« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 20 listopada 2017 r., imieniny Anatola, Rafała, Edmunda

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Ostrołęckie obchody 73 rocznicy Powstania Warszawskiego (zdjęcia, wideo)

Przy pomniku żołnierzy Armii Krajowej ostrołęczanie oddali hołd mieszkańcom walczącej Warszawy, którzy 73 lata temu zerwali się do walki z hitlerowskim okupantem. Była minuty ciszy, złożenie kwiatów oraz wspólne śpiewanie pieśni powstańczych. Zawyły także syreny.

W godzinę W na terenie całego Mazowsza zawyły syreny alarmowe, a mieszkańcy uczczą pamięć poległych w Powstaniu Warszawskim. Na obchody upamiętniające 73 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w naszym mieście zaprosił w tym roku ostrołęcki okręg Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Podczas spotkania nie było przemówień. Pod pomnikiem nie było ani prezydenta Ostrołęki Janusza Kotowskiego, ani jego zastępcy Grzegorza Płochy. W imieniu samorządu kwiaty pod pomnikiem żołnierzy AK złożył przewodniczący rady miasta Jerzy Grabowski i kilkoro radnych.

Zobacz zdjęcia:
Ostrołęckie obchody 73 rocznicy Powstania Warszawskiego (01.08.2017)



Wyświetleń: 8497
 
18:14, 01.08.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

On
16:50, 01.08.2017 r.
Mam zatwardzenie od rrzech dni . Dziś pewnie cos z tego będzie i usadze lonta . Trochę się tylko obawiam ze to bendzie jeden z tych co za trzeciem albo czwartem razem udaje się splukac :( a Wy macie jakieś spradzone sposoby żeby kupa za kazdym razem toneła ? Piszcie w komentarzach a ja cisne na klopa . Pzdr :*
Mnichu
16:55, 01.08.2017 r.
Nażryj się śliwek i popij mlekiem ...
obserwator
17:00, 01.08.2017 r.
..albo zeżryj dwa gorące pęta kiełbasy prosto z grilla i od razu popij litrem zimnego mleka prosto z lodówki.. będziesz dalej s.rał niż widział..
Do On
17:08, 01.08.2017 r.
Czyzby radny Kulik szukal porady ?;)
Matylda
17:16, 01.08.2017 r.
On...zwy ly szmaciarz z ciebie i tyle..nie miałbyś zatwardzenia ale srał...ze strachu gdyby ci przyszło walczyć jak tym 73 lata temu łajzo...
Jan
17:30, 01.08.2017 r.
Cyt:
"Pod pomnikiem nie było ani prezydenta Ostrołęki Janusza Kotowskiego, ani jego zastępcy Grzegorza Płochy"

To oczywiste - obecnie wbrew Lechowi Kaczyńskiemu - na większą uwagę zasługują tzw żołnierze wyklęci.
S.W.O
17:41, 01.08.2017 r.
on - jak srasz to nie zdejmuj spodni, bo dzenderowcy grasują i mogą cię zaskoczyć!
tępiciel lemingów
18:05, 01.08.2017 r.
Jan, stalinowcy to byli tacy sami jak hitlerowcy. Walczący z hitlerowcami są tacy sami jak walczący ze stalinowcami.
Mnichu
18:32, 01.08.2017 r.
Stalinowcy byli gorsi bo nie mieli odwrotu a za plecami NKWD
Wiesniary z wojtek
18:45, 01.08.2017 r.
Zenadaaa !!!
Jan
18:48, 01.08.2017 r.
Do
tępiciel lemingów @ 20:05, 01.08.2017
polecam
http://wiadomosci oneTpl/tylko-w-onecie/polityczna-wojna-o-powstanie/jx4r78x

a pojmiesz, że wyrażasz poglądy sprzeczne z aktualną polityką Kaczyńskiego.
ja
19:25, 01.08.2017 r.
Takie komentarze ,pozbawione szacunku ,obrażające tych co oddali zycie za ojczyzne powinny zostać usunięte.
Marta
19:29, 01.08.2017 r.
Więcej szacunku 😡co za pokolenie. Wstyd i hańba!!!
On
19:30, 01.08.2017 r.
Karwasz twarz
tępiciel lemingów
19:39, 01.08.2017 r.
Jan, Kaczyński ma taką politykę, że stalinowcy nie byli tacy sami jak hitlerowcy?

Niemcy na miejscu, w Polsce, po przegranej pod Stalingradem, zaczęli namawiać Polaków do przyłączenia się do Walki przeciw Sowietom.
Działania te zintensyfikowali w roku '44. (oczywiście po zbrodniach na Polakach nie było mowy o takiej współpracy, choć ta jeszcze w latach 41-42 mogła dojść do skutku). Niemcom chodziło tylko o zapewnienie sobie spokoju na tyłach. Wiedzieli, że wojna jest przegrana, chodziło o powstrzymaniu Sowietów na tyle, by Amerykanie zajęli Berlin. I to tyle. Zresztą w pierwszej połowie roku '44 nastąpiła wyraźna odwilż w stosunku do Polaków w samym Berlinie.
Mało tego - Niemcy doskonale wiedzieli o planowanym powstaniu. Wiedzieli też kto, gdzie i jak, niewiadomą była tylko data. Chcieli temu zapobiec, prowadząc rozmowy z AK. Proponowali nawet, że w dogodnym momencie przekażą miasto AK, na drodze pozorowanego powstania (czyli mniej-więcej w taki sam sposób, w jaki dozbrajali polską partyzantkę- nie AK! - na kresach wschodnich, która w zamian za nieatakowanie Niemców, spokojnie mogła się zająć rozbijaniem band czy to Ukraińców, czy to komuchów, broniąc przy tym naszą ludność cywilną). Wszelkie przemarsze przez Wawę wojsk niemieckich w miesiącach czerwiec - lipiec, służyły jedynie pokazaniu siły okupanta i odwiedzeniu AK od wybuchu powstania.
Ale gen. Okulicki, agent NKWD, miał zlecenie od Stalina, i wykonał ją koncertowo. Gdyby Bór Komorowski nie był słabego charakteru, albo choć przykładał się do służby, to posłuchałby rozkazu wodza naczelnego, gen.
Sosnkowskiego i nie rozpocząłby powstania, a Okulickiego, za jawną niesubordynację, oddał pod sąd polowy.
On do tempićla
19:50, 01.08.2017 r.
Ty myślisz tempićlu że jak dużo napiszesz to kazdy będziesz czytał ??? Chyba ty jakiś glupek jesteś , juz po pierwszym zdaniu mnie się odechciało dalej czytać . Sie madrala znslazl
On
19:51, 01.08.2017 r.
Film o murzynach na tvn właśnie ogladam :) niezly
leszek
19:57, 01.08.2017 r.
A GDZIE SĄ TOWARZYSZE Z PO KODU NOWOCZESNEJ CZY DALEJ STOJA POD SĄDEM
wawa
20:25, 01.08.2017 r.
tępiciel lemingów @ 21:39, 01.08.2017

Jaki ty jesteś głupi. Gdzie żeś wyczytal te brednie.
krzys
20:49, 01.08.2017 r.
Do;

On do tempićla @ 21:50, 01.08.2017, z tym myśleniem tempićla to przegiąłeś ,on nie wie co to jest myślenie.
kl
04:12, 02.08.2017 r.
Władze reprezentowali grabowscy/ojciec i syn/ i łysy z urzędu.Zastanawiające skąd wytrzasnęli takiego grubasa w sutannie.Ale się utuczył na ofiarach wiernych ten ponoć żyjący w ubóstwie siewca strachu i nienawiści.
Rebeliant Remek
04:53, 02.08.2017 r.
Grubasa nacjonala nie było. Upocił się i zatarł. Za to Wojtek PisAnka awansował do rangi miejskich władz pod nieobecność posła ze wsi Uśnik i Januszka z Rozóg.
ja
06:13, 02.08.2017 r.
zamiast negować tępiciela... to poczytajcie trochę o agenturze NKWD w śród AK i powstańców warszawskich. Nie oceniam zdrajców tamtego okresu bo i gestapo i NKWD miało swoje sposoby żeby przymusić kogoś do rzetelnej współpracy. Większość z nas by nie wytrzymała nawet części przesłuchań itp. A że mamy w Polsce bohaterów to chwała za to z tym, że Ci z powstania warszawskiego być może żyli by do dziś żeby rozkazy dowódców. Cześć i Chwała Bohaterom!!!!!!!!!!!
OBYWATEL
06:14, 02.08.2017 r.
Słuszna uwaga Leszku ; Gdzie są obrońcy demokracji w tak ważnym dla dniu jeśli chodzi o upamiętnienie bochaterów to już nie mają siły przyjść i odśpiewać Hymnu
mieszkaniec
07:24, 02.08.2017 r.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOCHATEROM!!!!!!!!!!
Do Obywatel
08:07, 02.08.2017 r.
Bo towarzysze z KODu Nowoczesnej i Po nie mają powodu by dziś świętować bo ich zwierzchnicy dawniej pod znakiem swastyki a dziś pod znakiem 12gwiazdek nienawidzą Polski Polaków i tego że się pamięta o prawdziwych bohaterach.
Rebeliant Remek
08:57, 02.08.2017 r.
Prawdziwym patriotom coś się w ostatnich komentarzach boCHaterów namnożyło. Wstyd.
Dolek
09:20, 02.08.2017 r.
Z militarnego i politycznego punktu widzenia Powstanie Warszawskie nie miało najmniejszych szans powodzenia i bylo z góry skazane na porażkę. Kosztowało życie około 200 tyś ludzi i 550 tyś wypędzonych i wywiezionych na roboty do Niemiec. Ci zamordowani to był kwiat Narodu Polskiego. Nie wspomnę o zrównanej z ziemią Warszawie przez Niemców. Moje zdanie jest takie jak gen Andersa - " tych , którzy wydali rozkaz wybuchu powstania należałoby rozstrzelać za bezmyśle niszczenie państwa Polskiego ". Bezmyślna i bezcelowa ofiara złożona z setek tysięcy najlepszych synów i córek Narodu Polskiego.
WIESŁAW
09:42, 02.08.2017 r.
Niestety ale zgadzam się z Dolkiem . Polityka nie jest naszą najlepszą stroną . Popatrzmy na te durne komentarze i mamy obraz naszego społeczeństwa .
kaktus
11:38, 02.08.2017 r.
Powstanie, było prezentem dla generalissimusa Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego - nie wiem, co oni tam wtedy pili z radości, ale parę butelek tego, wówczas, "pękło" na Kremlu.

Nadal wierzę, że Ci, którzy podjęli decyzję o wybuchu powstania, zrobili to z głupoty, a nie z ... niech każdy sobie dopowie.
kaktus
11:41, 02.08.2017 r.
Co oczywiście, nie stoi w sprzeczności, z czczeniem i oddawaniem najwyższych honorów, zarówno powstańcom, jak i bohaterskiej ludności cywilnej - ale, to są dwie różna sprawy.
krzys
13:01, 02.08.2017 r.
Byłem ostatnio w Pradze czeskiej ,kilka tys. zabytków na km. kwadratowy.Powiedziałem do znajomego pepiczka ; cieszę się że w czasie wojny nie mieszkali tu Polacy tylko Czesi, czemu pyta pepik, bo Polacy zrobiliby bezsensowne powstanie i nie byłoby takiej Pragi.
cvftjk
13:38, 02.08.2017 r.
tym, którzy tak hojnie umieszczają agentów nkwd wśród żołnierzy AK polecam zmianę lekarstw, następnie doszkolenie się w tym temacie ( nie z jednego "najbardziej wiarygodnego" źródła czy od kogoś kto słyszał o kimś od kogoś innego, który to słyszał od znajomego ruska przy bimbrze) - jak zmiana prochów nie pomoże to może coś w zastrzykach dostaniecie...
tępiciel lemingów
18:21, 02.08.2017 r.
No cóż historia zawsze się powtarza. Powstanie Warszawskie na dzień dobry było skazane na pewną porażkę. Alianci już wcześniej ustalili z Rosją sowiecką porządek Europy. Dowództwo Powstania Warszawskiego chciało aby Warszawa została oswobodzona przez Polaków, a nie przez zbliżający się front wojsk radzieckich. Zamierzano stworzyć zalążek wolnej i suwerennej Polski, wówczas nie widziano o zdradzie zamierzonej przez aliantów wraz z ZSRR na czele, którym na rękę było pozbycie się Polaków marzących o niepodległym państwie. Jałta i Poczdam to już tylko kropka nad "i". Pozwolono wykrwawić się walczącej Warszawie i wiedziano, że siły okupanta niemieckiego przełamią i stłumią walczącą heroicznie Warszawę. Nie pozwolono utworzonej w ZSRR Armii Polskiej na pomoc. I to cała prawda o tym zdarzeniu.
krzys
18:34, 02.08.2017 r.
Tępu cielu, to jest goowno prawda a nie prawda. Twierdzisz że nie pozwolono Polskiej Armii pomóc walczącej Warszawie, jak więc wytłumaczysz ok tysiąc Kościuszkowców którzy zginęli na płycie Czerniakowskiej? To nie była Polska Armia? O tym wasz Instytut Przekłamań już nawet nie wspomina to takie ciele może nie wiedzieć.
tępiciel lemingów
19:01, 02.08.2017 r.
Na przyczółku Czerniakowskim zginęło kilka tysięcy polskich żołnierzy z I Armii Wojska Polskiego, którzy próbowali przyjść z pomocą walczącej Warszawie. Stalin i Churchill nie pomógł Powstańcom. Jakże Polacy byli naiwni, skoro tak bardzo mocno wierzyli w pomoc Anglików przy wyzwalaniu Polski! Wielka trójca rozegrała nas, Polaków po mistrzowsku, 2 sierpnia 1945 w Poczdamie, pozbawili nas także roszczeń o odszkodowania wojenne od Niemców i udziału w Paradzie Zwycięstwa. Taką dostaliśmy nagrodę za ofiarną walkę pod Monte Cassino, pod Dunkierką, o Narvik, za udział w walkach na Atlantyku, walkach w Afryce, bitwie o Tobruk, także odważne i skuteczne wspieranie aliantów w operacji Market Garden (zdobywanie kolejnych mostów na Renie). Angole i Amerykanie nie wyrazili zgody na wysłanie brygady do powstańczej Warszawy, bo od długiego czasu wiedzieli, że nas po prostu sprzedali sowietom. Brygada została wyposażona i wyszkolona za pieniądze pochodzące z wywiezionego złotego depozytu (120 ton złota). Po wojnie wystawiono nam rachunek za szkolenie, sprzęt, wystrzelaną amunicję itd. A wiec musieliśmy Angolom zapłacić za to, że przez całą wojnę broniliśmy im tyłki i ponosiliśmy straty. Takich to Polska ma sojuszników.
kaktus
12:30, 03.08.2017 r.
Tępy ciulu, to, że Stalin nie pomógł... tylko ktoś o rozsądku i rozeznaniu politycznym, na poziomie ameby, mógłby przypuszczać, że pomoże, co do Churchila..., a niby w jaki sposób, poza pomocą z powietrza, którą często przechwytywali Niemcy, miałby pomóc?

Tępy ciulu, jesteś, po prost żałosny, a Twoja wiedza historyczna jest na poziomie przedszkolaka i to z maluchów, bo nawet w średniakach, wiedzą więcej o naszej historii.

Kompromitujesz się, w każdej swojej wypowiedzi.
tępiciel lemingów
17:25, 03.08.2017 r.
Poczytaj sobie to, jaka była pomoc Stalina I Churchilla.

"18 września 1944 roku powstańcy i cywile usłyszeli zwielokrotniony pomruk silników lotniczych – zupełnie odmienny od tego, który od tygodni zapowiadał niemieckie bombardowania. Niemcy skierowali ogień artylerii wysoko w niebo, na którym pojawiło się ponad sto czterosilnikowych maszyn.

Za nimi wykwitły sznury białych punkcików. Spadochrony!

"Warszawa przeżywała chwile nieopisanego entuzjazmu. Wszyscy z wyjątkiem chorych i rannych wylegli z piwnic" – mówi jedna z relacji. Przez krótki moment ludzie wierzyli, że to polscy spadochroniarze.

Tylko nieliczni – jak generał "Bór" – nie ulegli temu złudzeniu. W istocie samoloty były amerykańskimi latającymi fortecami, które wprawdzie miały nad Warszawą misję do wykonania, ale polegała ona "tylko" na zrzucie broni i amunicji, a nie transporcie spadochroniarzy. Mogło w niej wziąć udział tak wiele maszyn, bo Stalin wyjątkowo wydał zgodę, by samoloty zachodnich aliantów wylądowały w którejś z baz sowieckich.

Amerykanie raportowali, że misja była udana: "z dobrym lub doskonałym rezultatem" zrzucono prawie 1300 zasobników. Powstańcy byli innego zdania: większość spadochronów wylądowała tam, gdzie już od tygodnia byli Niemcy.

Jeden z niemieckich wartowników, który oglądał zawartość zasobników, wspominał ironicznie: "Ależ oni są przyzwoici – Amerykanie przywożą broń i amunicję, którą w pośpiechu zostawiliśmy na Zachodzie i samolotami dostarczają nam je tu, do Warszawy!"."


Co by było, gdyby taka pomoc powstańcom przyszła w pierwszych dniach powstania?
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne