Niedziela, 14 czerwca 2026 r., imieniny Elizy, Bazylego, Waleriana
Fot. archiwum organizatora akcjiSkrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
Jestem matką pięciorga dzieci i już wkrótce na świat przyjdzie moje kolejne dziecko. W ubiegłym roku korzystałam z pomocy w ramach akcji "Szlachetna Paczka". Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że jestem niewdzięczna.
Uważam jednak, że paczki przygotowywane dla potrzebujących osób powinny być bardziej kontrolowane. Nie prosiliśmy o ekskluzywne gadżety, takie jak laptop, tablet, zabawki itp. Poprosiliśmy o kurtki na zimę, odkurzacz i środki do pielęgnacji dla małego dziecka. Chłopcom szczególnie zależało na butach, w których mogliby grać w piłkę nożną, co ich fascynuje. Niestety, otrzymaliśmy używane ciuchy męskie i damskie. Od organizatorów akcji usłyszeliśmy, żeby maluchy wybrały sobie prezenty do określonej kwoty pieniędzy. Zamiast normalnych paczek córka dostała starą używaną lalkę, stare bransoletki, korale. Znalazła się tam również szczotka dla noworodka i używane gryzaki. Niektóre słodycze, które znalazły się w paczkach, były przeterminowane. Moje dzieci były bardzo zawiedzione. Proszę inicjatorów akcji, aby w przyszłym roku zwracali większą uwagę na to, co znajduje się w paczkach. Nie chcę, aby inne rodziny spotkała taka sytuacja.
Od redakcji:
Skrzynkę skarg naszej czytelniczki przesłaliśmy do koordynatorów akcji "Szlachetna Paczka" w województwie mazowieckim. Do dnia publikacji artykułu nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.