« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Sobota, 21 lipca 2018 r., imieniny Daniela, Dalidy, Benedykta

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Ostrołęka: 270 sześciolatków "wywinęło się" od szkoły

Fot. sxc.huFot. sxc.hu W tym roku szkolnym do klas pierwszych szkół podstawowych po raz pierwszy poszedł cały rocznik sześciolatków. W szkolnych ławkach zasiadły wspólnie z siedmiolatkami (urodzonymi w drugiej połowie 2008 r.) oraz z tymi, które rok temu uznano za niegotowe na szkołę.

Ustawa od początku budziła oburzenie wśród dużej części rodziców, którzy uważają, że nie każde sześcioletnie dziecko jest na tyle samodzielne, by dało sobie radę w szkole. Jednak ustawowy obowiązek szkolny można ominąć. Odroczenie w tej sprawie może wydać dziecku poradnia psychologiczno-pedagogiczna pod warunkiem, że negatywnie przejdzie test dojrzałości szkolnej.

Z informacji podanych przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Ostrołęce wynika, że w tym roku na terenie miasta sporo rodziców sześciolatków starało się o odroczenie rozpoczęcia przez ich pociechy nauki w I klasie.

- Do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Ostrołęce wpłynęło 350 wniosków o zbadanie dojrzałości szkolnej sześciolatków z terenu miasta. Placówka wydała do końca sierpnia 2015 r. 270 opinii w sprawie odroczenia rozpoczęcia obowiązku szkolnego - poinformowała nas Sylwia Krawczyk, pedagog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Ostrołęce.

Powody odroczeń były bardzo różne i nie da się ich uogólnić.

- Kryteria mogące być podstawą do odroczenia dziecka są ustalone w oparciu o osiągnięcia rozwojowe w trzech sferach: poznawczej, ruchowej i emocjonalno-społecznej. Czynnikiem decydującym o odroczeniu od spełniania obowiązku szkolnego jest brak dojrzałości co najmniej jednej z badanych sfer - wyjaśniła pedagog. - Bierzemy pod uwagę aktualny poziom rozwoju dziecka oraz jego potrzeby i możliwości psychofizyczne, określamy mocne i słabe strony, ukierunkowując oddziaływania stymulujące lub rozwijające zdolności i umiejętności dziecka.

Według przepisów sześcioletnie dziecko, które rozpocznie naukę we wrześniu w klasie pierwszej szkoły podstawowej, może być cofnięte do "zerówki", jeśli ma problemy z edukacją szkolną. Rodzice mają czas na taką decyzję do 31 grudnia.

- Nowelizacja ustawy zakłada cofnięcie do klasy zerowej dzieci sześcioletnich z klas pierwszych decyzją dyrektora o odroczeniu obowiązku szkolnego, po zasięgnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zapis ustawy mówi, że wniosek składa się w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 6 lat, zatem do 31 grudnia - podkreśliła Sylwia Krawczyk.

Wyświetleń: 7237
 
15:42, 08.10.2015 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Prof.Goebbels
14:03, 08.10.2015 r.
bo ustawa jest zła... ma na celu obniżenie kosztów i zamiatanie pod dywan tematu nieodpowiedniej liczby miejsc w przedszkolach. Łatwiej platfusiakom przerzucić sprawę na szkoły które są finansowane z budżetów miast niż wybudować brakujące przedszkola. Tyle w temacie...
Mama
14:13, 08.10.2015 r.
Lepiej dziecko zostawić w zerowce niż pozniej je cofać.
14:15, 08.10.2015 r.
,,wywinęło<,? co za słowo...
i ..bardzo dobrze ze rodzice nie zabierają dziciństwa swoim pociechom
I ja
14:49, 08.10.2015 r.
Oddalam 6 letnie dziecko w tamtym roku do klasy "1" i do dziś żałuję, mimo iż wyniki w nauce ma bardzo dobre. Rok tl ogromna różnica.
en
15:02, 08.10.2015 r.
Mi na szczęście udało odroczyć się dziecko . Nie było przygotowane emocjonalnie ponieważ chodziło tylko rok do przedszkola. Ale i niestety nawet te dzieciaczki które nie miały wyżej wymienionego problemu we wrześniu przepłakały w szkole. Mamy po prostu chory 😷 rządu który podąża za UE tylko żeby z wszystkim tak było. Płaca rodzinne itp!
mama
15:21, 08.10.2015 r.
Jak nazywa się sześciolatek, który nie pójdzie do szkoły...? SZCZĘŚCIOLATEK :laughing:
do en
15:23, 08.10.2015 r.
siedmiolatki też wrzesień przepłakały w szkole
za
15:31, 08.10.2015 r.
Siedmiolatek jest juz dojrzalszy emocjonalnie. Wszystko zależy tez od charakteru. Taka kolej rzeczy . Ale starsze dzieci szybciej pogodzą się z faktem szkoły niż 6 latek lub nawet w moim przypadku nie
do mama
15:32, 08.10.2015 r.
Prawda....😁
Mario
16:10, 08.10.2015 r.
Obowiązkowy wiek rozpoczynania nauki na świecie:

4 lata - Północna Irlandia
5 lat - Anglia, Malta, Holandia, Szkocja, Walia, Australia
6 lat - USA, Kanada, Japonia, Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Francja, Niemcy, Grecja, Węgry, Islandia, Irlandia, Włochy, Luxemburg, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Turcja, Brazylia, Argentyna, Chiny, Korea Południowa

A polskie mamusie bredzą o utraconym dzieciństwie. Z takim podejściem wasze dzieci zawsze będą pracować na zmywakach w Europie.
do m
16:15, 08.10.2015 r.
Hehe pewnie twoje pracują i to twoja dobra rada jest!
wo
16:27, 08.10.2015 r.
Mario, co z tego, że reszta europy patrzy tylko na słupki, wskaźniki dotyczące kosztów itp. System który funkcjonował do tej pory spłodził wiele tęgich umysłów i ludzi którzy są znani ze swoich dokonań na całym świecie. To po twoich genach dzieci ogarniają zmywaki w UK nie znaczy że masz mierzyć wszystkich swoją miarą. Z pustego i Salomon nie przeleje...
mama 6 latka
16:39, 08.10.2015 r.
udało się nam odroczyć szkołę, moje dziecko jest z połowy grudnia, rozwija się prawidłowo ale jest naturalnie słabsze od dzieci z I połowy roku, jesli dodamy te dzieci, które w zeszłym roku miały odroczona szkołę, to będąc teraz w I klasie uczyłoby się wspólnie z dziećmi nawet o prawie 2 lata starszymi... - jakie miałoby szanse na sprostanie poziomowi klasy... - pewnie byłoby najsłabsze, najwolniejsze itd. chora ustawa ale chociaż mądrzy pedagodzy mają świadomość jaką krzywdę można zrobic już na starcie małemu dziecku, które pójście do szkoły powinno uważać za wspaniałe wydarzenie a nie koszmar....mądra poradnia w Ostrołęce, że wnikliwie rozpatruje każdy przypadek i ma na względzie dobro dzieci..., dziękuję WAM - mama
Kama
16:48, 08.10.2015 r.
Jest to sprawa indywidualna. Znam siedmiolatki, które nie dają rady w szkole oraz sześciolatki z grudnia, które fajnie się zaaklimatyzowały. Dużą rolę odgrywają rodzice, szkoła (ta mniejsza jest lepsza) i nauczyciele.
D.
17:01, 08.10.2015 r.
Mario zgadza się. Coś tu nie pasuje z tym wymyślanym chodzeniem do psychologa. W innych krajach to jest norma.
6
17:02, 08.10.2015 r.
z tego co mi wiadomo, to w szkołach gdzie jest kilka klas pierwszych, siedmiolatki nie są w klasach razem z sześciolatkami, więc poziom klasy jest dostosowany
Prawda
17:09, 08.10.2015 r.
Mario LEPIEJ NA ZMYWAKU MIEĆ 6.000 netto niż 1280 u Polaka rodaka. :laughing:

Chwała młodym ludziom, że wyjeżdżają nieść życzliwie pomoc innym krainom, bo tam szybciej się dorobią, niż tutaj. W fabryce po 10 godzin dziennie za 1280 miesięcznie netto. :laughing: Witamy w Polsce.
D.
17:27, 08.10.2015 r.
PODOBNO aż trzy miliony rodaków chce emigrować . Czy na emigracji też nie poślą 6 latków do szkoły. Poza tym jak pracować na emigracji to nie u Polaczków . W USA najgorsi są ci co siedzą w pierwszej ławce w kościele.
Xxx
18:23, 08.10.2015 r.
A wśród tych sześciolatków, "dziennikarze " piszący "newsy " na tym portaliku hahahhahahah
Krzyś
19:16, 08.10.2015 r.
270 dzieciaków ma problem z głową,pewnie dziedziczą to po rodzicach.To się chyba nazywa dziedziczna patologia,czy jakoś tam.Dzieciństwo trwa do 18 roku życia i wtedy można zaczynać kształcenie naszych pociech.
do Mario
19:26, 08.10.2015 r.
Od razu widać, ze nie masz bliższego pojęcia o sprawie. Statystyki i uogólnienia to najlepsza metoda blablania o niczym!
25 lat pracuję z takimi maluchami. 5-latek a 6-latek to przepaść emocjonalna. I nie mówię tu o braku umiejętności, bo odrębny temat. Jestem jak najbardziej za uczęszczaniem dzieci 3,4, 5, 6 -letnich do grupy rówieśniczej, ale PRZEDSZKOLNEJ! Ludzie zrozumcie wreszcie psychikę tego małego dziecka i nie pakujcie go na siłę w ramy swojego dorosłego świata!!!
W wieku 7 lat jest o wiele dojrzalszym małym człowiekiem!
a
19:48, 08.10.2015 r.
a w wieku 8 lat jest jeszcze bardziej dojrzałym człowiekiem
a w wieku 9 lat jeszcze bardziej
itd.
do a
20:05, 08.10.2015 r.
Powiedział co wiedział.....
Silas
20:15, 08.10.2015 r.
Jeżeli dziecko sobie nie radzi w wieku 6 lat, to jest to wina rodziców, bo trzymają je pod kloszem, albo jest upośledzone umysłowo. Biadolenie rodziców świadczy o ich niedojrzałości.
Xyz
20:25, 08.10.2015 r.
Do Silas : upośledzony umysłowo to chyba jesteś Ty a nie rodzice którzy chcą jak najlepiej dla swoich dzieci , mam nadzieje ze nie masz swoich bo współczuje im takiego idioty za ojca ! A jeśli nie masz uff to tym lepiej ale nie masz pojęcia wiec po co się wypowiadasz ? Przez takich ograniczonych ludzi którzy nie rozumieją odczuć dziecka ani jakichkolwiek odczuć ludzkich mamy taki chory system ;) wszystkiego najgorszego i cofnij sie do średniowiecza ze swoim myśleniem
Anka PiSanka
20:48, 08.10.2015 r.
Szanowni Państwo!

Obowiązek szkolny sześciolatków, ma na celu wydłużenie okresu pracy Polaków. Rozpoczynasz naukę o rok wcześniej = rozpoczynasz pracę zawodową o rok wcześniej. Czyli, okres pracy zawodowej, wydłuża się o jeden rok. Ot, i cała tajemnica, "reformy szkolnictwa".
Platformersi popspołu z peeselowcami, wydłużyli wiek emerytalny mężczyzn o 2 lata + 1 rok = 3 lata, a kobiet o 7 lat + 1 rok = 8 lat.
"Podziękujmy" odpowiednio, 25 bm. rządowi PO/PSL, za tę "reformę" i pozostałe "reformy"...

Z pozdrowieniami...
cpuuu
20:48, 08.10.2015 r.
szybciepodo to sie szybciej nauczo jarac cpac itp :smile: :smile:
Krzyś
21:06, 08.10.2015 r.
I tak odezwał się rzecznik pis,reklama wyborcza za fri.A że argumentacja na poziomie sześciolatka z odroczką to już inna bajka.
Anka PiSanka
21:37, 08.10.2015 r.
Do Krzyś.

Bardzo proszę o argumenty merytoryczne. Jeżeli moje wcześniejsze wywody były dla Ciebie zbyt skomplikowane, to może wyjaśnię nieco prościej. Dziecko idące do szkoły w wieku 7 lat, kończy szkołę średnią mając 19 lat i może iść do pracy. Rozpoczynając naukę w wieku 6 lat, kończy szkołę średnią mając 18 lat. Czyli, okres pracy zawodowej sześciolatka wydłuża się o jeden rok, w stosunku do 7 latka. Rozpoczynający naukę 6-latek, będzie miał okres pracy zawodowej, wydłużony o jeden rok w stos. do 7-latka. Paniał yntelygencie? Czy może jednak dla Ciebie to zbyt trudne do pojęcia?

Prześpij się z tym trudnym zagadnieniem, a jak już się wyśpisz, możesz mi odpowiedzieć... Miłej nocy. Tylko nie przegrzej mózgu...
do Anka PiSanka
21:50, 08.10.2015 r.
Raczej dla ciebie to jest zbyt trudne. Tobie i podobnym wystarczyłyby lekcje religii od 7 do 15 roku życia. Reszta nauki i tak na długo nie zagrzeje w waszych małych móżdżkach. Amen!
ponownie do Anka PiSanka
21:54, 08.10.2015 r.
Przepraszam serdecznie. Napisałem "reszta nauki", a przecież religia to nie nauka. Jeszcze raz gorąco przepraszam.
A
21:57, 08.10.2015 r.
CHrzanic system i PO dlatego dziecko zostało odroczone
Krzyś
22:24, 08.10.2015 r.
Uderz w stół a propaganda się odezwie,mało kumate muszą zaczynać później.A u Janusza nie trzeba żadnego wykształcenia by dostać prace,wystarczy wierzyć w dogmat nieomylności Jarosława i prawie błogosławionego Tadeusza.
Krus@
23:13, 08.10.2015 r.
Mieszkam w Niemczech i miło jest patrzeć jak maluchy rano jadą do szkoły są uśmiechnięte i bardzo dobrze dają sobie radę rodzice są zadowoleni ze pociechy się uczą a u Polaków zawsze będzie złe takie dziecko rozwija się i daje sobie radę a wy polskie mamy byście tylko spływy do południa
nauczyciel
00:28, 09.10.2015 r.
Jestem przerażona tym co czytam, 270 wywinęło się od szkoły. Dziecko 6-letnie jest gotowe do pójścia do szkoły. Jestem pedagogiem, pracuje w Anglii i tutaj to jest normalne że dzieci w wieku 5 lat chodzą do szkoły, w wieku 3 lat chodzą na różnego rodzaju zajęcia dodatkowe, rodzice nie widzą tutaj żadnego problemu. Dzieci między 3 a 5 rokiem życia uczą się bardzo szybko. Pamiętajcie drodzy rodzice, że wcześniejsza nauka nie zabiera waszym dzieciom dzieciństwa. A w Polsce robi się problem czy dziecko powinno iść do szkoły w wieku 6 czy 7 lat. To naprawdę nie ma znaczenia. Trzeba zmienić mentalność.
n
04:03, 09.10.2015 r.
O taką, zacofaną mentalność ,,dbają,, wszystkie rządy po 90 roku i nasz złodziejski kośćiół.Im potrzebni są niemyślący robole bez adresu,którzy pracować będą za 3 zl.za godzinę po 14godzin na dobę.Tak ,,reformują,, system kształcenia aby zrealizować ten cel.A ,,anka,, i inne ich fanatyczne sługusy w tym im pomagają.
Anka PiSanka
05:40, 09.10.2015 r.
Do, do Anka PiSanka @ 23:50, Do, ponownie do Anka PiSanka @ 23:54,

Czekam cierpliwie na kontrargumenty MERYTORYCZNE do moich wypowiedzi. Prostackie inwektywy i "argumenty" typu: "tobie i podobnym wystarczyłyby lekcje religii", absolutnie nie satysfakcjonują mnie. Proszę o podanie KONKRETNYCH argumentów, obalających moje rozumowanie z godz. 22:48 oraz 23:37. Czekam pokornie i cierpliwie.
A przeprosiny (godz. 23:54), ostały przyjęte.
olka
05:41, 09.10.2015 r.
A co powiecie o dzieciach które mają różne orzeczenia i są agresywne ale szkoła z tym nic nie robi?
Moje dzieci chodzą do szkoły gdzie wystarczy że dziecko ma orzeczenie że ma jakiś problem sam ze sobą i może robić co chce - bić, wyzywać, rzucać sprawdzianami czy grozić innym uczniom nożyczkami.
Czy taki dzieciak powinien chodzić do normalnej szkoły?
Silas
05:47, 09.10.2015 r.
To nie dzieci są nieprzygotowane. To rodzice są nadopiekuńczy. Trzęsą się nad latoroślą a potem wyrastają z nich ofermy. Władza nie ma nic do tego.
Silas
06:33, 09.10.2015 r.
W przedszkolu masz wszystkie niezbędne zajęcia. To chore ambicje rodziców każą im posyłać dzieci, często wbrew ich woli na dodatkowe balety i inne zajęcia. Mam dwoje dzieci i nigdy do niczego ich nie zmuszałem. Widziałem co lubią, czym się interesują. I na tych polach ich wspieram. Nie oglądam się na państwo. Jest tyle możliwości samorealizacji, jest w czym wybierać.
Silas
07:00, 09.10.2015 r.
Jesteś w błędzie. Czy nasze dzieci są głupsze od dzieci Anglików, Niemców itd. Nie, to rodzice są wygodni. Umysł dziecka w wieku kilku lat jest chłonny jak gąbka. Dlaczego tego nie wykorzystać. Zajęcia w przedszkolu są wystarczające do przygotowania do szkoły. Nie potrzeba zajęć wyrównawczych, chyba że dziecko ma jakąś dysfunkcję. Ale to inny temat.
hmmm
07:10, 09.10.2015 r.
Wywinęło się - odechciało mi się czytać dalej. Co za polszczyzna?
Do MARIO
07:14, 09.10.2015 r.
Wiesz co myślę? I na co mam nadzieję? ...że nie masz dzieci i nie będziesz mieć z takim umysłem. Szkoda że dwulatków na świecie nie zmuszają do szkoły. Albo jak zaczynają mówić. Przecież to paranoja i ci na górze doskonale o tym wiedzą. Cofanie dziecka jak sobie nie poradzi emocjonalnie? To oni są cofnięci. Po co to fundować pociechom? Dlatego każdy załatwia jak może by tylko zatrzymać dziecko w przedszkolu. Dzieci i tak mają skrócone dzieciństwo do minimum. Kiedy mają przeżyć tą beztroskę? A ich chłonne mózgi zdążą jeszcze przeżyć poważny czas nauki. Ty poszedłeś jako siedmiolatek i co? Czujesz się głupszy? Gorszy? Bo ja nie.
olka
07:45, 09.10.2015 r.
czy wy naprawdę myślicie że jak PiS dojdzie do władzy to cofnie tą reformę???
Jesteście aż tak naiwni?
Im chodzi o władzę a nie dogadzanie społeczeństwu.
j
07:47, 09.10.2015 r.
a moja sześciolatka poszła do szkoły, jest z końca roku, radzi sobie nieźle, przestańcie bredzić o skradzionym dzieciństwie drodzy rodzice (albo i nie rodzice). to jakie dzieci mają dzieciństwo kształtujecie w głownej mierze Wy i nikt inny.

przez myśl nawet mi nie przeszło jakieś "odraczanie"
B.
07:48, 09.10.2015 r.
Jak to "wywinęło się..." 6-latek to jeszcze małe dziecko.Po co mu zabierać dziecinstwo????? dorosłe zycie nie jest różowe....
Przedszkole od 3 lat -TAK, dziecko rozwija się, uczy poprzez zabawę :smile:
Dodatkowe zajecia dla przedszkolaków- TAK, pod warunkiem, ze dziecko jest samo takimi zainteresowane a nie rodzice....
szkola od 6 lat- zdecydowanie NIE!!!!
Anka PiSanka
07:53, 09.10.2015 r.
Zauważyłam, że największym, i koronnym argumentem, na posyłanie sześcioletnich dzieci do szkoły, jest argument "a bo w Anglii...". (Dawniej, wszystkie dziedziny polskiego życia, wzorowane były na ZSRR, teraz musimy ślepo naśladować i "małpować" tzw. wzorce zachodnie). Widzę, tu jeszcze "drugie dno", wcześniejszego posyłania dzieci do szkół. Chodzi o to, aby wychowaniem (i indoktrynacją) maleńkich dzieci, nie zajmowali się rodzice, lecz państwowe (na ogół "nowoczesne") ośrodki. Dzieci, od najmłodszych lat, trzeba uczyć ideologii gender, uczyć, że "dwoje tatusiów to to samo, co tatuś i mama", że jak dwóch panów wzajemnie się obściskuje, to bardzo dobry i normalny widok... etc.
j
08:15, 09.10.2015 r.
a moja sześciolatka poszła do szkoły, jest z końca roku, radzi sobie nieźle, przestańcie bredzić o skradzionym dzieciństwie drodzy rodzice (albo i nie rodzice). to jakie dzieci mają dzieciństwo kształtujecie w głownej mierze Wy i nikt inny.

przez myśl nawet mi nie przeszło jakieś "odraczanie"
d
08:21, 09.10.2015 r.
dzisiejsza młodzież to nic nie umiejące p i z d y
i często rodzice "wspierają" swoje dzieci w tej p i z dowatości
a zaczęło się to od reformy wprowadzającej gimnazja
mama
08:25, 09.10.2015 r.
LUDZIE NIE POROWNUJCIE POZIOMU W SZKOLE W INNYCH PANSTWACH. DO TEGO CZEGO WYMAGANE JEST W POLSKIEJ SZKOLE . TAM SZKOŁA OD 4 CZY 5 LAT ALE JAKI POZIOM ZABAWY BASEN ITD ... U NAS W PIERWSZEJ KLASIE WYMAGANE SA SAMOGLOSKI SPOLGLOSKI DZWIECZNE I BEZDZWIECZNE ITD... TO NIE DLA 6 LATKOW NIE MOWA O 5 LATKACH
.
08:27, 09.10.2015 r.
"ale to ich rodzice chcieli ich puścić do szkoły w tym wieku, uważali, że się nadają i sobie poradzą"

niekoniecznie
często posyłali je po prostu ze starszym (o rok) rodzeństwem, nie analizowali tego pod kątem "czy się nadają, czy sobie poradzą"
.......
08:52, 09.10.2015 r.
Mój wnuczek ma 4 latka i zaczął chodzić do szkoły języków obcych. Nikt jego nie zmuszał, bardzo podobała mu się lekcja lokazowa i od tego się zaczęło. Bardzo chętnie uczestniczy na zajęciach. Jak będzie dalej zobaczymy czas pokaże.
.......
08:53, 09.10.2015 r.
Pokazowa - przepraszam.
Anka PiSanka
09:07, 09.10.2015 r.
Do Krzyś @ 10:29,

Dzień dobry!

Wcześniejsze o rok, rozpoczęcie pracy zawodowej przez sześciolatka, w porównaniu do siedmiolatka, jest absolutnie pierwszorzędną konsekwencją takiego wyboru. Jest to wprost PODSTAWA do dyskusji. Jeżeli nie widzisz tego, (lub nie chcesz widzieć), nie powinieneś zabierać głosu "w tem temacie". Jesteś po prostu, nie przygotowany merytorycznie do dyskusji, nad tym tematem i masz nieco ograniczone horyzonty w kwestii prawidłowo prowadzonej polemiki.

Przed moją krytyką, nie uchroni Cię, nawet podlizywanie mi się stwierdzeniem, że "umiem dodawać do 100". (W rzeczywistości płynnie dodaję do 58, a do 100, muszę posiłkować się kalkulatorem).

Pozdrawiam, i życzę większej wnikliwości i "rozgarnięcia"......
aaa
09:11, 09.10.2015 r.
Co za porównanie Anglia i inne kraje czy widzieliście program z pierwszej klasy ile te dzieci mają nauki a gdzie zabawa
Anka PiSanka
09:19, 09.10.2015 r.
Szanowni Państwo!

Zauważyłam tu kilka krytycznych wpisów, dot. zwrotu "wywinęło się".
Jak byłam nieco zdeprymowana (wręcz - zdegustowana), niedawno prezentowanym tutaj zwrotem: "rolnik testuje kandydatki na żonę", tak zwrot dot. sześciolatków, którzy uniknęli pójścia do szkoły: "wywinęli się", WZIĘTY W CUDZYSŁÓW, wcale mi nie przeszkadza...

Pozdrawiam...
pulame
09:22, 09.10.2015 r.
Ja poszedłem do szkoły jako 5cio latek, ale potem przekiblowałem w zerówce 2 lata, bo jednak rodzice doszli do wniosku, żebym chodził do szkoły z dziećmi w moim wieku. Nie czuję się z tego powodu jakoś mocno pokrzywdzony. Co prawda mam jakieś tam skrzywienie na umyśle, ale to raczej nie przez to, że poszedłem wcześniej do szkoły.
Gość
09:30, 09.10.2015 r.
Proponuję żeby nikt nie pisał na ten temat ponieważ tylko bezdzietna stara baba Anka nimfomanka ma prawo udzielać się w temacie dzieci. Pozdrawiam slodziusienko
jj
10:12, 09.10.2015 r.
Za jakiś czas w praniu wyjdzie że to nic dobrego nie przyniesie. Zarówno zmuszanie do wczesnego posyłania dzieci do szkoły tak jak już żałujemy że zostały wprowadzone gimnazja. Tak samo jak zmuszanie do jedzenia mdłych ziemniaków i zabranie słodkich bułek. Hehe. Nikt nie mówi żeby dzieci opychały się słodyczami ale uważam że wszystko z rozsądkiem.
Anka PiSanka
10:47, 09.10.2015 r.
Mili Państwo!

Chcecie Polski naszpikowanej fotoradarami, podsłuchami, inwigilacją? - głosujcie na Platformę Obywatelską. Chcecie, aby Wasze dzieci, wbrew Wam, szły do szkoły w wieku sześciu lat? - głosujcie na Platformę Obywatelską. Chcecie pracować (i mężczyźni, i kobiety), do 67 roku życia? - głosujcie na Platformę Obywatelską. Chcecie Polski, afer... Polski: Mirów, Rychów, Zbychów? - głosujcie na Platformę Obywatelską. Chcecie drenażu Waszych portfeli wciąż nowymi podatkami? - głosujcie na Platformę Obywatelską. Chcecie Polski zislamizowanej, skarlałej, ubezwłasnowolnionej przez żydomasonerię z Mumii Europejskiej, pozbawionej 100-letniej kulturowości i tożsamości? - głosujcie na Platformę Obywatelską...

Chcecie, aby decyzja co do wcześniejszego posyłania dzieci do szkoły, czy decyzja zakończenia pracy zawodowej należała do Was a nie do państwa? - głosujcie na Prawo i Sprawiedliwość. Chcecie Polski dumnej, zasobnej, sprawiedliwej, chrześcijańskiej, nie skażonej wpływami islamu, lewactwa, ideologii multi-kulti? - głosujcie na Prawo i Sprawiedliwość

Pozdrawiam ciepło i zachęcam do dobrego głosowania 25 bm.
Anka PiSanka
10:52, 09.10.2015 r.
Errata.
Przepraszam. "Zjadłam" jedno "0", pozbawiając w ten sposób Polskę, 900 lat istnienia...
(Pow. być oczywiście: 1000-letnia kulturowość i tożsamość).
Silas
11:29, 09.10.2015 r.
Chcecie Państwo Polski gdzie prześladuje się lekarzy, fabrykuje dowody korupcji, tworzy się mgłę smoleńską, szuka afer tam gdzie ich nie ma, hamuje się nowoczesne rozwiązania legislacyjne, głosujcie na PiS.
Gość
12:48, 09.10.2015 r.
Chcecie Polski w której rządzić będą ludzie tacy jak Macierewicz głosujcie na PiS,chcecie Polski gdzie najwięcej do powiedzenia będą miały Stare i brzydkie baby pokroju Anki nimfomanki głosujcie na PiS.
Gość
14:37, 09.10.2015 r.
Wy chcecie każdego byle to był PiS:) Ty nie przekonasz mnie ja Ciebie. Oprócz PO są inne opcje polityczne, lewica, nowoczesna, Kukiz.
natka
18:37, 09.10.2015 r.
W Polsce, w klasach młodszych jest za wysoki poziom wymagań, by sześciolatki mogły swobodnie i bezstresowo uczyć się. Proszę zobaczyć jak jest trudny sprawdzian po 1. klasie, już nie mówiąc o sprawdzianie trzecioklasisty. Szkoły też nie są przygotowane, w klasach ławek mnóstwo, brak miejsca do zabawy i odpoczynku, nie udawajmy, że sześciolatki siedzą w ławce 15 minut, a reszta to zajęcia na dywanie, ciekawe w której sali jest miejsce na dywan dla 25 osobowej klasy. Kąciki rekreacyjne to fikcja. Dzieci sześcioletnie mogą chodzić do szkoły, ale trzeba szkoły przygotować lokalowo i stanowczo obniżyć poziom wymagań. Porównanie do innych krajów jest błędem, bo wymienione przeze mnie problemy tam nie występują. Decyzja o sześciolatkach w szkole jest porażką.
Anka PiSanka
20:30, 09.10.2015 r.
Do IP: *.*.73.31

Ach, widzę, że zbyt mocno ukłułam chłopczyka.( A może, nie ukłułam, lecz nadepnęłam ci na odcisk, młody kolego, skoro tak się zdenerwowałeś?). Przepraszam. No, nie płacz już, nie płacz młodzieńcze wyblakły. Anka podmucha bolące miejsce i przestanie boleć. No, głowa do góry. Do wesela się zagoi. Nie wiedziałam, żeś taki delikatny, jak francuski piesek, że tak łatwo cię ukłuć. Na przyszłość postaram się być delikatniejsza. i to0 mam być mężczyzna? Mazgaj i beksa z ciebie, a nie mężczyzna...

Życzę, nieco ochłonięcia (przyda ci się wieczorny spacer), i miłej nocy. (Jeżeli nie pomoże na twoje skołatane nerwy spacer, to polecam nervosol. Jeżeli i ten specyfik nie zadziała, udaj się do dobrego specjalisty). Pa...
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne