniły się zoczy tej psinki. Zauważyliście że przestały być takie zrezygnowane i smutne?? Ja tak i bardzo mnie to cieszy. Ślicznie jej w tych bluzach :D
siema
16:09, 20.01.2011 r.
poczytaj powyższe komentarze, a później się wypowiadaj.
DeDe
16:18, 20.01.2011 r.
DO ME :Dobra "ziomale" przekazujcie sobie dalej swoje "pozdro". Dalsza dyskusja z Wami nie ma sensu, nie mój poziom, zwłaszcza przeklinające na wszystkie strony kobiety.. ".

Na Ciebie głupia dziewczyno to już naprawdę słów nie ma.Najpierw obrażasz wszystkich, potem piszesz iż nikogo nie obrażasz, by na koniec stwierdzić, że to nie Twój poziom. Najbardziej cięta riposta z Twojej strony Ty nie masz żadnego poziomu, tak samo jak cała ta beznadziejna Fundacja. Puknij się kilka razy w głowę, przejdz na spacer, niech mózg się przewietrzy. I nie rób z siebie wielkiego dobroczyńcy. Tragiczne są Twoje wypowiedzi, naprawdę.
DeDe
16:21, 20.01.2011 r.
Do Marta:
Proszę bardzo, kolejna PANI Z POZIOMEM. Kolejna cięta riposta.
Jesteś tylko kolejną chorą dziewczynką z obsesją na punkcie pomagania zwierzętom, które pomocy nie potrzebują. Jeżeli na prawdę chcesz pomóc zwierzętom, rusz tyłek sprzed komputera, przejedź sie po okolicznych laskach i poszukaj piesków, które naprawdę potrzebują pomocy. A swoje kieszonkowe/pensję przeznacz na jedzenie dla psów ze schronisk.
Kamila
16:42, 20.01.2011 r.
Mam 4-miesięcznego boksera. Jest szczupły, a waży 10kg. Nie wiem, co trzeba zrobić, żeby dorosły pies ważył 16kg!!! Chyba go po prostu zupełnie zaniedbać. Jeśli mój pies nie chciał jeść(a całe życie mam psy, więc mam jakieś doświadczenie) to robiłam wszystko, żeby to zmienić.Mój obecny szczeniak był strasznym niejadkiem.Zmienialiśmy mu pokarmy do skutku, a nawet karmiliśmy ręką. Wiele lat temu też miałam boksera.Miał wadę przełyku i lekarz chciał go uśpić.Karmiliśmy go po kilkanaście razy dziennie-dosłownie-bo jeśli jadł w większych ilościach to wymiotował.Siekaliśmy mu więc na małe kęski mięsko, czasem smarowaliśmy miskę, żeby się nie udusił. Wyrósł z niego piękny, potężny pies, choć był przedostatni z miotu. NIE MA DLA MNIE SŁÓW USPRAWIEDLIWIENIA DLA WŁAŚCICIELI.
Jeśli pies nie może jeść(w schronisku z tego, co czytam jakoś zaczął jeść)to robi się wszystko, żeby zaczął jeść. Jest to prawda niepodważalna.
Do Kamili ;d (Ciaf)
16:51, 20.01.2011 r.
Przeczytaj powyższe komentarze....
gość
16:57, 20.01.2011 r.
do Andrzej .
O ile wróci , jestesmy obroncami włascicieli , ponieważ sami wiemy jak to by było gdyby po 11 latach ktoś wywiózł nam psa 120km stąd ! ... Chore to jest , Czy tej fundacji aż taką satysfakcje sprawia wojna o tego psa ? Dla szpanu to robią czy co ... ? ;/ SoS haha...
Kamila
18:50, 20.01.2011 r.
Pies powinien po prostu znaleźć się w dobrych rękach.Mam mieszane uczucia co do tych właścicieli. Zaniedbali psa...Nie rozumiem , czemu fundacja zmienia psu imię po tylu latach.Czy polskie Saba jest mniej medialne od Emma? To jakaś bzdura...
Ja i D.
22:11, 20.01.2011 r.
Obiecanki-cacanki... Nie doczekałam się obiecanych fotek Saby.
Do kadry pedagogicznej. Po kropce robi się odstęp. Marna ta Wasza kadra...
22:24, 20.01.2011 r.
gościu napisałeś " ..ktoś wywiózł nam psa 120 km stąd" a ja się pytam skąd wywiózł ? z domu? z posesji? wyrwał komuś na ulicy psa ze smyczą ? ukradl ???? Czy "wywiózł" psa zaniedbanego,wygłodzonego,chorego, niedopilnowanego w stanie wycieńczenia,znalezionego na ulicy.Właściciele powinni ponieść pełną odpowiedzialność za taki stan psa + mandat za skazanie na tułaczkę.
22:31, 20.01.2011 r.
Kamila ..jeżeli psa sie znajduje na ulicy to nie wiadomo jak ten się wabi.
Wolontariusze
23:27, 20.01.2011 r.
Po Ostrołęce biega sporo bezpańskich psów,dlaczego ich nie pozbieracie? Czyżby kundle,to nie biedne,głodne i zmarznięte zwierzęta?Pani Mariolu, ma pani okazję się wykazać. Zapraszam w nocy w okolice OCK i ryneczku, o te nikt nie będzie walczył. One też mają uczucia.
Radzio
09:35, 21.01.2011 r.
ehhh...dajcie spokój już z ta wojną. Sprawa poszła do sądu. Tam się okaże kto ma racje :) Tu się zrobiło po prostu wyzywanie i powtarzanie tego samego w kółko. Ważne ze pies żyje prawda??
Kamila
12:26, 21.01.2011 r.
Dokładnie. Okazuje się, że w całej rozmowie najważniejsza jest interpunkcja i ortografia. Pomylony system wartości...
Kamila
12:36, 21.01.2011 r.
:smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile:
Pozdrowienia dla wszystkich dyskutantów i dla Saby!
16:05, 21.01.2011 r.
Witam.Sama mam pieska boksera -mix,właśnie z tej FUNDACJI SOS BOKSEROM,jeśli chodzi o to, czy fundacja zarabia na tych biednych pieskach ,to nie wydaje mi się.Mój piesek pokonał długą drogę z Zielonej Góry do Warszawy.Każdy fundacji daje tyle na ilę ich stać.A wiadomo na co te zebrane fundusze idą,na takie biedne pieski jak właśnie EMMA.Widziałam tą sunię,jest strasznie chuda.Wiadomo że właścicielka chce teraz Emme-bo jest w lepszym stanie.Mam nadzieję że jej pani nigdy nie odzyska.
Lili
20:48, 21.01.2011 r.
Co za bezczelne kłamstwa ! Ludzie !! UWAGA, SĄ TU WYPISANE SAME KŁAMSTWA, ZNAM TEGO PSA I WŁAŚCICIELI, CO ZA BEZCZELNOŚĆ ZE STRONY FUNDACJI, PO PROSTU SZOK... Bardzo zawiodłam się na niej... Właściciele SABY są wspaniali, a pies chorował już od dawna, więc proszę mi tu nie WYPISYWAĆ KŁAMSTW!
DeDe
22:32, 21.01.2011 r.
A po co tej fundacji jakieś kundelki, wszak za nie pieniędzy nie dostanie.
22:45, 21.01.2011 r.
Co wy się tak czepiacie tej fundacji,ona robi tak wiele dla tych bokserów.Wiele z nich dzięki nim żyje.Całym sercem jestem za SOS BOKSEROM.
22:55, 21.01.2011 r.
Wiele jest różnych fundacji dla zwierząt.Jedne szukają domów dla psów rasowych inne dla kundelków.Jakby nie było tych psełdo hodowli.To i mniej byłoby ,tych psiaków w schroniskach .
23:32, 21.01.2011 r.
Fundacja nie otrzymuje za psiaki żadnych pieniędzy-dlatego właśnie zwie się fundacją.Pieniądze WSZYSTKIE idą na leczenie,utrzymanie i inne wydatki związane z psami.
Mam 1,5 roczną sunię bokserkę,trzy córki i 4 koszatniczki w domu.Mam czas,żeby wychodzić z psem i go pilnować,żeby mi nie zwiał.I nigdy nie zwiał,a to jeszcze szalony szczeniak,który nie zawsze się sucha.Wcześniej miałam suczkę też bokserkę 10 lat i też nigdy mi nie zwiała,nigdy jej nie zgubiłam.Nie zaniedbuję przez to dzieci,psiak lata luzem,bo do lasu mam 200m od domu.Biega trzy razy dziennie po co najmniej pół godziny jak odrzutowiec.Młoda i zdrowa to lata,jak EMMA mogła zwiać będąc w takim stanie.Teraz je.Dziś zjadła osiem porcji w małych ilościach,bo duże porcje by jej zaszkodziły.Waży 15,65kg i ma dwie bakterie w przełyku,których nie powinno tam być,dostała na nie antybiotyk i jest coraz lepiej.
23:40, 21.01.2011 r.
Kroplówki dostawała na wzmocnienie,żeby się nie odwodniła i z lekami,bo przełyk miała tak zwężony i przeżarty,że nie mogła nawet napić się wody.Teraz już leki zaczęły działać,jest lepiej i leki dostaje doustnie,karmę z puszki je rozmoczoną wodą.
Jak pies nie je,to idzie się z nim do weterynarza,bo musi być jakiś powód ku temu.Jeżeli pies był we wrześniu 2010 nawet u weta,to od tamtej pory minęło 3 miesiące-CZY TO OD TAMTEGO CZASU PIES NIC NIE JE,BO TAK WYGLĄDA.Ja ze swoją poprzednią suczką pod koniec jej życia chodziłam do weta kilka razy w miesiącu do weta,a nie raz na kilka miesięcy.
23:51, 21.01.2011 r.
Właściciel, który chce być pewny, że jego pies do niego wróci, może kupić pieskowi adresatkę lub go zaczipować.Sama tak zrobiłam,mój pies ma 15miesięcy i jest strachliwy.Już od pazdziernika jest zaczipowany.I mam nadzieję,że kiedy kolwiek coś by się takiego stało że on by mi zaginął,to mam pewność że dzięki czipowi go odzyskam.
20:41, 22.01.2011 r.
najpierw czytam że piesek nie słaniał sie na nogach,a za chwile ze byl znoszony po schodach,to po co bylo go znosic skoro sam chodzil?
20:45, 22.01.2011 r.
dede,a za boksery ile bierze fundacja? bo ja za darmo adoptowałem.Ba nawet przywiezli mi go do domu i dostał karme za 2 stówy.
20:59, 22.01.2011 r.
Lili twierdzisz że pies chorowałod dawna,to czemu nie był leczony? skoro tak go kochali i nawet członkiem rodziny był.
21:25, 22.01.2011 r.
ktosiu,piszesz że ona jadla i pila,a kilka postów wczesniej czytam post wlaścicielki ze byla chora i dlatego nie jadla,wiec wiesz lepiej niz wlaściciele???
do fafik
12:01, 23.01.2011 r.
Nie rozumiesz ze psa se przywłaszczyli...
DeDe
12:31, 23.01.2011 r.
Fafik:
Pewnie jeszcze dali Ci 1000 zl, takie becikowe, na pieluchy dla Twojego boksera.
Zrozum, Fundacja przywłaszczyła sobie psa, na dodatek oczerniła właścicieli.
Sprawa powinna trafić do sądu nie tylko o kradzież psa ale również o te wszystkie oszczerstwa.
14:45, 23.01.2011 r.
Nie rozumiem słowa PRZYWŁASZCZYŁA,znajdując go na ulicy i lecząc?A właścicieli oczerniają sympatycy fundacji i odwrotnie Wy fundacje,sprawa oczywiscie trafiła już do sądu. Napisałeś że fundacja żąda okupu,od ciebie?
15:06, 23.01.2011 r.
Fafik,tak dalej, masz racje .Dede ma coś w głowie nie tak.Chyba nigdy nie zrozumie że fundacja chce dobrze dla Emmy.
15:12, 23.01.2011 r.
Właściciel Emmy, powinien pokryć koszta leczenia Emmy,jeśli chce sunię mieć ponownie w domu.
17:50, 23.01.2011 r.
Kacha,ale jak oddać psine komuś kto doprowadził ją do takiego stanu,rozumiem że może być stara,ale ta jej chudość to nie wina starości,mam boksera w podobnym wieku i waży 37kg,fundacja da sobie rade z opłaceniem lekarza jak zwykle dzięki ludziom dobrej woli,po za tym sprawa trafiła do sądu,wynik będzie oczywisty,nie wyobrażam sobie jej powrotu do domu,za dużo jest niejasności w wypowiedziach osób znających właścicieli jak i ich samych.Skoro właścicielka twierdzi że była leczona to na co?niewiedziała?ostatnia wizyta u weta 2 lata temu.Była znoszona po schodach,po co skoro była w świetnej formie,ba nawet im uciekła,sądze że gdyby fundacja nie wpuściła ogłoszenia na tą strone nie było by całej tej pyskówki i tych nerw.
18:05, 23.01.2011 r.
Dede,niestety mi nie dali na pieluchy,ale czytając twoje wypowiedzi stwierdzam że albo nie masz odpowiedniego wykształcenia albo jesteś strasznie ograniczony umysłowo,ale niestety niektórzy tak mają,pozdr. Cię serdecznie.
18:15, 23.01.2011 r.
Dede,ominąłem ostatnią twoją wypowiedz o kundelkach,więc moje pytanko brzmi ile za boksery biorą?
19:14, 23.01.2011 r.
FAFIK.Wiem że ta sunia,powinna zostać pod opieka fundacji,bo właśnie ona da jej ciepło,miłość,a co najważniejsze zostanie wyleczona,nakarmiona i dostanie czysta wodę.Ta właścicielka Emmy powinna mieć ,tak naprawdę zakaz posiadania w domu zwierząt.Może te koszta jakie fundacja poniosła w leczeniu Emmy,dadzą coś do myślenia tej pani i da sobie spokój z dalszą walką o Emme,a Emma jak wróci do zdrowia, znaidzie nowy i troskliwy dom,w którym będzie kochana do ostatnich dni jej życia.
DeDe
20:43, 23.01.2011 r.
Po czym stwierdzasz, że jestem ograniczona umysłowo? Tylko na tyle Cię stać? Obrażać kogoś w tak głupi i dziecinny sposób?
Brawo.
Ja również pozdrawiam Cię serdecznie, kochany gimnazjalisto.
Marta
21:08, 23.01.2011 r.
Dede po tym, że nie potrafisz inteligentnie zripostować, tylko wymyślasz jakieś dyrdymały w stylu "czy na pieluchy nie dali"... Tak odpowiadają 5-letnie dzieci
Marta
21:13, 23.01.2011 r.
Napisało do mnie Dede:"na prawdę chcesz pomóc zwierzętom, rusz tyłek sprzed komputera, przejedź sie po okolicznych laskach i poszukaj piesków, które naprawdę potrzebują pomocy. A swoje kieszonkowe/pensję przeznacz na jedzenie dla psów ze schronisk."
Tak się składa że czynnie uczestniczę w pomocy zwierzętom, zarówno fizycznie jak i finansowo. A swoje słowa skieruj najpierw do samej siebie.......
06:41, 24.01.2011 r.
Dede,przeczytaj swoje posty ze zrozumieiem tak jak i ja to zrobiłem,dojdziesz do podobego wniosku,i prosze odpowiedz mi na ostatie pytaie skoro twierdzisz żę fudacja chce okupu.
06:45, 24.01.2011 r.
I nie było moim celem obrażać Cie bo sie nie zamy ale czytając twoje wypowiedzi nic mi inego na mysl nie przyszło.
DeDe
19:42, 24.01.2011 r.
Czytając moje komentarze, uważam iż pisałam słusznie. A przede wszystkim z kulturą.
Niestety znajdą się ludzie, którzy oczywiście nie mając nic więcej do powiedzenia, napisania, zaczną sypać w czyjąś stronę wulgarne i obraźliwe słowa. Tak jak Ty to zrobiłeś. Gratuluję, ja czytając Twoje komentarze stwierdzam jedynie, że jesteś chłopczykiem próbującym wyjść z 'podniesionym czołem' z danej sytuacji. Nie wychodzi Ci to ;) a Twoje czytanie ze zrozumieniem słabo Ci wychodzi. Fundacja po prostu zabrała psa i teraz nasyła 'swoich ludzi', aby bronili jej dobrego imienia. I tak oto pojawiliście się również WY.
Co do pieniążków. Ktoś napisał, że jak właściciele chcą odzyskać psa, niech pokryją koszty leczenia to może psa odzyskają. Scenariusz niczym z filmu. 'Oddacie pieniądze, to może odzyskacie to co wasze'.
DeDe
19:46, 24.01.2011 r.
Do Marta:
NAjbardziej inteligentnie ripostujesz Ty.
Kto w ogóle pisał, że chcę kogokolwiek ripostować? Po co mi to? Jak narazie wam to NAJLEPIEJ wychodzi. Musisz dużo czadu spędzać oglądając Majewskiego.
A co takiego robisz, że tym zwierzętom pomagasz? Bo jeżeli tak jak TEN KTOŚ, kto zabrał Sabę i siłą zaciągnął w sobie tylko znanym kierunku, to lepiej zrezygnuj z takiego pomagania.
Pozdrawiam i całuski.
20:10, 24.01.2011 r.
Fundacja ie asłała nikogo,pisaie z kulturą? daleko Ci do tego,z jakiej sytuacji z podniesionym czołem? Co do kasy:posta napisała osoba nie związana z fundacją(czytanie ze zrozumieniem)a Ty wyskoczyłaś z okupem.i na koniec to właśnie fundacja wstawiła to ogłoszenie w jakimś celu a Wy na nich że psa uprowadzili.A prawda jest taka że ktoś rozpoznał psa,powiadomił właściciela i ten że osobnik ze wstydu chce odzyskać psa bo jak to członka rodziny można pożucić.I prosze poczytaj posty znajomych właścicieli i zobacz jakie wersje padają,co druga jest inna,czytaj ze zrozumieniem.
DeDe
20:47, 24.01.2011 r.
Mi daleko do tego? Poczytaj sam siebie. I dalej wyskakujesz o czytaniu ze zrozumieniem, cóż za pojazd w moją stronę, potnę się mydełkiem w płynie z tego powodu.
I taka jest właśnie prawda według Ciebie?
Gdy prawda wyjdzie na jaw, a mianowicie jak było naprawdę, przestaniesz się mądrzyć.
Jak mi wytłumaczysz to, że sami POLICJANCI mówili, że od dawna mają problem z tą fundacją? Sugerujesz, że kłamią?
A na koniec:
Czytaj ze zrozumieniem! -jako najbardziej cięta riposta w kraju.
Andrzej
23:07, 24.01.2011 r.
DeDe, gratuluje poziomu kultury! :wink:
A co w tym dziwnego, że właściciele pokryją koszty leczenia psa.
Przecież tak bardzo ją kochają, to na pewno leczyli by ją w domu i te wydatki ponieśli.
Chyba, że nie leczyliby, pomimo kochania. Tylko wtedy to kochanie staje się niewiarygodne. :wassat:
00:40, 25.01.2011 r.
DeDe,poczytaj sobie na stronie FUNDACJI,że POLICJA oddaje znalezione na ulicy i odebrane od złych ludzi,te biedne boksery.Ci właśnie ludzie je głodzili,katowali i traktowali jak worki treningowe.A to że EMMA mogła coś wypić lub zjeść, coś ze środkiem żrącym.Nie wierze w to,psy mają świetny węch.Wydaje mi się że ktoś jej wlał do pyszczka.Może ktoś chciał się Emmy pozbyć.Ale się plan nie udał. :angry:
00:47, 25.01.2011 r.
DeDe,zacznij pisać prawdę, że to ty jesteś właścicielem tej małej i chudej EMMY.Bo wszyscy wiedzą, że to ty jesteś Emmulki paniusią.
abc
08:51, 25.01.2011 r.
Jak słyszałam to nie Emma tylko SABA, jakiś zanik pamięci, Alzheimer ?
Spokój zawistni ! Ostrołęckie chamstwo, a może Warszawskie ?!
Nie wiem po co drążycie ten temat. :)
Przejrzałam cała tą strone Fundacji i nie wygląda najlepiej (psamożna zaadoptować wirtualnie, że co prosze ? Co to ma w ogóle oznaczać, żeby zaadoptować pieska to trzeba go obejrzeć zobaczyć jak się zachowuje itd. Wezme pieska wcale go nie znajac, a pozniej mi za miesciaćzdechnie niektore psy nie wygladaja na 3-5 lat tylko na starsze. :angry:)
Niech się zajmą kundelkami,ktore biegaja po ulicach.
Pomagaja schroniskom !
łysy
09:20, 25.01.2011 r.
do abc jesteś kmiotkiem przenno buraczanym i walsię od warszawki
Kacha
09:27, 25.01.2011 r.
abc,poczytaj sobie dokładnie,to zobaczysz że większość psów z fundacji ma wpisany wiek 3-5 lat., 1-2 lat.
Andrzej
09:39, 25.01.2011 r.
:laughing: :laughing: :laughing:
abc, chyba nie przejrzałeś tej strony fundacji, bo adopcja wirtualna, to zupełnie coś innego
11:12, 25.01.2011 r.
abc,czytaj ze zrozumieniem lub zajżyj do wikipedji i odszukaj znaczenia adopcja wirtualna,i wrzuć swoje zdjęcie,ocenimy ile masz :wink:
...
14:28, 25.01.2011 r.
DeDe nie jest właścicielem, ja też nie. Właściciele nie uczestniczą w waszej grze, a będąc w fundacji, byli przygotowani na pokrycie kosztów leczenia Saby. Pomyślcie sami, czy gdyby was fundacja tak opisała, a czuli byście się winni i chcieli wcześniej pozbyć się psa, starali byście się o jego odzyskanie. Ja pewnie nie !!!
DeDe
15:25, 25.01.2011 r.
Kacha.
Fundacja również próbuje odbierać pieski właścicielom siłą ;)
Do Andrzej:
Właściciele chodzili z psem do weterynarza, piesek ma książeczkę. Ludzie z tej pseudo fundacji mają wyobraźnię, co do stanu zdrowia Saby oraz jej wieku. mogliby dobry scenariusz do filmu napisać.
Kacha
15:50, 25.01.2011 r.
DeDe,myśle że mylisz się ,że siłą fundacja odbiera psy.Jeśli ktoś dobrze się opiekuje swoim psem,to po co mieli by zabierać tego zwierzaka.Pomyśl co piszesz.
Kacha
15:54, 25.01.2011 r.
DeDe,WIERZE W TO ZE TA SUNIA ZOSTANIE W FUNDACJI I ŻE BEDZIE MIAŁA NORMALNY DOM.
DeDe
15:59, 25.01.2011 r.
Ty pomyśl co piszesz.
Saba miała normalny dom.
Andrzej
16:18, 25.01.2011 r.
Tak, DeDe, ludzie z fundacji może i mają wyobraźnię, a na pewno mają pełną dokumentację medyczną suczki.
16:41, 25.01.2011 r.
piesek ma książeczke z ostatnim wpisem z 2008 roku,po za tym wiek określało 2 wetów jeden z Ostrołęki drugi z Wawy.Skoro twierdzisz że psy są odbierane siłą od właścicieli podaj chodz jeden przykład,w normalnym domu pies tak nie wygląda i nie jest to wina ani wieku ani że ostatnia z miotu
17:20, 25.01.2011 r.
Kacha,zerknąłem na Twuj e-mail i już kojaże psisko twoje i musze przyznać że kawał psiny urosło z niego a i zauważyłem na fotkach że ma kolege,czyli jak i w moim przypadku od 1 sie zaczyna:)
DeDe
17:25, 25.01.2011 r.
Nie ma sensu wam nic tłumaczyć, wy wiecie swoje NAJLEPIEJ.
To chociaż jeszcze raz jeżeli można wiedzieć, ile EMMA ma lat? Jak jest zapisane w ów dokumentacji?
17:37, 25.01.2011 r.
około 5,my wiemy swoje Ty wiesz swoje.
Andrzej
17:37, 25.01.2011 r.
DeDe, pod pojęciem dokumentacji medycznej mam na myśli wyniki badań laboratoryjnych, rtg, badania lekarskie. Obecne, czyli odkąd suczka jest pod opieką fundacji. To wszystko jest do wglądu, a wyniki mówią same za siebie.
Książeczkę zdrowia ma pewnie właściciel. Informacje tam wpisane powinny być udokumentowane w lecznicy, gdzie była leczona i szczepiona.
Kacha
19:07, 25.01.2011 r.
FAFIK,jestem ciekawa, który boksio jest Twój.A co do kolegi, to jest tymczasowo,czekamy na stały dom.
Kacha
19:17, 25.01.2011 r.
Fafik,mój junior wazy 43kg.Mała kruszynka z niego jest.Jest z nami już rok.A co najwazniejsze,to swietny czworonozny przyjaciel z niego jest. :smile:
19:48, 25.01.2011 r.
Mój,Max/pręgus formalnie od grudnia ale jeszcze ie wysłałem nic do aktualizacji,dodatkowo Kula miała sie u mnie odchudzać zmarnym skutkiem nadal 40kg,i Alia wyjechała w niedziele ale przez dwa lata spora ilość sie przewinęła.
Kacha
19:56, 25.01.2011 r.
Fafik,witam w klubie.Ja miałam Pole i Lusi, były u mnie po około 3 tygodnie, a teraz jest Dago.
20:32, 25.01.2011 r.
Heh,czyli sprawdza sie powiedzenie ze jak miało sie boksera to już zawsze sie będzie miało.Pamiętam zdj.Bzika jak był malutki taka mała futrzasta kuleczka,a tu taki okaz z niego sie zrobił.A ja wypatruje następego tym razem białego,pierwszym była Jaga i jakos do tych białych mnie ciągnie
Kacha
20:42, 25.01.2011 r.
Fafik,mam problem, który to ten Max,jak szukam to mi się wyświetlaja te za TM.
DeDe
20:54, 25.01.2011 r.
Około 5 lat?
Emma cudownie zgubiła gdzies po drodze swoje 6 lat.
5+6=11.
To takie proste działanie matematyczne, abyście zrozumieli, bo wy przecież nic nie rozumiecie oraz nic do was nie dociera.

Tak, Saba ma 11 lat.
21:00, 25.01.2011 r.
Ty też sie już gubisz i jakoś żyjesz ale gratuluje umiejętności liczenia.
kacha szukaj imienia Max/pręgus on jest wtych do adopcji pod samym koncem.
21:41, 25.01.2011 r.
Sądząc po twoich wypowiedziach to 11 macie razem.
DeDe
17:07, 26.01.2011 r.
Jak się gubię?
Doprawdy, strasznie cięty jesteś. Według mnie to Ty masz 11 lat, nawet mniej bo niczym mały dzieciak upierasz się przy swoim i nie dopuszczasz do siebie zdania innych.
A zresztą co Ty możesz wiedzieć, jesteś tylko kolejnym zakłamańcem, który próbuje wcisnąć ludziom kit nie wiedziąc nic o tej sprawie. Wiesz tyle ile przeczytałeś.
Ja i D.
17:29, 26.01.2011 r.
Obrońcy właścicieli( bo nie Saby/Emmy przecież) dzieciakami jesteście.
W dobrym domu gdzie zwierzak jest członkiem rodziny nie dochodzi do zabrania psiaka.
Bokserka nie była leczona, a po oglądnięciu fotek stwierdzam nawet, że nie dostawała jedzenia.
Przy takim wychudzeniu wypuszczać w zimę psa bez kubraka to już zupełna nieodpowiedzialność. Przecież boksery źle znoszą zimno. Nie mają podszerstka. Właściciele o tym również nie wiedzieli?

Do fafika i kachy u mnie na tymczasie jest ostatni ze strony do adopcji.
Dzięki fundacji żyje, jest leczony, operowany i szczęśliwy.
Czy tak samo wygląda Saba/Emma?
Nie sądzę.
17:33, 26.01.2011 r.
Pczytaj swoje posty od początku,w co drugim piszesz inną wersje to sie tyczy zakłamania,cięty jestem bo twierdzisz że do nas nic nie dociera.więc Co dotarło do ciebie?O Emmie wiem więcej niż Ci sie wydaje.Fundacje tworzą ludzie kturzy porozumiewają się ze sobą bardzo często więc najświeższe wiadomości są bardzo szybko rozpowszechniane.Poczytałem tylko Twoje posty i jak dla mnie tak kłamią i szybko zmieniają zdanie tylko dzieci.
Kacha
18:04, 26.01.2011 r.
Jeśli chodzi o Emme,to ja widziałam na własne oczy, to chude psisko.Widok jest straszny poza tym że jest strasznie chuda, to jeszcze ma nosek cały w optarciach.20.01.11r.Bo tego dnia mój piesio miał zabieg.
Kacha
18:17, 26.01.2011 r.
Do ,JaiD.Widziałam tego piesia,to ten co guzka w uchu miał.Jak sie czuje piesek i co najważniejsze jest bardzo wesoły.Pozdrawiam. :smile:
Kacha
18:26, 26.01.2011 r.
FAFIK.Już wiem, który to ten Max/pręgus,miasto mnie wcześniej zmyliło .A i wiem dlaczego biały boksio.Ona była śliczna,bo dowiedziałam się że biedna nie zyje.
do fafik
22:08, 26.01.2011 r.
poczytaj dziecko słownik, ewentualnie proponuję dokończyć podstawówkę.
DeDe
22:11, 26.01.2011 r.
Jaką inną wersję?
Przytocz mi. Czyżbyś zle odczytywał moje komentarze? Nie nauczyli Cię czytać i rozumieć jednocześnie?
Czytają wasze komentarze, tak wasze OBRONCY, dochodzę do wniosku iż fundację tworzą ludzie nie mający nic z niesieniem dobra dla zwierząt wspólnego. Zauważyłam, że wiadomości są wśród was przekazywane szybko, w innym wypadku nie byłoby was tu tyle.
Szkoda tylko, że wiadomości są fałszywe ;)
Najbardziej w swoich wersjach tego, w jakim stanie Saba została znaleziona gubicie się wy. Teraz dopisujecie coraz to nowe fakty, w jakobym stanie Saba miałaby się teraz znajdować. Oczywiście, zostancie przy swojej durnej wersji, że Saba ma lat 3 oraz innych głupich prawdach.
Urwaliscie się z innej planety.
Ja i D. do Kacha
22:37, 26.01.2011 r.
D. czuje się znakomicie. Na nowo pojawiają się guzki, ale według lekarza nie ma co go męczyć bo to nie przedłuży mu życia a jedynie będzie cierpiał. Wesoły bywa. Bywa też agresorem i muszę uważać w kontaktach z innymi. No, a poza tym broni mnie przed wszystkimi i wszystkim co jest w koło.
Me
19:58, 27.01.2011 r.
My też mamy boksie fundacyjną, już u nas zostanie :smile: Taka bywa jeszcze smutna często...może wspomina schroniska albo tułanie się :( Ale już zaczyna się bawić, podgryzać ;)
Kacha
20:34, 27.01.2011 r.
Me.Widze ze jest nas coraz wiecej,którzy mamy pieski z fundacji.
Ja i D.
22:24, 27.01.2011 r.
Bo te uratowane mają coś w sobie magicznego. Ten wzrok wdzieczności i bezgraniczna miłość. Ten kto nie miał z nimi do czynienia nie ma zielonego pojęcia o wierności. A D. miał taki kochany dom że wymiotował trocinami. Pewnie też go kochali i miał wspaniały dom...
Lili
13:58, 03.02.2011 r.
fafik, Saba byłe leczona od dawna, lecz jej stan zdrowia już od długiego czasu był w takim stanie, więc lepiej pomyśl zanim coś napiszesz, ja znam tego psa i ja się z nim bawiłam, więc proszę o trochę rozumu ludzie
----
15:01, 03.02.2011 r.
To ja proszę spójrz na fakty pies ostatni raz był u weterynarza w 2008 r ;)
.............
18:31, 06.02.2011 r.
"Lili @ 21:48, 21.01.2011IP: *.*.85.59
Co za bezczelne kłamstwa ! Ludzie !! UWAGA, SĄ TU WYPISANE SAME KŁAMSTWA, ZNAM TEGO PSA I WŁAŚCICIELI, CO ZA BEZCZELNOŚĆ ZE STRONY FUNDACJI, PO PROSTU SZOK... Bardzo zawiodłam się na niej... Właściciele SABY są wspaniali, a pies chorował już od dawna, więc proszę mi tu nie WYPISYWAĆ KŁAMSTW!"


Zgadzam się z tobą bo też zanm tych ludzi i zajmowali się nią bardzo dobrze.A wy jak nie widzieliscie i nie znacie to nie wypisujcie bzdur.!!
14:48, 18.03.2011 r.
Emma-sunia ,która była super traktowana przez właścicieli,którzy ją bardzo kochali i która pod ich opieką ważyła 16kg,bo nie mogła przytyć,teraz pod opieką wstrętnej i kłamliwej fundacji przybrała na wadze-waży 21kg-TO SĄ FAKTY I TEGO POWINNIŚCIE SIĘ WSZYSCY TRZYMAĆ :tongue:
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne