Niedziela, 7 czerwca 2026 r., imieniny Roberta, Wiesława, Ariadny
Ewa Mielnicka (fot. kadr Polsat)Ewa Mielnicka podczas gali Miss Supranational w Krynicy Zdroju wystąpiła w kilku kreacjach, jednak tylko jedna z nich przykuła uwagę publiczności i mediów. Chodzi o czarną suknię z bardzo dużym rozcięciem z przodu. O sprawie informuje "Fakt".
- Ewa Mielnicka na długo pozostanie zapamiętana przez polską i zagraniczną widownię gali Miss Supranational. Niestety, nie dzięki swej urodzie, a brakowi bielizny pod czarną sukienką. Głębokie rozcięcie jej sukni pokazało nie tylko zgrabne nogi, ale zupełnie golusieńkie krocze - czytamy w "Fakcie".
Czarną kreację skomentował też internauta na profilu facebookowym Ewy. - Jest pani ładna kobietą i na pewno dobre miejsce się pani należało. Jednak ta czarna kreacja to jakiś koszmar... widać było to czego nie powinno być widać - napisał.
Co na to sama Mielnicka? Celebrytka w ogóle się z tym nie zgadza. - Kreacja na żywo jest piękna, a bielizna odpowiednio skrojona była na swoim miejscu - odpowiedziała na zarzut.
Artykuł pojawił się w poniedziałkowym wydaniu "Faktu".