« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 21 listopada 2017 r., imieniny Janusza, Marii, Konrada

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Progi zwalniające na ulicy Poznańskiej

Dwa progi wyspowe zamontował MZOS-TiIT na ulicy Poznańskiej przed skrzyżowaniem z ulicą Korczaka. Mają one za zadanie zwolnić ruch w miejscu, gdzie często dochodzi do zdarzeń drogowych. Koszt progów i oznakowania pionowego wyniósł około 5 tysięcy złotych.

- Niestety układ drogowy po drugiej stronie ulicy Korczaka, a zwłaszcza skrzyżowanie z ulicą dr. Jerzego Olszewskiego (dawna ul. Hanki Sawickiej) uniemożliwia, zgodny z obowiązującymi przepisami, montaż podobnych spowolnień. Mamy nadzieję, że zamontowane progi wpłyną na poprawę bezpieczeństwa w rejonie tego skrzyżowania - informuje ostrołęcki ratusz.

Wyświetleń: 2548
 
10:39, 25.08.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Żorż
09:57, 25.08.2017 r.
A może ktoś z Urzędu wyjaśni dlaczego to skrzyżowanie jest zaniżone ok. 0,5 m poniżej ulic ? do wypadków dochodzi właśnie dlatego że zamiast samochodów kierowca widzi barierki. Co do progów do mogłyby zostać ze względu na pieszych i rowerzystów.
progi
10:45, 25.08.2017 r.
Progi to powinny powstać jako podniesione przejścia dla pieszych.
Kierowca zwolni tuż przed przejściem i na skrzyżowanie wjedzie powoli. Jak już będzie na podniesionym przejściu, to i będzie bardziej widoczny i miał lepszą widoczność na drogę główna.

A co do barierek na skrzyżowaniu, to nawet moja-ostrołeka wymieniała przy okazji krzaków, rozporządzenie - jaka musi być widoczność na skrzyżowaniach i łukach drogi.
Ale pewnie, aż do wyborów, nikt nie przeprowadzi wietrzenia wydziału dróg i innych wydziałów UM w Ostrołęce.
:(
Szczęściarz
11:07, 25.08.2017 r.
A muj motur przejadzie! :tongue:
12:29, 25.08.2017 r.
Ależ łamigłówka dla włodarzy normalnie niczym test do MENSY.
Zwykły znak stop, albo taki z doświetleniem. To jest jedno z niewielu skrzyżowań, gdzie i tak naturalnie trzeba się zatrzymać żeby bezpiecznie przejechać.

Mędrcy wybrali jednak znak ustąpienia pierwszeństwa i mają na rękach krew wszystkich, którzy ucierpieli w tym miejscu.
Do Szczęściarz
12:47, 25.08.2017 r.
Ale twój mózg niekoniecznie
grzes
14:44, 25.08.2017 r.
do HE-MAN :) Nie krew na rekach ale na sumieniu maja Ci którzy podjeli decyzje o zaoraniu i zabudowaniu jeszcze świeżego kirkutu. Wypadki w tym miejscu beda sie zdarzały do czasu zanim nie przywróci sie naleznej pamieci pogrzebanym tutaj ludziom. Zadne znaki i porogi lub wypietrzenia spowalniajace tego stanu zmienić nie moga...
oka
15:24, 25.08.2017 r.
ciekawe kto potem będzie płacił ludziom za zawieszenia. poznańska plus modrzejewskiej i po zawieszeniu...
kaktus
16:04, 25.08.2017 r.
Wielokrotnie już o tym pisałem - to skrzyżowanie, jest encyklopedycznym przykładem, jak się skrzyżowań budować nie powinno.

Kierowca samochodu jadącego Korczaka od strony Sienkiewicza, do końca nie widzi skrzyżowania z Poznańską, a jak już je widzi, to, chcąc jechać na wprost, Korczaka, musi zmienić pas ruchu na prawy, bowiem ten, którym się porusza, nagle, zmienia się na pas do skrętu w lewo, co więc robi, zgodnie z obowiązującymi przepisami? Włącza prawy kierunkowskaz, co kierowca samochodu stojącego na Poznańskiej, chcący się włączyć do ruchu na Korczaka, albo przejechać na wprost, może interpretować, jako zamiar skrętu w prawo, w Poznańską i tragedia gotowa - na tym skrzyżowaniu, w takich okolicznościach było już około 30 zdarzeń drogowych i chyba konieczna jest jakaś tragedia, żeby ktoś z rządzących, się tym zainteresował - ktoś to skrzyżowanie zaprojektował, ktoś projekt zaakceptował i skierował do realizacji, ktoś odebrał robotę, a ktoś od wielu lat, bagatelizuje ten problem, czekając chyba na tragedię.
marcin
19:56, 25.08.2017 r.
Proszę o racjonalne wyjaśnienie po co ktoś umieścił próg zwalniajacy w stronę ulicy Modrzejewskiej. W kierunku skrzyżowania jasna sprawa ale w drugą stronę to już chyba przesada. Przecież tam nikt się nie zdąży rozpędzić.
20:03, 25.08.2017 r.
Dodam jeszcze, że te progi są wąskie i można je okrakiem przejechać kołami po asfalcie. Równie dobrze mogli je kredkami narysować.
Co dalej? Szlabany dla psów i kotów na trawnikach wokół drogi, czy przeprawa promowa?
ketuks
21:48, 25.08.2017 r.
mieszkańcy budynków położonych w okolicach progów zwalniających oddychają powietrzem zawierającym dwa i pół razy więcej pyłów pochodzących ze ścierających się klocków hamulcowych i opon niż ze spalin.
ketuks
21:56, 25.08.2017 r.
Innym problemem jest zwiększenie hałasu i drgań. Rzecz, którą często nie odczuwają przyzwyczajeni mieszkańcy okolic progów, odczuwają narażone na drgania mury budynków oraz nawierzchnia drogi. W wielu miastach na domach położonych przy progach zwalniających pojawiają się pęknięcia; spękany asfalt podczas zimy jest rozsadzany przez wodę dostającą się w szczeliny. Nie ulega wątpliwości że ogromna ilość polskich progów zwalniających postawiona została z naruszeniem prawa - te wymagają m.in. umiejscowienia progu minimum 15 metrów od najbliższego budynku, w bliskości ciągów pieszych, minimum 40 metrów od najbliższego skrzyżowania; przepisy określają również wymiary progów.
Kwestia nowych progów zwalniających, czy naprawienia ubytków w starych poruszana jest niemal na każdej sesji rady miejskiej czy rady gminy - pomimo negatywnych opinii, to sami mieszkańcy domagają się ich postawienia - być może z przyzwyczajenia do tej metody. W krajach zachodnioeuropejskich progi zwalniające zastępowane są zwężeniami na jezdni - kierowca, który musi ominąć drogową szykanę jest zmuszony do zredukowania prędkości. Być może za kilka lat to właśnie w taki sposób będzie regulowany ruch na naszych ulicach - póki co jesteśmy z gronie europejskich liderów, jeżeli chodzi o liczbę "leżących policjantów".
Mieszkanka
10:26, 26.08.2017 r.
To nie progi a piramidy jakieś. Bez wyobraźni w ogóle zrobione. wszędzie normalne progi a po tych to aż rzuca samochód mimo że się zwolni.
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne