« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Czwartek, 24 września 2020 r., imieniny Gerarda, Teodora, Hermana

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Ostrołęczanka współtworzy kobiece piwa

Fot. screen artykułu z "Wysokich Obcasów", dodatku "Gazety Wyborczej"Dwie kreatywne kobiety - Martyna Pawluczuk z Ostrołęki oraz Dominika Łapciew z województwa podlaskiego stworzyły swój browar. Dziewczyny marzyły o tym, by tworzyć piwa, jakie same chciałyby pić. Plan zrealizowały. O swoim pomyśle opowiedziały w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Koncepcja produkowania piwa własnej marki pojawił się przypadkowo, na weselu znajomych. Dziewczyny przegadały wówczas pół imprezy o gatunkach piw i własnych pomysłach na to, aby wyprodukować piwa, które by im w pełni odpowiadało.

W taki sposób zrodził się pomysł powstania browaru Hoplala, w którym powstają piwa o niebanalnych nazwach: "Niezła sztuka", "Piekna, mądra, zdolna", "Wolna czy zajęta", "Perfekcyjna Pani Domu" czy "Czarny Protest". Jak same piszą na Facebooku: "Hoplala to nowy browar rzemieślniczy założony przez dwie dziewczyny - tworzymy kobiecy pierwiastek w męskim świecie browarnictwa".

W świecie piw szukały smaków, które w pełni trafią w kobiece gusta. Tak narodziły się pomysły owocowych browarów.

- Kiedy pytałyśmy kobiet, dlaczego nie piją piwa, to pojawiały się trzy argumenty: jest gorzkie, brzydko pachnie i nie wygląda elegancko. Postanowiłyśmy z tym zawalczyć, chociaż zarzuty te nie są bezzasadne. Badania naukowe potwierdzają, że kobiety inaczej czują smak niż mężczyźni. Dlatego chętniej piją piwa mniej goryczkowe, za to bardziej aromatyczne. Aromatyczne nie oznacza jednak z sokiem. Na pomysł stworzenia własnego browaru wpadłyśmy na weselu znajomych. Pół imprezy przegadałyśmy o piwach rzemieślniczych. Bo choć w Polsce jest wiele bardzo dobrych browarów, to nie mogłyśmy znaleźć czegoś, co by nam w pełni odpowiadało - mówiła dla "Gazety Wyborczej" Martyna Pawluczuk.

Stroną smakową zajmuje się Martyna, zaś Dominika dba o oprawę artystyczną produktu. Ostrołęczanka już dużo wcześniej zajmowała się warzeniem piwa domowym sposobem i pewne receptury miała doskonale opracowane. Piwa są produkowane na naturalnej bazie, bez sztucznych barwników i ekstraktów.

Początkowo nikt nie wierzył, że dziewczynom uda się zrealizować projekt, ale, jak widać, udało się. Piwa z browaru Hoplala dostępne są na razie w Warszawie, Ostrołęce i na Podlasiu, ale niebawem będą także w całej Polsce. Panie zapowiadają, że 5 proc. zysku przekazywać będą na kulturę.

Pełna treść artykułu w "Wysokich Obcasach", dodatku do "Gazety Wyborczej" z soboty 29 lipca br.

Wyświetleń: 16142
 
10:06, 05.08.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Brak komentarzy!

« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne