Środa, 20 maja 2026 r., imieniny Bazylego, Bernardyna, Bronimira
W pierwszej chwili wydaje się, że samochód przeskoczył słupki odgradzające ulicę od chodnika. Po chwili nasuwa się myśl, że jest jednak o wiele gorzej. Kierowca peugeota bezkarnie pokonał kilkadziesiąt metrów chodnikiem w centrum miasta, by wjechać pod same drzwi.
Do zdarzenia doszło we wtorek 30 sierpnia br. Przed południem przy jednym z budynków przy ul. Gorbatowa kierowca peugeota 807 zaparkował swój pojazd tuż przed samymi drzwiami wejściowymi do budynku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, że jedyna możliwa droga dojazdowa prowadzi przez przejście dla pieszych (!) i chodnik.
W sumie kierowca pojazdu musiał pokonać chodnikiem kilkadziesiąt metrów w każdą stronę. Władze miasta już kilka lat temu postanowiły utrudnić parkowanie kierowcom blokującym chodnik i kompletnie nie liczącym się z pieszymi. Jak się okazuje pomysłowość zmotoryzowanych nie ma granic.