Niedziela, 14 czerwca 2026 r., imieniny Elizy, Bazylego, Waleriana
Fot. UG KadzidłoSkrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
W sobotę 21 maja we wsi Siarcza Łąka odbędzie się impreza organizowana przez wójta Kadzidła, sołtysa oraz Centrum Kultury Kurpiowskiej. Sprawa dotyczy tego, że mieszkańcy wsi mają składać się na ten piknik po 30 zł.
Składkę ma dać każdy dom i dodatkowo przygotować jedzenie, a niektórzy mają też zakupić bimberek. Pan sołtys ma swój sklep we wsi i pytanie brzmi, co on wykłada ze swojej kieszeni? Przecież jest jednym z głównych sponsorów tejże imprezy. Czy to normalne zachowanie, aby wymagać od mieszkańców składki na tę imprezę? Rozumiem, że jedni coś upieką, inni zrobią coś innego, ale robić jedzenie plus składka - czy to nie za wiele? Połowa ludzi przyjdzie, upije się do nieprzytomności i jeszcze trzeba im zagrychę dać?
W tamtym roku nie było żadnych składek. Owszem, ludzie zrobili kanapki ze smalcem i ogórkiem, "berbeluszka" też była, ale atrakcje dla dzieci były już płatne. W takim razie co z osobami, które nie piją alkoholu? Dadzą składkę, ale za poskakanie na dmuchanym zamku przez dzieci będą musieli zapłacić? Czy w takim wypadku atrakcja nie powinna być darmowa?
Od redakcji:
Opisana impreza odbędzie się w Siarczej Łące. Jej organizatorami są Wójt Gminy Kadzidło, radne gminy, sołtysi wsi Siarcza Łąka i Todzia oraz Centrum Kultury Kurpiowskiej w Kadzidle. Zapytaliśmy organizatorów o kwestie finansowe i sprawy organizacyjne wiejskiego festynu.
Odpowiada Grzegorz Parzych, dyrektor Centrum Kultury Kurpiowskiej w Kadzidle:
Gmina nigdy nie prowadziła zbiórek na żaden z pikników. Centrum Kultury Kurpiowskiej zapewnia zespół muzyczny na zabawę oraz prowadzenie gier i zabaw, którym przewodzą nasze instruktorki. Centrum funduje również drobne nagrody dla dzieci biorących udział w konkursach.
Odpowiada Adam Sobiech, sołtys wsi Siarcza Łąka:
Piknik wiejski organizujemy wspólnie z gminą Kadzidło, Centrum Kultury Kurpiowskiej, paniami radnymi i sołtysem wsi Todzia. Osobiście nie prowadziłem jeszcze żadnej zbiórki na piknik, ale faktycznie, mieliśmy w planach zbiórkę m.in. na duży namiot dla wsi oraz na festyn. Zaznaczam jednak, że zbiórka pieniędzy jest dla każdego dobrowolna. Można dać 10 zł, 30 zł a nawet 100 zł. Kogo na ile stać, można też nie dać wcale. Od gminy i centrum kultury dostajemy zespół, organizację zabaw i upominki na nagrody, resztę robimy we własnym zakresie, na ile nas będzie stać.
Odpowiada Stanisław Lipka, sołtys wsi Todzia:
O zbiórce pieniędzy wiedział każdy, bo te kwestie omawialiśmy wspólnie na zebraniu wiejskim. Ustaliliśmy, że jeśli zbierzemy więcej pieniędzy, przeznaczymy to na zakup dużego namiotu, jeśli nie, to pieniądze pójdą na piknik, bo przecież nic się samo nie zrobi. Nie jest łatwo pozyskać sponsorów, dlatego przy roznoszeniu zaproszeń na festyn prosiłem o datki, chociaż nie było to dla mnie przyjemne. Każdy daje tyle, na ile go stać, nie narzucamy żadnej stawki, ale widać zawsze znajdą się osoby, którym coś nie pasuje czy będą chciały komuś zaszkodzić, a przecież ten piknik nie jest dla urzędu, tylko dla ludzi. Możemy się tylko domyślać, komu nie pasują takie pikniki.