« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 18 maja 2026 r., imieniny Eryka, Aleksandry, Feliksa

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Syryjczyk, który strzelał pod Ostrołęką, mieszka w Polsce

Dziennikarze "Radia dla Ciebie" dotarli do Syryjczyka, który wraz z kolegami trenował na strzelnicy pod Ostrołęką. W krótkiej rozmowie powiedział, że nie ma żalu do instruktorów, którzy zgłosili sprawę do ABW i nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.

Wizytą Syryjczyka i jego kolegów z Włoch i Francji zainteresowali się dziennikarze Polskiego Radia. W środę w jednym z popołudniowych wydań serwisu informacyjnego na antenie "Trójki" można było usłyszeć, że mieszkający w Polsce Syryjczyk żałuje wyprawy na strzelnicę.

- Żebym wiedział, że cokolwiek się stanie na ten temat, albo coś w tym stylu będzie, to ja bym pojechał na ryby, albo pojechałbym na wódkę, a nie pojechałbym strzelać - wyjaśniał obywatel Syrii w rozmowie z Trójką. - Dzwoniłem wczoraj do ABW. Był tam pan, który powiedział, że nie ma się co tak bardzo martwić. Oni tam mieli swoje informacje jak się nazywam - tłumaczył.

Syryjczyk mieszka w naszym kraju i bardzo dobrze mówi po polsku. Gdy na przełomie kwietnia i maja odwiedził jedną ze strzelnic pod Ostrołęką, instruktorzy zaalarmowali Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Mężczyźni nie są amatorami. Bronią posługiwali się w sposób profesjonalny.

Według informacji Polskiego Radia Dla Ciebie cudzoziemcy wykupili tzw. zestaw treningowy. Strzelali m.in. z kałasznikowa oraz glocka. Jednemu z mężczyzn odmówiono wydania broni, ponieważ nie posiadał dokumentów. Wizyta zaniepokoiła pracowników strzelnicy.

- Jesteśmy czujni na takie sprawy. Szczególnie w kontekście światowych wydarzeń i zamachów terrorystycznych. Nasza reakcja nie mogła być inna. Obowiązują nas odpowiednie procedury - powiedział RDC jeden z instruktorów.

Więcej na ten temat:
Syryjczyk strzelał pod Ostrołęką

Reklama
Wyświetleń: 25611
 
00:05, 10.12.2015 r.

« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum


Wybrane artykuły