« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Czwartek, 24 września 2020 r., imieniny Gerarda, Teodora, Hermana

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Mamy twarde dane na temat jakości powietrza w Ostrołęce

Na terenie Ostrołęki funkcjonuje stacja pomiarowa, w której od 2015 roku prowadzone są manualne pomiary m.in. pyłu zawieszonego PM10. W odczuciu mieszkańców powietrze w mieście nie jest w najlepszej kondycji. Niestety potwierdzają to pomiary. Wyniki wielokrotnie przekraczają normy.

Stacja pomiarowa należąca do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zlokalizowana na terenie Gimnazjum nr 1 przy ul. Hallera 12 jest włączona do systemu oceny jakości powietrza w województwie mazowieckim. Służy też do wykonywania rocznych ocen jakości powietrza na Mazowszu. Są tam prowadzone manualne pomiary pyłu zawieszonego PM10, wybranych metali ciężkich oraz benzo(a)pirenu oznaczanych w pyle PM10. Pobierane są seryjnie próbki, których analiza dokonywana jest w laboratorium.

Stacja przy ul. Hallera mierzy poziom zanieczyszczeń w mieście
- Stacja pomiarowa w Ostrołęce mierzy pyły zawieszone PM10, ale metodą manualną, a nie automatyczną, z której wyniki prezentowane byłyby na bieżąco. Metoda manualna jest dokładniejsza od metody automatycznej. Ze względu na stosunkowo niskie stężenia odnotowywane w Ostrołęce oraz niewystarczającą ilość etatów do obsługi stacji, a także niewystarczające otrzymywane przez WIOŚ w Warszawie środki finansowe na zakup i utrzymanie sprzętu, nie ma planów uruchomienia w Ostrołęce pomiarów automatycznych. Pomiary takie lokalizowane są w potencjalnie najgorszych miejscach o najwyższych stężeniach. W 2015 roku były tu też mierzone pyły PM2,5, ale ze względu na niskie stężenia, nieprzekraczające normy oraz brak wystarczającej ilości sprzętu, pomiarów zaprzestano - informuje Tomasza Klech, główny specjalista z Wydziału Monitoringu Środowiska WIOŚ w Warszawie.

Nasze miasto w dużej mierze narażone jest na zanieczyszczenie ze strony dużych obiektów przemysłowych, ale też wykorzystywania w gospodarstwach domowych nieekologicznych kotłów CO. Od kilku lat, mimo podejmowanych przez ratusz uchwał zmierzających do polepszenia sytuacji, jakość powietrza nie poprawia się.

Jakość powietrza w Ostrołęce nie jest zadowalająca
Już w czerwcu 2015 roku miasto wydało dokument pt. "Założenia do planu zaopatrzenia w energię elektryczną, cieplną i gazową miasta Ostrołęki", w którym, w rozdziale dotyczącym aktualnego stanu ekologicznego miasta, napisano, że Ostrołęka jest miejscowością, w której jakość powietrza nie znajduje się w zadowalającym stanie. Głównymi źródłami zanieczyszczeń na naszym terenie, jak wskazuje źródło, są obiekty przemysłowe, lokalne kotłownie, indywidualne paleniska domowe, emitory z zakładów użyteczności publicznej, źródła transportowe, w tym emisja zanieczyszczeń występująca na niskiej wysokości, a także pylenie wtórne z osłoniętej powierzchni terenu oraz zanieczyszczenia allochtoniczne - napływające spoza terenu miasta, z kierunku zgodnego z dominującym kierunkiem wiatru.

- Występujące na terenie miasta zjawisko tzw. niskiej emisji związane jest z wykorzystywaniem w mieszkalnictwie nieekologicznych kotłów CO - źródła punktowe zanieczyszczeń. Część z tych źródeł ciepła jest wyeksploatowana, a ponadto spala się w nich tanie paliwa o niskiej jakości oraz często palne odpady - tworzywa czy gumę. Kolejnym źródłem jest emisja pochodząca z kotłowni w zakładach produkcyjnych, bądź przetwórczych. Do obiektów szczególnie uciążliwych jak i miejsc potencjalnych zagrożeń dla środowiska znajdujących się w granicach miasta Ostrołęki należą Stora Enso Poland S.A. oraz Energa Elektrownie Ostrołęka S.A. Do zagrożeń znacznie oddziałujących na stan środowiska miasta, w tym w szczególności stanu powietrza atmosferycznego, zaliczyć można również spaliny i pyły związane z ruchem drogowym. Substancje wprowadzane do powietrza przez ruch samochodowy to tlenek węgla, tlenki azotu, węglowodory, sadza, pyły zawierające metale ciężkie, m.in. ołów (emisja ze spalania w silnikach) oraz pyły gumowe (emisja na skutek tarcia opon o nawierzchnię drogi - czytamy w "Założeniach do planu zaopatrzenia w energię elektryczną, cieplną i gazową miasta Ostrołęki" na stronie urzędu miasta.

Jak dowiadujemy się z dokumentu, w rejonie Ostrołęki notowane są przekroczenia norm stężeń pyłów zawieszonych PM2,5 oraz benzo(a)pirenu, a także bardzo lokalnie, w rejonach dróg o dużym natężeniu ruchu pojazdów i słabym przewietrzaniu przekroczenia norm NO2. Stężenia dwutlenku siarki na obszarze całego województwa były niskie i stanowiły około 3 proc. poziomów dopuszczalnych. Przez szereg lat na terenie miasta wartość emitowanych stężeń pyłów zawieszonych PM10 odnotowywano na poziomie znacznie przekraczającym wartości dopuszczalne. W związku z tym samorząd podjął szereg działań mających na celu redukcję emisji z tego tytułu. Jednym z podstawowych narzędzi jakich użyto, był uchwalony w roku 2009 "Plan ochrony powietrza dla strefy miasto Ostrołęka".

Według danych WIOŚ za 2014 rok, poziom pyłów PM10 w Ostrołęce kształtował się na średnim poziomie 27,42 μg na m sześc. (mikrogram na metr sześcienny), podczas gdy norma to 40 μg/m sześc. Normy zostały wówczas przekroczone w przypadku pyłów PM2,5, który wyniósł wówczas 31,40 ng/m sześc. (nanogram na metr sześcienny) przy dopuszczalnych 25 oraz benzo(a)pirenu - 2,24, podczas gdy poziom dopuszczalny to 1 ng/m sześc. Okazuje się zatem, że znaczne przekroczenia dotyczą tych zanieczyszczeń, które obecnie nie są w Ostrołęce mierzone.

WIOŚ nie opublikował jeszcze najnowszych danych z grudnia i stycznia, jednak pomiary z końca ubiegłego roku wskazują, że sytuacja nie uległa znaczącej poprawie. Według danych zamieszczonych na stronie WIOŚ, wartości pyłów zawieszonych PM10 przekroczyły w Ostrołęce normę wielokrotnie. Na przykład w listopadzie ubiegłego roku obecność pyłu PM10 odnotowano na poziomie 82,7 μg/m sześc. Było to najwyższe stężenie w tym miesiącu. Najgorzej było w styczniu 2016 roku, kiedy to pyły PM10 zanotowano na poziomie 109 μg/m sześc przy dopuszczalnej normie 40 μg/m sześc. Tylko w tym jednym miesiącu poziom PM10 był przekroczony 15 razy, czyli średnio co drugi dzień.

Stacja w Gutach Dużych nie powie o Ostrołęce
W niedalekiej odległości od Ostrołęki funkcjonują też inne stacje pomiarowe m.in. w Gutach Dużych oraz Łomży. Nie są one jednak reprezentatywne dla naszego miasta z uwagi na, mimo wszystko, zbyt dużą odległość oraz m.in. inny zakres badań.

Obiekt w Gutach Dużych znajduje się niedaleko Różana. Jest to stacja tła regionalnego (w celu badania wpływu zanieczyszczeń na rośliny, do czego zobowiązuje Unia Europejska) i nie może być traktowana jako reprezentatywna dla miasta.

- Stacja ta ma mierzyć stężenia w jak największym oddaleniu od miast. Dokonywany jest tam pomiar pyłów PM10 metodą manualną (identyczną jak w Ostrołęce). Planowane jest wdrożenie pomiarów wskaźnikowych pyłu PM10 na stacji w Gutach Dużych w 2017 roku, ale ze względu na lokalizację (tło regionalne) oraz zastosowaną metodę pomiarową, nie należy tych wyników traktować jako reprezentatywnych dla miasta. Nie każda stacja pomiarowa wyposażona jest w komplet mierników. Jest to zależne m.in. od typu stacji i wyników stężeń na danym terenie - informuje Tomasza Klecha.

Więcej na temat smogu w Ostrołęce: Smog jest, ale w Ostrołęce go nie mierzą.

Wyświetleń: 10052
 
12:27, 10.03.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Brak komentarzy!

« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne