« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 21 listopada 2017 r., imieniny Janusza, Marii, Konrada

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Dom dla Dragona pilnie poszukiwany

Dragon szuka domuNa opuszczonej posesji w Rzekuniu pozostał pies, którym zaopiekowała się jedna z mieszkanek. Teraz teren został sprzedany i nowy właściciel nie chce czworonożnego lokatora. Czy znajdzie się ktoś, kto stworzy dla Dragona szczęśliwy dom?

Na psa pozostawionego na opuszczonej posesji mieszkańcy zwracali uwagę już w ubiegłym roku. Niestety, podjęte działania nie pomogły wówczas poprawić losu czworonoga.

Znalazły się jednak osoby, które psa dokarmiały, zapewniły budę oraz wizytę weterynarza, gdy piesek podupadł na zdrowiu. Teraz działka na której przebywa pies została sprzedana. Jak poinformował czytelnik nowy nabywca nie chce lokatora.

Może są osoby, którym leży na sercu los Dragona i chciałyby go przygarnąć, aby staruszek w szczęściu i spokoju dożył swoich dni. Osoby, które dotychczas mu pomagały, nie mają warunków, aby go przygarnąć. Liczymy jednak na to, że jest wśród nas wiele osób, które zechcą obdarzyć miłością tego psiego seniora.

W sprawie pieska można się kontaktować pod numerem tel. 698-355-654 lub pisać na e-mail: .

Wyświetleń: 2753
 
12:48, 04.08.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

...
11:31, 04.08.2017 r.
Fajny piesek.Cale zycie pilnowal domu.Oby mu sie poszczescilo na stare lata...
13:47, 04.08.2017 r.
Przekażcie, proszę znajomym, a oni niech przekażą swoim znajomym - pomóżmy zwierzakowi, który w swym psim życiu, nie zaznał, od ludzi, zbyt wiele dobrego - zawsze wiernie bronił chałupy, której praktycznie nie było i właścicieli, którzy się nim nie interesowali - niech chociaż na starość zazna trochę miłości, a na pewno odpłaci tym samym - najwiekszym jego szczęściem jest możliwość pójścia na spacer, ale zawsze wraca do swojej budy.

Piesek nie nadaje się do życia w zamknięciu, ale ktoś, kto go przygarnie, może być pewny, że na swój teren, nie wpuści żadnego intruza - broni swego terytorium, bo taki jego psi obowiązek, z którego od lat, sumiennie się wywiązuje.

Dragon, potrzebuje, naprawdę niewiele, kawałek ziemii, na której mogłaby stanąć jego buda, która jest do zabrania razem z nim oraz miejsce, które uznałby za swój nowy dom, którego będzie wiernie strzegł.
14:05, 04.08.2017 r.
P.S.
Dragon, to nie jest jakiś zniedołężniały staruszek, i możecie mi wierzyc, że jeszcze niejednemu "młodzieniaszkowi", byłby w stanie pokazać, kto tu rządzi :)
kaktus
16:17, 04.08.2017 r.
Piesek, na pewno wart, żeby mu pomóc, bo to nasz stosunek do zwierząt świadczy o naszym człowieczeństwie - rozpuściłem "wici" po znajomych i jestem dobrej myśli, ale również liczę na czytelników MO, którzy już niejednokrotnie pokazali, że mają wielkie serca pełne miłości do naszych czworonożnych przyjaciół, tym bardziej tych, przez "ludzi" skrzywdzonych.
leon
16:21, 04.08.2017 r.
Ja również działam, moi znajomi też już uruchomili swoje kontakty - sprawa warta zachodu - pomóżmy, bo jak nie my, to kto?
misiek
16:27, 04.08.2017 r.
Tak sobie pomyślałem, że być może nasz apel dotrze do nowego właściciela parceli i zmieni on jednak swoje zdanie.

Jeśli ktoś go zna, to niech spróbuje z nim porozmawiać, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie i najmniej stresujące dla samego Dragona.
07:54, 05.08.2017 r.
Zdejmijcie łańcuch dragonowi..
09:01, 05.08.2017 r.
Nie możemy zdjąć łańcucha, bowiem łańcuch był warunkiem nowego właściciela posesji, żeby Dragon w ogóle mógł tam pozostać, wcześniej była to lekka linka, ale łańcuch nie jest żadnym problemem, bo Dragon to silny pies - nie szukajmy może "dziury w całym", tylko skupmy się na rozwiązaniem problemu - o to, apeluję.
13:22, 05.08.2017 r.
Uwaga! Uwaga! Uwaga! - stał się CUD (wielkie litery zasadne).

Dragon, z psiego, niemalże piekła, trafił do prawdziwego psiego RAJU na Ziemii, z dwojgiem aniołów w roli jego nowych Państwa - gorące podziękowania dla wszystkich, których, chociażby zainteresował los Dragona, ale szczególne, dla Pana, który, po przeczytaniu artykułu na MO, opowiedział o nim Pani Irminie, która bez wahania skontaktowąła się z nami i już od dzisiaj, Dragon ma nowy dom,... co ja mówię "dom", ma RAJ na ziemii i mnóstwo terenu do biegania oraz oczywiście w wolnym czasie do pilnowania, ale to tylko w ramach odpoczynku od cieszenie się swoim nowym, psim życiem.
13:24, 05.08.2017 r.
Dziękuję rownież redakcji MO, która, nawet przez chwilę, nie zawahała się przed publikacją materiału o Dragonie.
Ada
13:28, 05.08.2017 r.
Nowemu właścicielowi starczyło na posesje ale na karme dla psa już nie starczyło. Biedny to człowiek. O bardzo mikrym sercu.
15:17, 05.08.2017 r.
Ada, zostawmy to i cieszmy się szczęściem Dragona z jego nowego domu, bo przecież to było najważniejsze.
...
07:35, 06.08.2017 r.
Podziekowanie dla panstwa.Jednak mozna odmienic psi los...
16:16, 06.08.2017 r.
Niestety, czar prysł, cud trwał jedynie jeden dzień i wróciliśmy do punktu wyjścia - nadal szukamy nowego domu dla Dragona.
Aneta
19:10, 06.08.2017 r.
Udostępnijcie to na wydarzeniu fb
08:13, 07.08.2017 r.
Od momentu ukazania się artykułu na MO, jest rownież udostępnione na Facebooku.
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne