Środa, 20 maja 2026 r., imieniny Bazylego, Bernardyna, Bronimira
Ubiegłej nocy w Damianach (gm. Czerwin) karetka nie dojechała na czas do chorego na serce.
500 metrów przed zabudowaniami utknęła w zaspie. Ratownicy nie zdążyli na ratunek. Mężczyzna zmarł - czytamy w "Tygodniku Ostrołęckim".
Wezwanie do chorego ze wsi Damiany w gminie Czerwin przyjęto o godz. 0.25 w nocy. Wysłano karetkę z dwoma ratownikami z Czerwina. 500 metrów przed zabudowaniami karetka utknęła w zaspie. Jeden z ratowników z plecakiem pobiegł przez zaspy do chorego na serce, ponad 70-letniego mężczyzny i rozpoczął jego reanimację - czytamy na portalu onet.pl.
Ratownicy wezwali też na pomoc straż pożarną, jednak nim ta dotarła, karetkę udało się wyciągnąć z zaspy przy pomocy dwóch traktorów. Ok. godz. 1.00 do Damian dojechała druga karetka z Ostrowi. Niestety, pacjent już nie żył.
Więcej w portalu onet.pl.