« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 18 stycznia 2019 r., imieniny Małgorzaty, Piotra, Liberty

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Pętla na szpitalu.

W ostrołęckim szpitalu już nie tylko brakuje pieniędzy na leczenie pacjentów, ale także nie będzie kredytu na zaległe wypłaty dla pracowników. Równocześnie z powodu zaległości finansowych wobec wykonawców, do minimum ograniczone zostały prace przy dalszej budowie szpitala. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że i tak mocno okrojone środki na tę inwestycję będzie trzeba zwrócić do stolicy.
Poparcie Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz Rady Społecznej ostrołęckiego szpitala nie pomogło w zaciągnięciu przez placówkę kredytu w wysokości 2,5 mln zł. Pieniądze miały umożliwić spłatę części zaległości finansowych wynikających z realizacji ”ustawy 203”. Jednak w wyznaczonym terminie, który upłynął w środę, żaden bank nie przystąpił do przetargu na udzielenie szpitalowi kredytu.
- Jest rzeczą niezrozumiałą, że nawet bank, w którym przez konto szpitala miesięcznie przepływa 3 mln zł, nie chce udzielić placówce kredytu - dziwi się Jerzy Dobek, przewodniczący rady szpitala.
W tej sytuacji nikogo nie przekonały zapewnienia Waldemara Roszkiewicza, członka Zarządu Województwa Mazowieckiego, że pod względem realizacji ”ustawy 203”, ostrołęcki szpital znajduje się wśród najlepszych na Mazowszu.
- To nie są argumenty, które robiłyby jeszcze na nas jakiekolwiek wrażenie - tłumaczyła Małgorzata Abramska, przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej Pracowników Ochrony Zdrowia w ostrołęckim szpitalu. - Mówimy tu o pieniądzach, które prawnie należą się ponad 800 pracownikom szpitala, a na które cierpliwie czekają. Ale to kres naszej wytrzymałości.
Na pieniądze czekają nie tylko pracownicy, ale także firmy zaangażowane do budowy szpitala.
- Po raz pierwszy w tym roku znaleźliśmy się w sytuacji takiego zadłużenia ze strony szpitala, że gdyby nie inne, nowe kontrakty naszej firmy, to musielibyśmy zastanowić się nad zwolnieniami pracowników - wyjaśnia Zbigniew Lechmański, prezes Beton-Stalu.
Obecnie w szpitalu pracuje 10-osobowa ekipa firmy. Po uregulowaniu zaległości finansowych, które wynoszą 4,7 mln zł, zakres prac ma jednak zostać poszerzony. Wobec wykonawców robót budowlanych długi zostaną spłacone natychmiast po wpłynięciu na konto szpitala pieniędzy z rocznego kontraktu wojewódzkiego. Na przyznane z budżetu państwa 15 mln zł placówka czeka jednak od ponad dwóch miesięcy. Pieniądze jeszcze nie trafiły bowiem do wojewody, który by je podzielił.
- Dlaczego tych pieniędzy jeszcze nie ma na koncie szpitala? - zastanawiał się Dobek.
- Nie możemy pozwolić na to, aby pod koniec roku przepadła choćby złotówka - mówi Jerzy Dobek. - A widzę takie zagrożenie, bo jeśli szpital nie zdąży wydać pieniędzy, które są przeznaczone tylko na tegoroczną inwestycję, to one przepadną.

Wyświetleń: 404
 
06:39, 21.09.2004 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

pacjent
13:34, 19.02.2009 r.
:smile:
patryk
13:38, 19.02.2009 r.
:smile:
anka
13:45, 19.02.2009 r.
dobrze wam powinniscie odcierpic za pokrzywdzone salowe w waszym szpitalu
02:06, 22.07.2009 r.
RuDn9A wodhbztu nqeapqnj ymawvnbv
12:03, 25.07.2009 r.
deniqrcq nygmrnca izahqfoh
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne