« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 18 maja 2026 r., imieniny Eryka, Aleksandry, Feliksa

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Skrzynka skarg: płacimy za bilet, a pływać nie ma gdzie

Skrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
Pewnego dnia wybrałem się z synem na ostrołęcki basen o godz. 19.00. Wszystkie tory były zarezerwowane poza dwoma. Zaczęliśmy pływać na jednym z nich. Po 10 minutach podszedł do nas pan i powiedział, że ten tor jest zajęty.

Odpowiedziałem, że nie ma nigdzie informacji, że z tego toru nie można korzystać. Nie mieliśmy gdzie pływać, ponieważ pozostał tylko jeden tor, ale było w nim aż siedem osób. Mężczyzna zagroził, że jeśli nie opuścimy toru, to siłą nas usunie, bo ma opłaconą szkółkę. Poprosiłem o pomoc ratownika, ale on tylko wzruszył ramionami. Zapłaciłem za wejście 21 zł, ale byłem zmuszony wyjść z synem z basenu. Ktoś powinien się tym zająć, bo płacimy pieniądze za bilety, a nie mamy gdzie pływać. Powinniśmy być informowani przed zakupem biletów jaka jest sytuacja na pływalni.

Od redakcji:
Skrzynkę skarg naszego czytelnika przesłaliśmy do dyrekcji ostrołęckiego basenu. Najwyraźniej jednak szefostwo samorządowego zakładu budżetowego nie ma zamiaru odpowiadać na pytania i skargi naszych czytelników. Do dnia publikacji artykułu nie otrzymaliśmy żadnej informacji w tej sprawie.

Reklama
Wyświetleń: 11868
 
12:47, 16.01.2016 r.

« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum


Wybrane artykuły