Niedziela, 7 czerwca 2026 r., imieniny Roberta, Wiesława, Ariadny
Skrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
- Tak o godzinie 8.10 wyglądał wjazd do Ostrołęki od strony Olsztyna w związku z prowadzoną przez policję akcją "Trzeźwość". W korku stałem od przystanku PKS w Zabrodziu, do pracy spóźniłem się 40 minut - pisze nasz czytelnik Marian.
Rano policjanci prowadzili akcję "Trzeźwy poranek". Wzięło w niej udział dwunastu policjantów. Kierujący kontrolowani byli na drogach krajowych 61 i 53. Do badań wykorzystywane były urządzenia AlcoBlow.
Aktualizacja - godz. 12.10
Do skargi naszego czytelnika odniósł się rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
- Biorąc pod uwagę liczne komentarze powstałe w wyniku prowadzonej akcji, pragnę zaznaczyć, że jej celem jest przede wszystkim bezpieczeństwo - wyjaśnia asp. Sylwester Marczak. - Nie ma złotego środka, który pozwoliłby nam kontrolować kierujących i jednocześnie nie wpływać na spowolnienie ruchu przy takiej drodze. Należy jednak zadać sobie pytanie, co by było, gdyby ktoś z kierujących będąc pod wpływem alkoholu spowodował śmiertelny wypadek. Powstałe utrudnienia trwałyby kilka godzin dłużej. Nie wspominając o dużo większej tragedii rodziny, która utraciłaby bliską osobę.
Jak podkreśla Sylwester Marczak, ostrołęccy policjanci tylko w 2013 roku przeprowadzili ponad 50 tys. kontroli stanu trzeźwości. Co gorsza zatrzymano ponad 800 kierujących na podwójnym gazie.
Podczas dzisiejszej akcji funkcjonariusze skontrolowali blisko 1300 kierujących.
- Wśród nich zatrzymano kierującego fiatem - mówi Sylwester Marczak. - Mieszkaniec powiatu ostrołęckiego kierował pojazdem mając w organizmie poniżej 0,5 promila alkoholu. Oznacza to, że popełnił wykroczenie i zostały mu zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdem mechanicznym.
Działania "Trzeźwość" oraz "Trzeźwy poranek" będą powtarzane cyklicznie przez cały rok.